Jump to content
Dogomania

Poker

Members
  • Posts

    84673
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    152

Everything posted by Poker

  1. 50 zł ode mnie już powinno dotrzeć. Nie wiem czy Ulenka nadaje się teraz do transportu.To dodatkowy stres i wysiłek energetyczny.
  2. Zaraz wpłacę obiecaną setką na dziewczynki w imieniu młodej pary z Kanady,Gosi i Krisa, którzy chcą wspomóc polskie psy.
  3. Nie róbcie awantury tutaj. Najgorsze są niedomówienia. Budrysku, jeżeli już mówisz A to powiedz B,ale najlepiej na PW . Pewnie ,że każdemu może się zdarzyć taka sytuacja. Mój mąż też gonił Lady w kapciach po osiedlu , która zwiała przez otwartą bramę garażową, bo nie sprawdził czy jest zamknięta. Mało zawału nie dostał. Wiadomo ,że chcemy jak najlepiej dla psów. Więc zużywajmy energię na konstruktywne działania. Trzymam bardzo mocno kciuki za udaną łapankę.
  4. kikou nie jest spod jeleniej tylko spod Gryfowa. Z Jeleniej jest azalia.
  5. Wczoraj dzwoniłam do tego pana.powiedział ,że miał jechać po Misię dziś ,ale przyplątał się rudy kociak i żal mu go wyrzucić. Jak znajdzie dla niego dom , to weźmie Miśię ,a jak nie znajdzie ,to go zostawi ,a nie stać go na 3 zwierzaki.
  6. Spytam się naszych wolontariuszek czy mają jakiegoś kandydata.Szkoda ,żeby dobry dom przepadł.
  7. Milczenie mówi za siebie.Sunia pewnie nie dala się złapać.
  8. To mamy jasność ,że dom z dziećmi odpada. Ten dom w Szczecinie trzeba mocno wziąć pod uwagę, bo tam są 2 dorosłe osoby. Pies w schronie może być potulny lub agresywny i dopiero po pójściu do domu , gdy poczuje się pewnie,pokazać swoje prawdziwe oblicze. Sprawdzanie w schronie nie jest miarodajne , a już na koty zupełnie mało sensowne. Moje psy na dworze chętnie pogoniłyby koty ,a ze swoimi w domu żyją super.
  9. Tak, to cały czas ci sami ludzie. IV piętro, 2. dzieci i wkrótce 3. Pracuje tylko pan. Oni nie prowadzą rozmowy.Ja byłam u nich.Oni przedstawiali swoje racje i dopowiadali na moje dociekliwe pytania i starali się rozwiać moje wątpliwości zawsze na swoją korzyść. Ja nie będę komuś życia układać. Ale wiadomo ,że gdy pojawia się noworodek i pies po przejściach niemalże równocześnie , to zawsze wybierze się noworodka. Tak jak pisałam, dom jest dobry ,ale nie w tym momencie dla tego psa.
  10. Nestor, ja naprawdę byłam u tych ludzi 1,5 godziny. Oni chcą dużego psa i koniec. Innych szczegółów i danych ponad te , które wydobyłam raczej nie będzie. Powiedzieli mi nawet o swoich dochodach. Twierdzą ,że jak się chce , to można wszystko.Co nie jest do końca prawdą. Pan nie jest jakimś turem.. Może masz rację ,żeby powiedzieć im prawdę, nawet jak ich zaboli.Może zastanowią się i nie będą chcieli brać dużego psa . ten dom jest dobry ,ale dla mniejszego psa. Ja nadal nie widzę ogromnego psa w domu z 2.dzieci i wkrótce z noworodkiem i mimo wszystko nie pasuje mi to 4 piętro.Zanim pies kwalifikuje się od eutanazji i to z powodu kłopotów z wejściem na wysokie piętro na pewno mija trochę czasu. Nie można poddawać psa eutanazji tylko z powodu kłopotu z wejściem na wysokie piętro podczas , gdy na niższej kondygnacji dawałby sobie radę.Poza tym uważam ,że wchodzenie 3 razy dziennie tak wysoko i tak dostatecznie obarcza stawy, co przyspieszy ich zużycie. Osobą decyzyjną jest kora78, na szczęście dla mnie.
  11. [quote name='Sabina02'][B]Poker[/B], dziekuje za polecenie Lucyny do wizyty przedadopcyjnej dla niewidomego Dropsa. Lucyna odbyla ta wizyte i wszystko jest super! :loveu: [[/QUOTE] Cieszę się bardzo za pieseczka. Byłam pewna ,że Lucynka nie zawiedzie.
  12. Zrobiłam bazarek na wrocławskiego dziadka Olafka , który od 3 lat jest w PDT i dzięki temu żyje, bo u nas czekała go igła. Może coś kupicie, bo kikou jako skarbnik zaczyna mieć długi. [URL]http://www.dogomania.pl/threads/213455-Psiokocie-akcesoria-dla-dziadeczka-Olafka.Do-28.08.g.22.?p=17506524#post17506524[/URL]
  13. Aż serce mi stanęło hak ją zobaczyłam na zdjęciach.:-( Nie miałam świadomości ,że jest aż tak źle. 5 dni to dużo i mało.Przecież ona nie jadła znacznie dłużej niż 5 dni . Żeby oprócz zagłodzenia nie siedziała w niej jakaś dodatkowa choroba. Pomysł z kocem lub czymś miękkim w dużym worku , takim 120 litrowym jest dobry.Też tak robiłam, gdy nasz pies moczył się. A w tej klinice nie ma całodobowej opieki? Ile godzin ona pozostaje sama? W jej przypadku nie jest to dobre. Dobrze radzi inga.mm , żeby ugotowany kurczak z ryżem zmiksować i dolać rosół, wtedy nie będzie musiała się męczyć gryzienie tylko popije, a poza tym żołądek też lepiej sobie poradzi. Ona po tak długim głodzeniu ma mało soków żołądkowych. Trzymaj się maleńka,będziemy walczyć o ciebie.
  14. Bazarek dla dziadka zezolka [url]http://www.dogomania.pl/threads/213455-Psiokocie-akcesoria-dla-dziadeczka-Olafka.Do-28.08.g.22.?p=17506524#post17506524[/url]
  15. Na zdjęciu nie widać remontu ;) tylko ślicznego pieseczka. :evil_lol: Żarty żartami , ale on musi zacząć jeść. Miałam kiedyś sunię w DT w stanie skrajnego zagłodzenia i miała 5 % hemoglobiny.Nikt nie proponował transfuzji krwi. Karmiłam ją najlepiej jak umiałam. Kilka razy dziennie, mięsko, twarożek, żółtko. Bardzo szybko przybierała na wadze i poziom hemoglobiny podniósł się skutecznie. Fakt ,że maluszek miał chore jelitka i może mieć problem z wchłanianiem.
  16. ale pracowita pszczółka z tej Lucynki. Wątek Bilona jest wyjątkowy. Tyle fajnych cioteczek tu się udziela ,a co najważniejsze zgodnie, bez zbędnych kwasów. miło mi być w TAKIM towarzystwie.
  17. [quote name='jofracy']Jeśli się mogę wtrącić... PONik jest na tyle "atrakcyjnym" psiakiem, że można mu wybrać domek, który nie będzie stawiał warunków... Na pewno w okolicy tych państwa jest jakiś inny psiak w potrzebie np w schronisku, a w PONika zostało włożone tyle starań i okazał się takim pieskiem, że nie trzeba mu na cito szukać domu, ponieważ na pewno bliżej i z równie dobrymi warunkami znajdzie się inny, a ewentualne pieniądze przeznaczone na tak daleki transport można by przeznaczyć na kolejną biedę. Poza tym decydując się na psa trzeba się liczyć z kosztami. Zwrot za paliwo na taką odległość wydaje mi się oczywisty... Ale to wszystko, to tylko zdanie osoby zupełnie postronnej...[/QUOTE] Zgadzam się w 100%. Zawsze się pytam czy mogą pokryć koszt transportu ewentualnie się dołożyć, jeżeli nie mogą sami przyjechać. Szczerze mówiąc to tylko 1.sunię wyprawiłam okazją , ale i tak DS musiał podjechać 100 km na miejsce przekazania. Po inne sunie ludzie przyjeżdżali np.Z Makowa Podhalańskiego, Wodzisławia, Będzina, Mysłowic , itp, itd i było dla nich oczywistym ,ze jeżeli chcą tego psa , to powinni go odebrać. Czasami ktoś nie ma samochodu, wtedy powinien pokryć koszty transportu.
  18. [quote name='MaDi']Mogę ale nie chce reklamować salonu który i tak promocji nam nie zafundował;) Byłam niemile zaskoczona fakturą.[/QUOTE] to zasłoń nazwę salonu.
  19. Bardzo dziękuję za dobre wieści o Amberce. Ostatnio bardzo często o niej myślałam i gdyby nie dzisiejsza wiadomość, to jutro na pewno bym dzwoniła. Czy Ambra atakuje koty? u nas żyła w zgodzie z naszym Bonuskiem. Na obce psy tez się nie rzucała, raczej chciała się bawić. Nasz Dolarek też się boi reklamówki na jezdni czy tez pęknięcia balona o petardach , fajerwerkach czy burzy już nawet nie mówię. Dużo piesków nawet wychowanych od szczeniaczka w kochających domkach boi się tych wszystkich" atrakcji". Wspominamy Ambrę jako jedną z mądrzejszych i taktownych suniek jakie mieliśmy w DT. Poza tym sunia ma wielkie szczęście (a my z nią), że trafiła do tak wspaniałego domku. Wakacje nad morzem , zabawy , chyba nawet wcześniej o tym nie śniła. Pozdrawiamy kochaną rodzinkę Amberki , a ją całujemy w łepetynkę.
  20. [quote name='tamb']Jeszcze nie.[/QUOTE] Takie są duże trudności w wydobyciu jej?
  21. Przez pomyłkę wpłaciłam dla Uleny 30 zł .Już się poprawiłam i dopłaciłam 20 zł. A robię to w imieniu młodej pat z KAnady - Gosi i Krisa, którzy kochają zwierzęta i chcą pomóc psom w Polsce.
  22. przybędzie kolejna wrocławianka po LadySwallow. Naszym schroniskowym psiakom będzie dzięki temu lepiej.
  23. Ale fajny duecik.Z jednej strony fajnie jakby poszły razem ,a z drugiej strony sunia może się słabo otwierać do ludzi , bo nie ma takiej potrzeby.Wystarczy jej siostra.
  24. Chyba miałaś na myśli buldoga , a nie boksera.Bo BM to rasa wyhodowana z buldoga, przynajmniej tak zrozumiałam. Uważam ,ze ten dom , w którym byłam nie nadaje się , szczególnie po wypowiedzi Nestora. Może powiedz im ,że pies znalazł dom z ogrodem , żeby ich nie urazić.Może masz do zaproponowania im innego większego psa, bardziej sprawdzonego.Albo trzeba będzie im poszukać jakiegoś DT. Teraz są urlopy i może tej osoby po prostu niema.Sprawdź kiedy się logowała.W szczecinie są jeszcze fajne osoby.Między innymi agnieszka 32
×
×
  • Create New...