Poker
Members-
Posts
84816 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
153
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Poker
-
Rano dostałam taką informację: Dzień dobry, mieliśmy pobudkę o siódmej. Ale bardzo nienachalną i w zasadzie dlatego że po prostu zadzwonił budzik. Pierwszy poranny spacerek zaliczony, chłopak zapoznaje się ze swoim nowym terenem, wszystkie punkty strategiczne oznaczone na podwórzu. A teraz bawi się piłeczką ze smaczkami. I widzimy że ma bardzo dużo radości z oglądania telewizji, w sensie siedzenia przed oknem tarasowym i podglądaniem budowy sąsiada. Sąsiad nawet nie wie że jest cały czas monitorowany i od czasu do czasu ofukiwany Wygląda na to, że zdrajca Tofiś bardzo dobrze zniósł zmianę miejscówki. Bardzo się cieszymy z tego. Za to nasze dziewczynki są smutne. Poradziłam, by na wszelki wypadek schować buty.
-
Dopiero mogę napisać , bo zaraz po wyjeździe Tofika do teraz mieliśmy gości. Wszystko przebiegło zgodnie z planem. Tofiś ładnie się przywitał, podpisaliśmy umowę i poszliśmy na spacer. Piesio był tak podekscytowany, że nawet nie zauważył mojego zniknięcia. Oczywiście zdążył zaliczyć arie . Państwo chcą się zapisać do psiej szkoły. Spakowałam kocyk, pluszaki, piłeczkę , porcję jedzonka na kolację, twarde gryzaki na drogę, by miał zajęcie. Oczywiście książeczkę zdrowia i zalecenia medyczne. Pożyczyłam swoje szelki i smycze. Dostał obróżkę z adresatką od państwa. Widzę, że elik już wkleiła zdjęcie łobuza . A nam pusto bez niego, dziewczynki są smutne. Wlazł nam bardzo w serca. Gdybyśmy byli o 20 lat młodsi, zostałby u nas. Jestem pewna, że Tofi będzie w DS szczęśliwy, kochany i zadbany. Państwo lubią wędkować z łodzi i mają dla Tofisia szwedzką kamizelkę ratunkową specjalną dla psów. A to ostatnie zdjęcie jak wracają z Tycią z ogródka
-
Chyba nie wiedziały, że to ostatnia noc. ToFIŚ zachowuje się jak nieokrzesany nastolatek. Po prostu trzeba go wychować, wpisać w ramy właściwych zachowań. Za jedzenie da się zabić i to trzeba będzie wykorzystywać w uczeniu go dobrych manier. Państwo są gotowi na to. On jednak ma bardzo wrażliwe łapy, jest bardzo niespokojny przy dotykaniu i chwyta ręce zębami, ale bez warkotu i pokazywania dziąseł. Okolice nasady ogona mogę już czochrać, ale z wyczuciem. Na porannym spacerze oczywiście wypatrzył psa z odległości 50. m i chciał śpiewać, ale udało mi się go opanować słownie no i zmieniłam kierunek trasy, żeby odwrócić uwagę. Dziś znowu pięknie bawili się z sunią.
-
A Znaczka ogłaszasz? Napisz tekst. Może uda się zrobić więcej zdjęć, to chętnie zrobię ogłoszenie.
-
No i bardzo dobrze. Oboje państwo bardzo fajni. Widać, że mają podejście do psów. Tofi zauroczył ich totalnie. Bawili się z nim, ogólnie byli w domu z godzinę, a potem poszliśmy na wspólny spacer . ToFIŚ miał okazję zaprezentować swoja zachowanie na widok psów i ciągnięcie na smyczy czym kompletnie nie zraził przyszłych właścicieli. Omówiliśmy sprawę zdrowia , dokładnie poinstruowałam jak Tofisia obsługiwać, a umowę podpiszemy jutro. Mają po niego być ok. 14. Imię zostaje. Obiecali zdjęcia i informacje, i odwiedziny, bo bywają we Wrocławiu 2 - 3 razy w roku. Ojjjj, będzie jutro przeżycie.. Chyba bardziej dla nas, bo Tofik za smakole da się poćwiartować.
-
Ja bym nie obarczała winą osób, które chciały pomóc. Kierowały się potrzebą serca, chęcią pomocy. Może pani nigdy nie miała psa, a nikt jej nie poinformował , że dostaje psa lękowego. Przeciętny śmiertelnik nie wie co ma robić z takim psem. Takie akcje jak w Krakowie są robione na HURA, mimo że mają szlachetny cel. A potem oczywiści cierpi pies. I człowiek też, bo ma kaca, pomijając straty materialne.