a ja mam w nosie oskarżenia.Wiem,że pies jest u Bianki , w najlepszym domku i trzeba wspomóc ją i psa finansowo.Wcale nie ma pewności czy pies będzie kiedykolwiek nadawał sie do adopcji,a mimo to Bianka go wzięła.
Czekamy co powiedzą w poniedziałek.
Obiecane pieniądze przekażę osobiście.
dorzucę 30 zł do transportu,potem mogę zrobić bazarek,mam sporo fantów,ale w sumie to powinno mu się psa odebrać,a nie jeszcze płacić.Zachęci go do dalszej działalności. :angryy:
to łobuz :mad:,trzeba go ścierą przez łeb zdzielić :eviltong:
Pieszczot psu sie nie szczędzi,ale się daje gdy my chcemy , a nie on.Wtedy czuje kto rządzi i własnie o to chodzi.Po prostu pies ,szczególnie duży musi znać miejsce w szeregu.
to świetnie,że mała zdrowa,można ją oddać z czystym sumieniem :lol:,a to zdarzenie nastąpi wkrótce:cool3:,więc trzymajcie się obie.
Pani Ania z pewnością będzie zadowolona z małej :evil_lol: