Jump to content
Dogomania

Poker

Members
  • Posts

    84696
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    152

Everything posted by Poker

  1. Bonusek jest jeszcze z nami.Jeść nie chce,ale chętnie pije mleko, do kuwety chodzi i nawet zasypuje po sobie żwirkiem. Jest apatyczny, jak flaczek, broni się przed karmieniem go. Leżał na parapecie i oglądał świat. Ja mam wrażenie ,że on usycha ze starości.Słabnie jak staruszek człowiek. Chodzę i ryczę ,a na dodatek mąż wyjeżdża na 2 dni i zostaję z problemem sama.
  2. Jeżeli pójdę na wizytę pa, to spróbuję ocenić na ile dom jest odpowiedzialny i czy można liczyć na to ,że wysterylizują sunię. Znam przypadki ,że ludzie zapewniali ,a potem były szczeniaki. Ja dzwoniłam , ale mam nr zastrzeżony.
  3. Ciekawe jak Loluś dojechał do domu z takim bagażem ? Dzię mnie zaszczyt kopnął ,bo Loluś sam podbiegł do mnie i zaczął się łasić i domagać głasków. Wcale nie jest mocno ostrzyżony.Ona03 się zlitowała i nie zrobiła z niego golaska. Powalające spojrzenie jak zwykle. Loluś wcale nie jest taki groźny. Natomiast kurdupelek Czikuś jakby mógł, to by mnie pożarł.
  4. Te 2 dni to chyba było polep[szenie przed pogorszeniem.Z Bonuskiem bardzo źle.Widać ,że nie chce już żyć.Chowa się , sam dziś nie jadł , popił ciut mleka, patrzy na mnie tępym wzrokiem, nie mruczy. Nie umiem ocenić czy on bardzo cierpi i czy mam mu pomóc odejść już teraz czy nie.Zupełnie nie wiem co robić.Nie mam na nic ochoty tylko ryczeć mi się chce.
  5. dzwoniłam do potencjalnego domku wiele razy, ale niestety bezskutecznie.Kora78 ma pełną skrzynkę i nie odebrała mojego telefonu.Mimo szczerych chęci nie miałam jak pomóc. Myślę,że sunię przed wydaniem lepiej ciachnąć.A DS może albo częściowo albo w całości pokryć koszty.
  6. [quote name='Basia1244']i Lunka też :) hip hip hura![/QUOTE]Ale super !!! :multi: Z ogłoszenia czy tak po prostu ludzie szukali psa w schronie?
  7. ale superowe te klatki dla kłotów.To ja w takim razie podwiozę jutro poduszeczki dla kociastych.
  8. EHHHHHHH, radośc na zmianę z krwawiącym sercem .Skąd ja to znam . Ale będzie dobrze.Sunia przyzwyczai się szybko do dobrych ludzi. A Ty możesz być dumna ,że tak wspaniale pomogłaś sierotce.
  9. Witam Rocha!! Kocia lepiej :multi:Dałam mu lek homeopatyczny i po 3 godzinach zaczął sam jeść,wskoczył na wysokie biurko, serduszko zwolniło. Nie ten kot. Ja wiem ,że to i tak zmierza powoli ku końcowi ,ale zależy kiedy i w jaki sposób.Na razie się cieszymy każdą chwilą. Wygląda na to ,ze on też.
  10. Ok. 60. to bardzo młodzi ludzie, w sam raz na Florka.
  11. Ślicznota jedna , cud miód , orzeszki.
  12. [quote name='Ryjonek'],7. na swoje usprawiedliwienie dodam, że to był mój pierwszy raz i teraz będę już dużo mądrzejsza i nie przyczyniłam się do "powstania" ciąży - zgadzam się, że rozmnażanie nierodowodowych zwierząt nie ma sensu[/QUOTE] A ja uważam ,że nadmierne rozmnażanie psów rasowych czy też nierasowych jest złe.Inaczej jest to rasizm w wydaniu zwierzęcym nie mówiąc o tym ,że sporo rasowych psów też ląduje w schronach, bo za łatwo można je mieć.
  13. Tem chłopak chy6ba czaruje,żeby zostać tu gdzie jest. Łobuz.
  14. może lepiej domek bez małych dzieci?
  15. Ale błyskawiczna akcja.Jak państwo trafili an Gaję ? ( też śliczne imię) Oby byli razem szczęśliwi. mari23, odpocznij trochę.Należy Ci się dziewczyno jak psu kość.
  16. [quote name='Nikaragua']zdjęcia do ogłoszeń to te z 1 strony brać?[/QUOTE] te zdjęcia są nieciekawe.Spróbuję jutro porobić , bo dziś mam szkolenie od 10 do 18.
  17. Ale rozkoszna mikruska. Mam nadzieję ,ze nie ma żadnych pozostałości pourazowych.
  18. obie rozkoszniaczki , każda na swój sposób. Pokazałam Pchełkę kobietom i aż się dziwię ,że nie spodobała się.
  19. Cudny psiaczek .Tak go opisujesz ,że można na odległość się w nim zakochać.A co dopiero Ty mając go na kolankach. Są takie cukiereczki pośród słodkich tymczasów. Myśmy mieli takie jak Bella, Dunia, Zunia.Rozkosz , a nie psy.
  20. Bonusek na przekór wetom żyje. Jest chudzieńki,ale chodzi, gada, spał i mruczał jak traktor. Niestety nadal karmię go strzykawką i wciskam różne odżywki.Dostał lek na serduszko, które i tak tłucze mu jak ptaszkowi z 250 razy na minutę.Boję się , że w pewnym momencie może stanąć. Ale cieszę się każdą wspólną chwilą. Braszencja jak zwykle słodka.Staram się pokazywać ją obcym osobom. W pierwszej chwili trzęsie się jak osika, ale po chwili podstawia się do głasków. Uwielbia pasztetową i dostaje ją w nagrodę. Zachowuje czystość, jest łagodna do małych psów i do naszych kotów. Dużych psów boi się i to bardzo.
  21. Nikaragua, dzięki za pamięć o braszce.Może akurat komus w oko wpadnie moja szczoteczka.
  22. Dobrze by było podać im lek homeopatyczny Tartephedreel 3 X dziennie po 2 krople. Jeżeli ULV by jechała, to mogę dać kasę na zakup tego. Nie mam jak iść do apteki.
  23. [quote name='Lumix']No więc właśnie, oto jest pytanie czy go odda?[/QUOTE] Czekamy na odpowiedź
  24. mari, trzymaj się.Zrobiłaś dla Charliego wszystko co możliwe. Ze Srody Śląskiej do Szczecinka jest 360 km.
×
×
  • Create New...