Jump to content
Dogomania

Poker

Members
  • Posts

    84655
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    152

Everything posted by Poker

  1. A z jakiej to okazji publiczne życzenia? Na wszelki wypadek też się przyłączam. Albo nie rozstawiać jedzenia tylko umieścić w klatce -łapce. to może w końcu wlezie do niej.
  2. To dobrze,że byłą widziana. Zastanawiam sie czy jednak nie byłoby lepiej małą przegłodzić. Nie wystawiać jej jedzenia co może zmusi ją do szukania kontaktu z człowiekiem. Może wtedy podejdzie bliżej do kogoś. A tak ma wszystko co potrzebuje , to po co jej człowiek ?
  3. słodka mała.Nic tylko schrupać.
  4. Ona jest w stresie i może się tak zachowywać ze strachu. ja stosuję metodę kija i marchewki. Na zaczepki wobec moich psów reaguję słownie ,ale ostro, mocnym i zdecydowanym głosem. Micha moim psom najpierw i smaczki też. Gdy tymczasowiczka jest grzeczna, to głaskanko i chwalenie. Musicie uważać, bo może być zazdrosna o michę.Może na początku karmcie w osobnych pomieszczeniach i jak zjedzą , to zabierać miski. Nie nadskakujcie jej w ramach wyrównania dotychczasowej niedoli. Może jednak teraz nie okazujcie mocno miłości Waszej suni w obecności szarej ,żeby nie wywoływać zazdrości/ Ja akurat zapoznaję nasze psy z nową sunią u nas w domu. Moje czują si pewniej,a nowa mniej pewnie , więc od razu jest zepchnięta na 2.plan. Z tym ,że moje psy są ogólnie bardzo gościnne. Trzymam kciuki za adaptację całej rodziny do nowej sytuacji.
  5. NAFI, bądź mądra, daj się złapać.Błagam Cię.
  6. Cieszę się ,że sunia pojechała. Suńka Jara jest bardzo przyjazna , więc powinno być dobrze.
  7. Cały czas zaglądam z nadzieją. Psy cały czas nas uczą.małe psy bardzo często u nas wskakują na parapet i oglądają świat. Współczuję sytuacji.
  8. okropnie przeżywam jej ucieczkę.wyobrażam sobie co przezywają budrysek i soema.
  9. o ludzie, :placz:, co teraz będzie? Bałam się ,że może się wymknąć poza teren przez jakąś dziurę albo przez bramę.W końcu ludzi chodzą i samochody wjeżdżają.
  10. [quote name='Jara']Mam nadzieję, że przez te kilka godzin nic niespodziewanego się nie wydarzy i już jutro rano się poznamy :))[/QUOTE] Trzymam kciuki za poznanie się. Slabo mi się zrobiło jak przeczytałam co ten wyżłowaty zrobił.Ile jeszcze istnień musi zginąć przez niego.Jestem w takiej sytuacji za uśpieniem go . Nie można ratować 1 psa poświęcając tyle istnień. Poza tym nikt nie zaręczy ,że w pewnym momencie nie rzuci się na człowieka.
  11. To się dołączam i będę wpłacać 20 zł co miesiąc na stałe .
  12. Być może Budrysek poluje na małą uciekinierkę.
  13. Bardzo się cieszę ze szczęścia Ziutosława. Ciekawe jakie ma teraz imię.
  14. jak Puśka przestanie być psem dla kotów, to mogę ja przechować.
  15. Ja też trzymam kciuki bardzo mocno .
  16. chociaż tu pomyslna wiadomość.
  17. Cały czas się denerwuję i głupio mi , bo gdyby nie wyjazd do nas, to spokojnie siedziałaby w przytulisku. Martwię się ,żeby nie wyszła poza teren. Nie szkodzi ,ze większy stres dla niej, ważne żeby skutecznie zadziałać i ją złapać. i tak jest w stresie. Może kilka osób przy pomocy ochroniarza z dachu, który będzie pokazywał gdzie ona jest , dałoby rade iść tyralierą, zagonić ją w kozi róg i wtedy capnąć. Wiem ,że najłatwiej radzić siedząc przed komputerem.
  18. Właśnie zajrzałam co z PONkiem i czytam ,że wiem to samo.Co za mała małpa, zachciało się jej wycieczki robić.
  19. A zauważyłyście ,że Apcio doczekał się 1000. POSTU??
  20. Niesamowita historia.Cudownie. trzeba wymyślać takie imiona psom ,żeby przypadkiem wyskakiwały tak jak Lady.
  21. Niesamowicie mi przykro.Zawsze śledziłam losy HOPa po cichutku. Dobrze,że chociaż na koniec życia miał kochający dom.
×
×
  • Create New...