Jump to content
Dogomania

Poker

Members
  • Posts

    84699
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    152

Everything posted by Poker

  1. Dobrze by było podać im lek homeopatyczny Tartephedreel 3 X dziennie po 2 krople. Jeżeli ULV by jechała, to mogę dać kasę na zakup tego. Nie mam jak iść do apteki.
  2. [quote name='Lumix']No więc właśnie, oto jest pytanie czy go odda?[/QUOTE] Czekamy na odpowiedź
  3. mari, trzymaj się.Zrobiłaś dla Charliego wszystko co możliwe. Ze Srody Śląskiej do Szczecinka jest 360 km.
  4. Z Braszką normalnie.Tak uwielbia pasztetową ,że sama z własnej woli zaczęła służyć.Wykorzystałam to i zachęcałam.Może się nauczy na polecenie służyć. Przez chorobę Bonuska przewleka się sprawa sterylki. Nie dam rady karmić kota 5 x dziennie strzykawką, opiekować się Braszką , pracować i załatwiać kupę innych spraw.Przerasta mnie to. Sunia musi poczekać na lepsze czasy. Chyba się nie martwi z tego powodu. O Bonuska nadal walczymy.Myślałam,że wczoraj będzie koniec. Zauważyłam ,ze szybko i płytko oddycha, więc pędem na USG.Okazało się ,że ma płyn w jamie opłucnowej i się dusił. Miał 2 razy punkcję, w sumie ściągnęli 70 ml płynu. Zaczął lepiej oddychać. Potem miał rtg płuc, w porządku. Był u kardiologa na USG , który ocenił stan serca jak na wiek i nadczyność tarczycy jako dobry. Ale dlaczego miał płyn w opłucnej ,nikt nie wiedział. Leków wczoraj nie dostał. Pojechałam więc do dr Szczypki. Widziałam po nim ,że stracił nadzieję na uratowanie Bonuska. Ale dał leki na miejscu i do domu. Po Furosemidzie Bonus dużo siusiał. W nocy wskoczył do nas i nam grał swoją cudowną muzykę. Dziś też z nim byłam u dr Szczypki. powiedział ,ze po przeanalizowaniu całej sytuacji uważa,że Bonus ma problem z serduszkiem . Jutro zacznie brać lek nasercowy i zobaczymy.Nadal nie chce jeść, pił tylko mleko ,ale dostał biegunkę i klapa. Walczymy o niego z całych sił. Kochamy go niesamowicie. Ale na pewno nie damy mu cierpieć. Na razie chce żyć, mruczy, dziś gadał po swojemu, wskoczył na niski parapet i oglądał świat, chodzi powoli po schodach. Nie wygląda na cierpiącego.
  5. Będę jechała samochodem, zapraszam.
  6. [quote name='Ladymonia0610']Kochani musimy zaczekać na mari23. Czuwa nad bardzo chorym Charlim.[/QUOTE] ojej, trzymam kciuki.
  7. [quote name='ona03']Pokerku [/B]:loveu: pamiętasz jak ryczałam po pierwszym wyjeździe [B]Lolcia :evil_lol: [/B][/QUOTE] OJJJJjjjjj pamiętam , będzie płacz rozstania i płacz powitania. Już szykuję paczkę chusteczek .
  8. Z Braszką było podobnie, nie mówiąc o Gusi. Jest duużo lepiej.
  9. CZyli jednak sie rozchorował.Dobrze,że już w porządku.Jęcz Alfiku jak najdłużej chociaż może niekoniecznie głośno.
  10. [quote name='Nikaragua']co on taki poubierany?[/QUOTE] Onka wyraźnie chce z faceta dziewczynę nam zrobić. Czerwony kubraczek, kokardki. Ciekawe kiedy Loluś się zbuntuje.
  11. [quote name='kado']Ja się sprawy [B]Bimusia[/B] mają????[/QUOTE] no właśnie, już 21. dziś.
  12. Przetrzyj łapki (swoje) sokiem z cytryny albo kwaskiem cytrynowym.Niestety , trochę poszczypie ,ale znikną przebarwienia
  13. Niedoszły domek na razie nie zdecydował się na żadną sunię. A miałam nadzieję
  14. jest na niego 60 zł.Badaj go.
  15. Cudnie się bawi. Sierść już mu nieźle odrasta. Fajny z niego Batmanek.
  16. [quote name='togaa']Jestem, jestem...:bye:Nareszcie znów stanęłam na 2 nogach po tygodniowym raczkowaniu... Ale mnie siekło....! W życiu mi tak kręgosłup nie nawalił. [B]Lolito Słoneczko[/B], jeszcze tylko tydzień . Pakuj futerko, narty, kubraczek....Czas wracać do domku !:razz:[/QUOTE] Biedniutka byłaś, jedyny pozytyw to to ,że rączkując dużo się odmłodziłaś :evil_lol: Musisz bardzo uważać. Brałaś pod uwagę operację kręgosłupa? Lolcio ,i znowu będziesz powodem do łez rozstania i powitania.Ty to masz dobrze. Tyle cioteczek Cię kocha.
  17. Fajny jest. Dt i do tego bezpłatnych jak na lekarstwo. znowu kasę zbierać na płatny? Powinien szybko domek znaleźć.
  18. Mam w dobrym stanie kołdrę i poduszkę.Przyda się mu ? mogę wpłacić 20 zł na potrzeby Kamilia.
  19. Jeżeli na F, to może[B] [COLOR=red]FUKSJA[/COLOR]?[/B] kwiatuszek który miał fuksa ?
  20. Ale dziewczynka ma przeżyć co niemiara. Bardzo inteligentna z niej bestyjka :loveu:. Mogłaby już przestać się usprawiedliwiać swoimi przejściami i zaufać tatusiowi i babci. Ale ona chyba tak specjalnie ,żeby mamusia się litowała nad nią i nie chciała jej oddać do obcych.Spryciara.
  21. [quote name='malagos']To ja jeszcze i czerdę dodam, wspaniałe jesteście, baby kochane!![/QUOTE] tez jestem tego zdania. Może jednak pomóc chłopakowi. Może zimowe rzeczy potrzebuje albo wpłacić chociaż po parę złotych na jego rzecz na konto mari23 i poprosić ją , by kupiła mu co najbardziej potrzebne. Sunia jest śliczna. powinna szybko domek znaleźć. Przyznaję się bez bicia ,że zaglądałam na Allegro.
  22. [quote name='giselle4']nie zapeszaj nie potwierdzam nie zaprzeczam:):)[/QUOTE] czyli cos sie szykuje? A " mój" zainteresowany domek milczy :angryy:
  23. [quote name='Nikaragua'][url]http://allegro.pl/show_item.php?item=1947415267[/url][/QUOTE] ale błyskawica !!
  24. Kochane cioteczki :loveu:nie opuściły nas. Już 3, tydzień walczymy o życie Bonuska ,naszego ponad 15.letniego ukochanego kocia. Karmię go strzykawką regularnie co 3 - 4 godziny , podaję codziennie kroplówkę. Jest tak chudy ,że kości obleczone skórą , zaniki mięśni. Miał robione badania i okazało się ,że ma powiększoną wątrobę.Nerki dobrze, morfologia krwi dobrze. Trochę podwyższone enzymy wątrobowe. Byłam u nas na weterynarii i jestem rozczarowana, a nawet wściekła. Zostałam scedowana do wetki , która niby jest specjalistą od chorób wątroby ,a nie wiedziała które leki szkodzą wątrobie !! Chciała robić Bonusowi punkcję , bo miał ciut płynu w bruździe między płatami wątroby. :angryy: Oczywiście nie zgodziłam się. Ponieważ kicia przestał jeść, karmiłam go strzykawką zmiksowanym gotowanym indykiem , sercami indyczymi . Miał więc czym robić koo ,ale przez 10 dni nie robił.Zarządziła lewatywę, wlali w niego wodę z parafiną i ponieważ nadal nie było koo chciała jeszcze w niego wlewać.Nie zgodziłam się .Bałam się , że jelita są przepełnione i trzasną. Miała się dowiedzieć o żywienie i o jakimś środku pobudzającym łaknienie u dietetyczki !! , jakby sama nie powinna wiedzieć. !! Zwodziła mnie telefonicznie przez 2 dni. :diabloti: Nie podała mu żadnych środków wzmacniających.:angryy: Miałam dość i pojechałam do kochanego dr Szczypki. Powiedział dokładnie to samo co ja myślałam o przyczynach stanu Bonuska. Dostał convalescens i intestinal.Odstawiłam Metizol , który dostawał od 2. lat z powodu nadczynności tarczycy, leki oczyszczające wątrobę, wzmacniające. Karmię go nadal strzykawką , bo ma jadłowstręt. Czasem liźnie tylko i wyłącznie mleko. Ale chłopak odżył. Zaczął mruczeć, interesować się światem.Wskakuje na fotel, drepcze po schodach. Dziś zrobił samodzielnie koo :multi: ,a ja idiotka poryczałam się z radości . Ale Wy to rozumiecie. Zbiera się chłopak do życia. Ja wiem ,że on jest stareńki , w marcu stuknie mu 16 lat.Nie mogłam pozwolić ,żeby umarł śmiercią głodową albo z odwodnienia. Miałam z powodu Bonuska wielki dół, ale teraz i ja odżywam. Wracam więc do Braszki. Sunia jest słodka, spolegliwa. Nie jest pieszczoszką jak Zunia czy Dunia, ale podbiega z Dolarkiem do miziania. Śpi z kotą Krychą albo Dolarem, czasem też z Pokerkiem. Apetycik jej dopisuje, nawet lubi posępić. Zdecydowanie boi się dużych psów, wręcz dygocze ze strachu na ich widok. Jeżeli Z Bonuskiem sie nie pogorszy, to w tym tygodniu wezmę się za sterylizację. [B]Właściwie to już proszę o pomoc w ogłaszaniu jej.[/B] Nie ma co doopki grzać, bo już większych postępów u nas nie zrobi.Tylko sie mocniej przywiązuje . Postaram się o nowe zdjęcia, ale ona ciągle kładzie uszki i wygląda jak łysa.
  25. [quote name='mari23'] idę do kuchni, bo 10 głodnych psów to nic w porównaniu z jednym głodnym facetem... :evil_lol:[/QUOTE] a co też leży z buzią przy misce ? ;) Porównaj wielkość suni do jakiegoś psa. czy wielkości miniatury sznaucerka ?
×
×
  • Create New...