Poker
Members-
Posts
84499 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
151
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Poker
-
Dakota - zagłodzona owczareczka znalazła swoje miejsce na ziemi !!!
Poker replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
mari pisała, że będzie robić windę dla psów. -
Lili w środę idzie na konsultację neurologiczną. Pani Beata mówi, że jest wulkanem energii. Cały czas chce się bawić, a nie ma z kim. Z siusianiem jest całkiem nieźle Z koo lepiej niż było, bo nie wyciąga z pupy , ale gubi w różnych miejscach . Dobrze, że jest spoiste i łatwo można zebrać. Ogólnie ocenia sunię bardzo dobrze. Po wizycie u neurologa poproszę o pomoc w robieniu ogłoszeń.
-
Wielka szkoda, że buda i kojec szczególnie dla małego psa . A co w zimie? Może dużej budy nie ogrzać swoim ciałem.
-
tomcug, a może mogłabyś dać mu DT?
-
Nie obrażaj bydła. Wiele ludzi to bestie lub bezmózgie stwory.
-
Może ktoś ze związku był na pogrzebie i będzie wiedział gdzie jest grób.
-
Dobre zdjęcia, tekst, ogłoszenia i ich wyróżnienia. Miał chłopak szczęście. A ilu ich nie ma
-
Bezdomna suczka i jej 3 szczeniaki spod ukraińskiej granicy doczekały się bezpiecznego miejsca u Jagny, teraz proszą o pomoc. Cała rodzinka już w nowych domach: mamcia w DS w Warszawie, Kuki pod Częstochową, Meliska w Bytomiu, Złotka w Katowicach:):):)
Poker replied to Tola's topic in Już w nowym domu
Mój cudaczek. -
dwbem pisała , że w razie potrzeby jacyś młodzi ludzie zaopiekują się psami, bo ona była samotna. Ale sprawdzić nie zawadzi.
-
Zastanawiałam się wielokrotnie co się z nią dzieje. Bardzo smutna wiadomość. Mam nadzieję, że jej pieski są zaopiekowane. Może ten pan od mięsa coś wie?
-
Lili była w środę u weta na ogólnych oględzinach , badaniu krwi i USG brzuszka. W USG niczego niepojącego nie widać, trochę mas kałowych. Nie było widać jajników , bo jednak była zagazowana, ale macicy też nie było widać. Wetka wymacała pod skórą brzuszka grudki, które przypuszczalnie są pozostałością po szwach. Na wyniki badania krwi czekamy. Zaleciła konsultację neurologiczną i p. Beta będzie umawiać, co wcale nie jest łatwe. Lili jest kochana, posłuszna. P. Beata mwi, że gdyby nie koo i siu , to jest psem idealnym. Gubi mniej kawałków koo, ale niestety też w domu no i siusia w domu, mimo że wyjście na ogród jest całe czas dostępne. Ma apetyt, je suche i mokre. Dostaje Laktulozę.