Dzisiaj przyjechała do hoteliku u Anecik sunieczka od Mariny , z Ukrainy.
Ma na imię LILI, a opiekunki mówiły do niej " Liluszka, ty krasotka" co znaczy ślicznotka.
Sunieczka jest malutka, za to ma wielkie ucholce jak wiele psów z Ukrainy.
Koszt pobytu w hoteliku 550 zł + koszt transportu od p. Oli do Anecik. Co z kosztami weterynaryjnymi, to się okaże.
Lili jeszcze w ukraińskim schronie, czyż nie ślicznotka?