no to ładny pasztet z żywych szczeniorków ma ciocia Bianka :roll:
wystawię bazarek na nie :evil_lol:
Czy trzeba je jeszcze masować do sio i koo? Ciekawe jaka była ich mama :crazyeye:
niech biorą jakiekolwiek psiaki :cool3:
Morisek nie jest taki duży,teraz waży 11 kg,powinien ok.13 - 14 .
W końcu ludzie adoptują i wieeelkie psy.Chodzi o to by je pokazywać i dawać szanse,nigdy nic nie wiadomo co komu wpadnie w oko :evil_lol:
Goniap,ja nie mam nic przeciw Dorothy,ale ona jest bardzo zapsiona i zakoniona,ledwie wyrabia i kieruje się dobrym sercem.Może Ty masz mniej zwierząt pod opieką i byłoby Ci łatwiej niż jej.
Dorothy,mam nadzieję,że się nie gniewasz na mnie? :lol:
to superzasto,szczególnie,że Moris to rewelacyjny chłopak,uwielbiam.Ale chciałabym znaleźć mu domek jak najszybciej,bo tyle innych bid czeka na pomoc :-(
jak się cieszę :multi::multi:
A co ,ma rację,jakaś obca ciocia będzie mu zabawkę zabierać :mad:
To super,że tak sie odnalazł :loveu:
A jak było w podróży?coś ta pani mówiła? jechał w budce czy luzem?