A nasz nietoperek miał w nosie fajerwerki.
Natomiast udowodnił ,że ma cechy grzywek. :cool3:
Położyłam na kuchennym blacie plaster pasztetowej , w której podaję psom leki, a ta sprytna małpka podskoczyła , chwyciła zębolami i ściągnęła na podłogę.:mad:Dobrze,że hałas mnie zaniepokoił , bo by z papierem i folią zjadła.
Wieczorem ustawiłam talerz z ciastem na stole w pokoju i znowu jakiś hałas mnie zaniepokoił :angryy: ,a ta spryciula siup na krzesło , kawał ciasta w dziób i dawaj pałaszować.
W ogóle jest niesamowicie żarłoczna .Warczy na psy jak przechodzą koło miski i odgania je od ich misek i kradnie im żarcie.
Dziadek Pokerek i Braszka ustępują jej, muszę bardzo pilnować :roll:
W ogóle jest zazdrośnica okrutna. :diabloti: Kłapie zębami jak któryś futrzak podchodzi do mnie.Potrafi wyskoczyć z posłania,podbiec i kłapać.
Oczywiście besztamy ją za to.
Ale potrafią też razem spać.
Dla nas jest przesłodka , wnusia liże gdzie popadnie.A on przybiega i pokazuje i mówi"oko", ucho" " o tu,tu"
niepokoje się ,bo się dziewczyna drapie, pod szyjką to aż rankę sobie rozdrapała.