Jump to content
Dogomania

Poker

Members
  • Posts

    84699
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    152

Everything posted by Poker

  1. Bonusek umiera , ale nie możemy znaleźć weta, który by przyjechał pomóc mu. Nasz ulubiony będzie dostępny od 16. Nie chcemy go wozić przez miasto, bo to stres dla niego. Mąż wrócił z prazy i czuwamy przy nim. Chyba juz mało kontaktuje.Ostatkiem sił zszedł z góry jakieś 2 godziny temu , położył się jak szmateczka. Jeszcze rano był w kuwecie. Teraz patrzy w jeden punkt, widać ,że mu ciężko oddychać. Co jakiś czas ma drgania łapkami.Ale brany na ręce płacze. Wiedzieliśmy , że to jego czas, ale tak trudno się pogodzić. Ponad 15 wspólnych lat to jednak bardzo długo.
  2. a dla mnie to zdjęcie z kąpieli jest okropniaste
  3. [quote name='Smyku']Basiu dziękuję i przepraszam za swoją głupotę .[/QUOTE] A czemuż to rączek sobie nie chcesz dopieścić?Mogłabyś mieć taką okazję na stałe.:eviltong:
  4. Dr Popiel jest też alergologiem. Najważniejsze jest znalezienie przyczyny świądu. Czy on nie dostaje czegokolwiek co zawiera mleko lub pochodne? nawet w minimalnych ilościach? Spróbuj go wykąpać kilka razy z dodatkiem 1 łyżeczki spożywczej sody oczyszczonej do wody.Powinno zmniejszyć świąd. Kiedy był odrobaczany?
  5. To Loluś też pije kawę :crazyeye: z rana na kolankach chyba u pańcia ?
  6. Nic nie pozostaje jak tylko życzyć całej rodiznce długich lat w zdrowiu i szczęściu. W takim razie kasiorkę przeznaczę na inną biedę.
  7. Bonusek jest bardzo słabiutki.Niechętnie połyka gdy go karmię strzykawką. Na rękach wisi jak szmateczka. :-(.Serce mi chyba pęknie.
  8. Ja mam takie odczucie jak AlfaLS
  9. Evelin, wkurzyłaś mnie na maksa.Pokaż mi miejsce, w którym napisałam ,ze jest dobrze? Cały czas pytam czy samo pisanie dla pisania prawdy pomaga tym psom? Zrób coś konkretnego w sprawie tego schronu, nie tylko pisz.I po raz Nty piszę ,że możesz nazywać rzeczy po imieniu ,ale rób coś , nie tylko pisz.
  10. Korenia , jak na razie nie wiedzę przeszkód w poniedziałek.Mój telefon jak w ogłoszeniu Braszki. U suni mlekotok się zakończył, brzusio pięknie wygojony. Nadal na krok nie odstępuje Dolarka. Woli jeść gotowane, dama jakaś się znalazła. A Bonusek słabiutki, chociaż dzielnie tupta i wskakuje na niewysokie parapety. Nadal nie je, więc strzykawa w ruchu. Serce mi ściska na myśl co jego i nas czeka.
  11. A ja wcale nie jestem za. Jest osoba chętna na sunię. Jeżeli przejdzie pozytywnie weryfikację, to powinna iść do tego DS. A Anja201 ma jeszcze dużo do zrobienia dla wielu psów. I powiem to co wszyscy wiemy ,że pomoc psom nie polega by mieć ich w domu np.10. Nie wiem ile Ania ma.
  12. To pisanie naprawdę nie ma sensu. Nadajemy na innych falach w tej sprawie. Ja niczego nie obiecywałam ,że coś zrobię w sprawie tego schronu oprócz wyciągania pojedynczych psów, bo wiem ,ze to z mojej strony niemożliwe. I nie wciskaj ,że coś uznałam. W jaki sposób pisanie prawdy dla samego pisania pomogło psom ? Jak coś konkretnego zrobicie w sprawie tego schronu , to bądźcie uprzejme tu napisać.
  13. Evelin, a co TY oprócz pisania robisz w sprawie psów z tego schroniska? Ja nie każę Ci pisać ,że jest wszystko OK i wiem ,ze 4 osoby nie są w stanie zająć się tyloma psami . Poczytaj moje poprzednie wypowiedzi ,a potem pisz... I co z tego ,że to wiemy? Czy to coś psom pomoże? Nie wiem na czym polega moje wylewanie dziecka z kąpielą. Napisałyście co uważałyście za słuszne, pisałyście ,ze się zajmiecie sprawą tego schronu? I co ? robicie coś? [COLOR=darkred]" Istnieje chyba więcej gorszych miejsc i są całe wielkie akcje wyciągania z nich psów. Czy chodziło o to ,że by zniechęcić do pomocy psom z tego schronu? " [/COLOR][COLOR=black]Napisałam jeszcze to w moim poprzednim poście,ale tego nie zauważyłaś? Ja nikogo nie atakuję tylko jak się coś robi , to musi mieć to sens i ciąg dalszy. I nie twierdzę ,że nie napisałyście prawdy. Tylko pisanie prawdy tylko dla prawdy psom nie pomaga. [/COLOR]
  14. A ja dalej uważam ,że dziecko zostało wylane z kąpielą. I zgadzam się w dużym stopniu z Tanitką. Nieważne czy właściciele są mili czy nie.Pomoc jest skierowana do psów ,a nie ludzi. Istnieje chyba więcej gorszych miejsc i są całe wielkie akcje wyciągania z nich psów. Czy chodziło o to ,że by zniechęcić do pomocy psom z tego schronu? Był szum ,że nie zostawicie tego schronu w spokoju i będzie działać.Czy ktoś działa? Jak wyadoptuję Braszkę, to postaram się wziąć kolejnego psa.
  15. szczęściarze, dobry dzień dziś
  16. Miałam kiedyś w dt sunię ok.8.letnią i byłą w podobnej sytuacji jak Kikunia.Zęby miała bardzo popsute i złe wyniki nerek.Dostała z tego powodu antybiotyk i wet usunął jej chyba z 10 zębów, wysterylizował za 1.podejściem. I całe szczęście , bo zaczynało się ropomacicze. Dostawała karmę renal. Po miesiącu mocznik i kreatynina unormowały się i tak jest do dziś.DS robi badania co 6 miesięcy.
  17. Pewnie ,że nie można niczego zrobić i trzeba czekać ,ale z drugiej strony ludzie mogli przewidzieć taką sytuację.O świętach wiadomo cały czas, to nie jest sytuacja nagła i niespodziewana.
  18. W końcu odnalazłam Kolinka. Co u niego słychac i widać?
  19. Prosiaki po prostu , nie obrażając tych zwierząt. Lepiej teraz , niż by mieli oddać po 2 tygodniach.Nie się w .... pocałują.
  20. Dziękuję bardzo ,a jak z kosztami ?
  21. A w jakim stanie ona ma dziąsła i zęby oprócz kamienia,bo jak jest tu stan zapalny, to powinna dostać antybiotyk. A karmę ma renal ? Wpłaciłam na nią 50 zł.
  22. przelałam 120 zł na konto sunia 2000. Proszę o potwierdzenie jak dojdą na tym bazarku.[url]http://www.dogomania.pl/threads/217368-Rasowe-pieski-na-pomoc-kundelkom.Do-11.11.11.g.11.11?p=17955062#post17955062[/url]
  23. Poproszę o nr konta , chcę wpłacić 20 zł.
  24. [quote name='mari23']a tą suńcię z numerkiem 1386 to pani Elżbieta wzięła? bo dzwoniła dzisiaj do mnie dziękując Basi za pomoc, zadowolona bardzo, bo suńcia choć malutka, już dzisiaj samodzielnie biegała po podwórku i szczekała..... jest bardzo mądra i posłuszna, tylko raz dostała gazeta i już się nauczyła nie gryźć po rękach.... mężowi pani Elżbiety też bardzo się spodobała[/QUOTE] Czyli jednak dostała młodą sunię.Będą się starzeć w tym samym czasie, a mąż kilka lat wcześniej.Ciekawe czy dadzą radę , bo dzieci tu nie mają. Dobrze,że odwiodłam ją od zapędów na Braszkę, bo ona jest za płochliwa i jak na razie cicha.
  25. [quote name='Basia1244']tak - tę szorstką dwuletnią[/QUOTE] Moją cichą faworytkę? Oby tylko jej dobrze było.
×
×
  • Create New...