Jump to content
Dogomania

Poker

Members
  • Posts

    84491
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    151

Everything posted by Poker

  1. I sa ludzie,którzy twierdzą,że zwierzęta nie mają rozumu :angryy: :lol:
  2. Ulżyło mi :lol:, to dokąd mam go podwieźć czy panowie juz się zastanowili?
  3. a Bossik do Katowic? :crazyeye: czy cos się zmieniło? On jest bardzo grzeczny i widać,że jazda samochodem nie jest mu obca.
  4. A wiięc sprawa się ma tak: wet wyciągnął z uszu TONY czarnej plasteliny,twierdzi,że to grzybicze.Pozalewał mu uszy lekami i Bossik ma to wytrzepac z uszu.Za 3 dni powtórka z rozrywki.Mały był bardzo grzeczny,popiskiwał i wtulał sie we mnie.ZERO złości,cudo ,a nie psiak.:loveu: Dorothy ,zazdroszczę,że go będziesz miała :evil_lol: Zabieg był skuteczny,bo mały reaguje na imię :multi: Kluseczko,miałam do Ciebie dzwonić,bo Bossik wybiera się jutro w podróż do swojego domku.Będzie jechał z Dingo z Uciechowa i panowie ich wiozący nie znają KaTOWIC a Boss ma byc odstawiony do mamy Dorothy własnie w Katowicach.Czy ktoś mógłby ewentualnie popilotować ich ,żeby nie tracili czasu,bo jadą dalej do met i z powrotem.
  5. Bossik ma stare zapalenie uszu i brązowy w nich kit w takich ilościach,że strach.Kropię mu antotalginem i kroplami antyb,ale pójdę dziś z nim do weta,bo jest smutny,a poza tym Dorothy będzie juz łatwiej kontynuowac leczenie.Na szczęście je dobrze. Jest taki grzeczniutki,słodyczek :loveu:
  6. cieszę się,że malutki znalazł domek :multi: , przy okazji widzę ,że McDonalds to popularne miejsce przekazywania piesiów do adopcji :lol:. Maksia w Niemczech też przekazywaliśmy w Mc Donaldsie :evil_lol: Powodzenia malutki :loveu:
  7. jezeli sytuacja z ogrzewaniem ma sie tak w Uciechowie jak napisaliście to pewnie,że Dingo trzeba dać w ciepłe miejsce.Szkoda,że nie można znaleźć niczego bliżej. A co z resztą zwierzaków ? nie zmarzną?
  8. Prosiaczek,bo tak często mówimy do niego,a Dorothy już wkrótce zobaczy dlaczego, jest przeeeesłodki.Zaczepia do zabawy kręcąc kuperkiem. Ważna sprawa,gdy jest głodny - wymiotuje. Mąż mówi do niego słoneczko :lol:, a ja nie jestem :shake: zazdrosna :evil_lol:
  9. Pewnie,że trzeba mieć zwierzaka,bo to przyjaciel bezinteresowny,chociaż ....niektóre zwierzaki bardzo czekają i domagaja się papu i w momencie jak je dostają,kochają nas najbardziej :evil_lol:. Słyszałam o takiej sytaucji,że jeden więzień zabił drugiego za to ,że ten drugi zabił szczura - przyjaciela tego pierwszego.To dopiero była przyjaźń.
  10. cudownie,hura :multi::multi:,grzej już zawsze doopkę w najlepszym domku :lol:
  11. trudna decyzja.Czy w Uciechowie jest aż tak zimno w boksach? Może jednak znajdzie sie coś bliżej płatnego? Trzeba dobrze przemyśleć.Co prawda to jeszcze 3-4 miesiące do wyjazdu do Niemiec.Czy ta oferta jest na 100 %,zakładając ,że nic nie wyskoczy nieprzewidzianego?
  12. już mógły ten domek się zlitowac i ujawnić :evil_lol:
  13. odnaleźliśmy umowę adopcyjną :multi:Maksiunia.Lepiej późno niz wcale :oops:.Ale mam nadzieję,że sprawa jest juz załatwiona.
  14. śliczności,co za radość widzieć Pixi taką szczęśliwą, Tabi jest przkochana,że zaakceptowała malutką. A co to za pięknota na awatarku u Wtatary? :crazyeye:
  15. co za radość :multi: w tym koszmarze bid ,które jeszcze czekają na domki .:-(
  16. Ja się też dołączam do głośnego[SIZE=5][COLOR=Red] HURA[SIZE=2][COLOR=Black] :multi::multi::multi::multi: tylko gdzie te biedne husie będą teraz miały taki dobry tymczas ,jaki miały u Hali ?:roll: [/COLOR][/SIZE][/COLOR][/SIZE]
  17. niesamowite ,az się wierzyć nie chce :crazyeye:,Dinguś będzie miał domek :multi::multi:,to może nie ma sensu fundować mu ten przejazd do met?Ta podróż może być dla niego męcząca.Potem znowu o ten kawałek dalej do Niemiec.Z Dzierżoniwa jednak o te 250 km bliżej do granicy.
  18. Jak to miło ,gdy panuje zgoda :lol: A mój tymczasik chrapie koło mnie jak prosiaczek :evil_lol:[URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=98691[/URL]
  19. widziałam wczoraj Brutusa u cioci ULV.Wyładniał chłopak, :lol: sierść mu odrosła, pysio ma bardzo ładne.Ale chyba ma jeszcze pchły ,bo się gryzie . No, i chciał mi odgryźć kawałek ręki, :mad: gdy go zaczęłam dotykać na grzbiecie w pobliżu ogona.Ma tam pełno strupów i może jest to bolesne miejsce. Kupiłam u cioci trochę materiałów na obrusy i zostawiłam parę groszy na Brutusa. Zdjęcia zrobione, :cool3:co dalej z nimi? :crazyeye:
  20. Ufff , w końcu zrozumiałyście moje i sądzę,że również inetncje VitisVini :cool3:.Mamy wszystkie jeden cel-spowodować,by ULV spróbowała zacząć myśleć o sobie,nie tylko o zwierzakach. .Evelin,naisałam dlaczego się pytam o Wasze zwierzaki,Pucka już przeczytała. Nie mam żadnych złych intencji. :shake::shake: Pucka,to ja POKER,a nie Irysek :eviltong:. Kam ,zgadzam się z Tobą,że te dwie części naszych uczuć często nie chcą znaleźć równowagi między sobą, a to jest największa sztuka w życiu. I jeszcze jedno,proponowałam pomoc zdrowotną ULV już conajmniej 3 razy,nie podejmuje tematu,więc nie wiem czy nie wierzy czy nie chce.
  21. Pucka ,a skąd Ci do głowy przyszło,że masz się wynieść? :crazyeye:Nie takie są moje intencje :shake:.Każdy może być na dogo,bez względu na to czy ma i ile zwierzów. Chciałam Wam uzmysłowić,że są to koszty wcale nie takie małe,nieporównywalne do utrzymania świnek, ULV je własnie ponosi. Co będzie z ULV za te X lat?kto jej pomoże finansowo?czy uskłada sobie na emeryturę?jest młoda ,więc mało myśli o tym. ULV,zrobisz jak będziesz chciała, z pewnością to jest Twoje życie i nikt za Ciebie go nie przeżyje,chodzi o to ,żebyś je przeżyła chociaż w miarę dobrze. Dostałaś w d...rzeczywiście mocno i jesteś dzielna,ale nie wpędź się w sytuację bez wyjścia i tylko po to ,żeby nie doszło do takiej sytuacji,wypowiadam się na wątku . Traktujcie to jako życzliwą radę starszawej pani, na emeryturze w wysokości 1000 zł po ponad 30 latach pracy i 6 latach studiów.
  22. większość z nas uważa ,że ULV jest wielka,to w sumie najłatwiejsze jest,ale ostateczny ciężar i odpowiedzialność za zwierzaki przygarnięte przez ULV spoczywają na niej .I ma rację VitisVini w tym co pisze, a robi z pewnością z życzliwości i obaw o przyszłość ULV.Każda z nas robi ile może czy też chce dla zwierzakow. Może ULV wytyczy sobie jakieś granice w ilości zwierzaków i założy ,że np.nie ma więcej niż X i dopiero po wydaniu jednego bierze kolejnego. Evelin,Pucka ile macie teraz zwierzaków na stanie?Czy macie tylko świnki?ile kosztuje ich utrzymanie?Czy wiecie ile kosztuje utrzymanie 1 .psa miesięcznie zakładając,że jest zdrowy? Jeszcze raz podkreślam,że chcę dobrze dla ULV.
  23. nie bardzo pasuje mi sterylka podczas cieczki , bo wtedy spada krzepliwość krwi,u kobiet wykonuje się operacje w tym czasie tylko ratujące życie.Nie wiem dlaczego u psów miało by być inaczej.
  24. policjant wyprowadził się gdzieś,....żeby nie robić kłopotu Hali i Sońce :eviltong:Dobry człowiek z niego ,okazało sie na końcu :evil_lol:
×
×
  • Create New...