Rozumiem Ciebie doskonale Anulo.Ja w większości przypadków też bardzo cierpię. Zdarzyło mi się kilka razy odetchnąć z ulgą ,że sunia znalazła DS,ale przeważnie oboje z mężem bardzo przeżywamy rozstanie. Na pocieszenie bierzemy następną biedę.
Mam nadzieję ,że Liwia spełni oczekiwania państwa i będą żyć razem długo i szczęśliwie.