Jump to content
Dogomania

Poker

Members
  • Posts

    84696
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    152

Everything posted by Poker

  1. Dziękujemy kochanym cioteczkom za odwiedziny. Sunia jeszcze w nocy wyniesiona na rączkach przez męża, zrobiła sioo, dziś rano też.Jeść nie chce. Spała grzecznie , nawet wymienili sie posłankami z Dolarkiem. Co noc wszystkie psy wymieniają się posłaniami.Kiedyś obserwowałam jak to robią. Otóż 1. z nich staje koło posłania 2., ten wstaje i ustępuje miejsce. Potem albo idzie na zwolnione miejsce albo staje przy posłaniu 3. psa i operacja się powtarza. Robią to w absolutnej zgodzie . Żeby ludzie tacy byli dla siebie. A Bonusek nieźle. Tyle ,że nie chce jeść.Poskubie wołowinę ,a potem i tak go futruję strzykawką. Drapie delikatnie drapak, chodzi po schodach czyli jak na takiego dziadzię jest OK.Oby tak następne 20 lat. Jak ja dożyję.:roll:
  2. To może w następny czwartek się uda. Chociaż ona powinna do poniedziałku juz się dobrze czuć , a na spacerki i tak będzie chodzić.Więc chętnie skorzystam z terminu poniedziałkowego. Telefon do mnie jak w ogłoszeniu. Właśnie panienka weszła po schodach na górę.
  3. Już po, zniosła zabieg ogólnie dobrze.Miała powiększone i jajniki i macicę i doktor się zastanawiał czy nie zaczęła się u niej rozwijać ciąża urojona.Poza tym pękały jej żyłki i podkrwawiała z cięcia . Teraz leży w fartuszku i jest całkiem przytomna. Macha ogonkiem. Słodka jest bardzo. Korenia , z chęcią skorzystam z pomocy w zdjęciach, bo to podstawa do ogłoszeń.Ona się boi na sam widok aparatu w ręce.Już kojarzy z czym się go je. Na spacerze czasem stawia uszki , a ogonek jest ciągle w ruchu.
  4. Fantastycznie, słodka sunia.Może zostać trochę cykorkiem, ale najważniejsze ,ze ma swoją ukochaną pańcię na dobre i na dobre( nie będę przecież pisać ,że na złe , bo tego nie będzie). I widzę ,że ciocia iwstar58 wzięła sobie do serca wypadki ucieczek psów i zabezpieczyła wzorowo sunię w obrożę i szelki. Bądźcie szczęśliwe.
  5. Pewnie niedługo będę jechać po małą.Zabieg tak późno , bo mi tak pasuje ze względu na pracę. Braszka bardzo się bała, dygotała.W samochodzie przywarła do podłogi. Ona jest odważna w domu , na zewnątrz straszny cykor. Próbowaliśmy z mężem , z córką robić zdjęcia.Dygocze, uszy po sobie albo doopsko w obiektywie. Jeszcze nie miałam takiej suni.
  6. Martwię się ,ze zdjęcia są kiepskie. To za doniczką może wręcz odstraszać.Ono było robione na drugi dzień po przyjeździe. Przed chwilą przywiązałam ją do kaloryfera, i co ? odwracała się doopskiem i cała dygotała jak w febrze. Ona w realu jest o wiele ładniejsza niż na zdjęciach.
  7. Dziękuję bardzo. Oby zadziałały. Rano trochę zjadłyśmy ,a teraz post, bo o 19 sterylka.Trzymajcie kciuki.
  8. Ale fajowo , jak się cieszę :multi:Ma dziewczynka prezent na Mikołaja tylko ona pewnie na początku nie będzie się cieszyła.
  9. [quote name='Lucyna']To ja też Szczoteczkę poogłaszam ... :lol:[/QUOTE] Ale fajnie, dzięki. Tekst można trochę skrócić na potrzeby innych ogłoszeń.Ja zrobię jak zwykle w Wyborczej.
  10. Tak TANIO :crazyeye:, niesamowite.Dzięki :multi:
  11. [quote name='Nikaragua']to takim 'rzutem na taśmę ' bo znów rozkłada mnie przeziębienie :([/QUOTE]Ojej, coś z odpornością nie tak. Mnie też infekcja trzyma od 6 tygodni. Jak z opłatą za Allegro ?
  12. Ale rakieta, DZIĘKI, Jesteśmy umówione na sterylkę jutro na 19.A może zamiast zdjęcia w kąpieli wstawić to ? [IMG]http://img11.imageshack.us/img11/24/braszka001.jpg[/IMG]
  13. W takim razie Jumper ma te 120 zł. Trzeba będzie wkleić rachunek tutaj. i na bazarku.
  14. Mam 120 zł z bazarku na te psiaki ,ale widzę ,że są niepotrzebne,a na dodatek nie mogę rozliczyć bazarku. Tyle bid czeka na pomoc ,a kasa leży sobie w spokoju. Jeżeli do końca tygodnia nie pojawi się możliwość wykorzystania tych pieniędzy , to zapytam kupujące czy się zgodzą na zmianę celu.
  15. Dopadła mnie wena i coś stworzyłam.Proszę o poprawki. [B][COLOR=darkred]Nazywam się BRASZKA, bo moja tymczasowa opiekunka mówi ,że sierść mam jak szczoteczka.A po angielsku szczotka to BRUSH, stąd moje imię .Mnie się ono podoba. Mimo ,że mam dopiero niecałe 2.latka byłam już bezdomna i przebywałam w schronisku z 1400. psami. Teraz mam swoją pańcię i pana, ale nie mogę zostać z nimi na zawsze, bo mówią ,że muszą pomagać następnym biedakom. Jestem mała, ważę ok.8 kg i mam ok.35 cm wzrostu.Bardzo lubię małe psy, bo dużych się boję , z kotami też żyję w zgodzie. Mam łagodny charakter, nie szczekam , nie brudzę i jestem zdrowa. Niedługo będę wysterylizowana. Marzę o cudownym domku , w którym będę szczęśliwa do końca moich dni. Chciałabym mieć psie rodzeństwo, ale ludzkie dzieci w wieku szkolnym też mnie ucieszą. Kontakt w sprawie adopcji suni pod nr telefonu 71 3482951. [/COLOR][/B]
  16. Dziękuję za zainteresowanie naszym ukochanym Bonuskiem. Sytuacja ustabilizowała się . Kiciuś waży zaledwie 3,450 kg ,a ważył w dobrych czasach 6,800. Od kilku dni przestał tracić na wadze. Byłam z nim w czwartek u dr Szczypki. Chyba był bardzo zdziwiony ,że jeszcze żyjemy. Skarżyłam się ,że Bonus oprócz mleka na nic nie ma ochoty. Wypytał co próbowałam mu dać do jedzenia,po czym poszedł do swojego mieszkania i przyniósł 2 kawałki świeżej wołowiny. Ku mojemu zdumieniu Bonus zaczął krzyczeć i ruszył za uciekającym w ręce doktora mięsem.Pożarł oba kawałki w oka mgnieniu. Jeszcze wieczorem popędziłam do sklepu po mięcho.I rzeczywiście kicia zjadła spora porcję. Od tego dnia je codziennie z 10 dkg wołowiny i dokarmiam go strzykawką właśnie tym o czym pisała Anulai dodaję specjalną odżywkę. Czuje się na tyle dobrze ,że gada , mruczy, a dziś nawet korzystał z drapaka.Jest bardzo słabiutki, przewraca się nawet po lekkim dotknięciu go .Ale po schodach chodzi. Najważniejsze ,że jest nasze Czarne Słoneczko z nami i cieszymy się każdym wspólnym dniem. Liczymy się z tym ,że w każdej chwili może nas opuścić.:-( A teraz o panience Braszce. Sunia przykleiła się do Dolarka i jest jego cieniem, a oboje są moim cieniem.Nie opuszczają mnie na sekundę , łącznie z toaletą. Sunia nadal jest lękliwa, ale na szczęście bardzo łagodna. Staram się pokazywać ją obcym ludziom i po chwili podstawia się do głaskania. Dzieci powyżej 4 -5 lat lubi. Na widok aparatu fotograficznego dygocze, zamyka oczy i odwraca się pupskiem. Dziś zrobiłyśmy z córką chyba z 30 zdjęć i włąściwie wszystkie są do kitu :mad: Mam nadzieję ,że uda mi się umówić na sterylkę w tą środę. A tu dziewczynka na dzisiejszych zdjęciach. [IMG]http://img85.imageshack.us/img85/2646/braszka047.jpg[/IMG] [B] [IMG]http://www.dogomania.pl/%3Cscript%20src=%27http://img59.imageshack.us/shareable/?i=braszka008.jpg&p=tl%27%20type=%27text/javascript%27%3E%3C/script%3E%3Cnoscript%3E[URL=http://imageshack.us/photo/my-images/59/braszka008.jpg/][IMG]http://img59.imageshack.us/img59/164/braszka008.jpg[/IMG][/URL]%3C/noscript%3E[/IMG][IMG]http://www.dogomania.pl/%3Cscript%20src=%27http://img59.imageshack.us/shareable/?i=braszka008.jpg&p=tl%27%20type=%27text/javascript%27%3E%3C/script%3E%3Cnoscript%3E[URL=http://imageshack.us/photo/my-images/59/braszka008.jpg/][IMG]http://img59.imageshack.us/img59/164/braszka008.jpg[/IMG][/URL]%3C/noscript%3E[/IMG][IMG]http://img59.imageshack.us/img59/164/braszka008.jpg[/IMG] [IMG]http://img151.imageshack.us/img151/5338/braszka032.jpg[/IMG] [/B]Jak widzicie wszystkie zdjęcia są "łóżkowe[B] " [/B]:evil_lol: Chociaż raz postawiła uszy, ale za to zrobiła zeza.
  17. Nie wolno dawać ani paracetamolu , ani Ibuprofenu.
  18. Zajrzałam do Fuksika. Fajnie wygląda. Powinien ktoś się zachować w łaciatku. Myślę ,ze pierwsze zdjęcie nie jest zachęcające, bo Fuks wygląda na nim groźnie i mało sympatycznie.Takie jest moje odczucie. Potrzebne jest zdjęcie całej sylwetki , ale z inną miną.
  19. Faktycznie , wczoraj było Barbary.Wszystkiego najlepszego !!
  20. Szukam jakiegoś pobliskiego miasta i zobaczyłam ,ze do Głogowa jest 21 km. Może w nim jest sensowny wet? Są dziewczyny z Głogowa, może by coś doradziły.
  21. Przeczytałam cały wątek.Biedna sunieczka. Niestety nie moge czynnie pomóc, bo mam nadal Braszkę w DT i schorowanego kota, o którego życie walczymy od miesiąca. Mogę zrobić na sunię bazarek. A co do cen weta u Anuli to masakra. Nie chodzi mi o koszt sterylki, bo u nas i tak jest wyższy. Ale żeby za 1. zastrzyk antybiotyku kasować 30 zł , to gruba przesada, a właściwie skandal.Można chyba poprosić , by dał coś doustnego , bo nie ma jak suni dowozić co 2. dzień. A nie zakładają szwów rozpuszczalnych ? Może jest jakiś sensowny wet w Lubinie? Wydaje mi się ,że najlepiej dla niej by było, gdyby od razu wylądowała u Anuli. Można tylko po drodzie zawieźć ją na pobranie krwi czy nadaje się w tef chwili na zabieg. Pazur może się da uporządkować podczas sterylki.
  22. świetna wiadomość.
  23. Doszliście już do siebie czy macie jeszcze daleko ?
  24. Jak nie będzie innego wyjścia , to trzeba go dać do schronu.Jest młody , powinni się nim zająć.
  25. Ryczeć mi się chce , mimo że nie znałam osobiście Funi. A co dopiero Wy.Będzie jej dobrze pod leszczyną. Jesteście dobrymi ludźmi. Wiedziałam komu powierzyć Moriska. Fafik uspokoi się niedługo i mam nadzieję ,że się zaprzyjaźnią z Moriskiem.
×
×
  • Create New...