Jump to content
Dogomania

terra

Members
  • Posts

    25650
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by terra

  1. Dobrze, że psiaczek już bezpieczny, teraz domek stały by się przydał.
  2. Wspaniałe wieści z Gromowego domku :)
  3. Ponieważ padł mi komputer (dzialam na pożyczonym) nie mam dostępu do danych adresowych z ogłoszeń a mam zapytanie o Gwiazdeczkę z tego ogłoszenia: [URL]http://tablica.pl/oferta/gwiazdeczka-mala-ok-5-miesieczna-suczka-czeka-na-dom-ID2Wrc5.html[/URL] Bardzo proszę o podesłanie mi na pw tel. i adresu mailowego.
  4. Emisiu, bądź szczęśliwa we własnym domku. Ale się towarzystwo rozjechało na wszystkie strony świata :) Najbardziej lubię zdejmować ogłoszenia, kiedy psiak znajdzie domek :) Trzymam kciuki za domek Fifi.
  5. Bardzo się cieszę, że Emisia pojechała do domku. Bądź szczęśliwa maleńka. Odi prześliczna i szczęśliwa.
  6. [quote name='Tola']Fifi wciąż szuka domu; matka jest maleńką suczką, więc Fifi będzie mała lub średniej wielkości. Była najmniejsza z miotu.[/QUOTE] Dziękuję Tolu, zaraz odpowiem zainteresowanej i podam do Ciebie namiary.
  7. [quote name='kalina5648'][B]Powiem tak, nawet najlepsze schronisko nie zastąpi własnego domu.[/B] Schron absolutnie nie jest dla niego domem. Tutaj, przy dziesiątkach psów, nie można poświecić mu dostatecznej uwagi, której starszy pies potrzebuje. Koral jest kontaktowy, łagodny, nie sprawia żadnych problemów, jest bardzo ciekawski, wszędzie lubi zajrzeć. Na pewno cały dzień spędzony w kojcu, nie jest tym, czego pragnie taki staruszek, w jesieni swego życia. Oczywiste jest, że, jeśli pojawi się domek, będzie on dla naszego Przytulaska ostatnim, takim, który wreszcie pokaże mu, jak piękne może być pieskie życie. Koral przez wszystkie lata, które żyje, nie został doceniony, nie miał człowieka, dla którego byłby najważniejszy, który dbałby o niego, najlepiej, jak potrafi. Staruszek źle znosi upały, nie ma możliwości, by mieszkał w chłodnym miejscu, młodsze psy potrafią go zdominować. [B]Czy uważacie, ze do końca tak powinno wyglądać jego życie?[/B][/QUOTE] Odpowiem, bo to chyba do mnie jest pytanie, chociaż w liczbie mnogiej ;) Nie, nie uważam, że tak powinno wyglądać jego życie. Moja wypowiedź dotyczyła dt, a moim zdaniem przerzucanie 12 letniego psa z miejsca na miejsce, może się dla niego źle skończyć (ale nie musi).
  8. Może się komuś narażę, ale spytam ;) z opisu wygląda na to, że Koralik traktuje schronisko jak własny dom, spaceruje i zarządza wszystkim. Brak tylko własnego człowieka. Czy zasadnym jest szukanie mu dt? To starszy psiak, nie wiadomo jak zniesie zmianę, podobno starych drzew się nie przesadza. Chyba tylko ds w tym wypadku powinno się brać pod uwagę. Oczywiście to moje zdanie i nikt z nim się nie musi zgadzać.
  9. No i się ochłodziło, nawet leje. A psy nadal siedzą w domu tylko teraz z innego powodu :roll:
  10. Czy Fifi nadal szuka domu? Mam pytanie z ogłoszenia, jaka duża urośnie. [URL]http://tablica.pl/oferta/malenka-fifi-3-miesieczny-szczeniak-szuka-kochajacego-domu-ID2GZ9t.html[/URL]
  11. [quote name='sylwia1982']Fundacja Jokot jest z Warszawy, terra chyba miałaś na myśli Fundację Kotkowo z Białegostoku, ale z tego co wiem to Kotkowo dziala tylko na terenie Białegostoku.[/QUOTE] Właściwie celowo napisałam Jokot :) Ale nie ważne o jaką Fundację chodzi. Przecież Fundacja może mieć filię a przy dobrze ustawionej współpracy i określonych zasadach oraz wzajemnym zaufaniu, odległość nie ma znaczenia.
  12. A czy np. nie udało by się dogadać z [COLOR=#000000]Fundacją JoKot (oni chyba z Twojego terenu) żeby Cię przyjęli pod swoje skrzydła? [/COLOR]
  13. Trzymam kciuki, żeby jakiś super domek odnalazł sunię.
  14. Niestety nie, to albo zagraniczny tatuaż, albo źle odczytany.
  15. Toficzku, ledwo rozpocząłeś życie i już musiałeś odejść :( [']
  16. Kopiuję z forum sheltie. Suczka potrzebuje pomocy zarówno finansowej jak i domu stałego, gdzie mogłaby godnie dożyć swoich dni. cyt.: [COLOR=#000033][FONT=Lucida Grande]Właśnie zadzwoniła do mnie pani z pogotowia dla zwierząt. Pod koniec Czerwca w Otwocku koło ulicy Kubusia Puchatka została znaleziona suczka trikolor, starsza, bardzo osłabiona i ogólnie w kiepskim stanie. aktualnie sunia mieszka w wynajętym przez pogotowie gospodarstwie w Koretnicy, na dzień dzisiejszy jej stan jest bardo dobry. Co najważniejsze pani odczytała tatuaż S661." [/FONT][/COLOR] cyt.: [COLOR=#000033][FONT=Lucida Grande]"Dziekujemy serdecznie za wstawienie tematu, może ja jednak troszeczkę sprostuję,, suczka znajduję sie pod moją opieką, Więc może od poczatku[/FONT][/COLOR] [COLOR=#000033][FONT=Lucida Grande]to smutna historia , Matylda (tak ją nazwaliśmy} została znaleziona w rowie w lesie ,przez Panią zbierającą jagody, Mati nie chodziła, krótko po telefonie Pani wskoczyłam w auto i pojechałam po małą prawie 100km, chwilę potem byliśmy juz u weterynarza,, cóż mała to staruszka, ma zwyrodnienie kręgosłupa, załatwia sie pod siebie, ,nie chodziła, teraz jest pod stałą obserwacją weterynarza , bierze leki, jest troszeczkę lepiej powolutku drepta po podwórku , chwieje się przewraca, nie dowidzi , nie dosłyszy, jej stan jest zły ,, ale walczymy jest cudowna , ten los spotkał ją na starość, wyrzucono ją jak "śmieć" skazano ją na śmierć z wycieńczenia lub poprzez zagryzienie przez dzikie zwierzęta, nie miałaby szans, własciciel mie zasługuje na pobłazliwość, dlatego prosimy o pomoc w ustaleniu ,nie nazwałabym go człowiekiem, pies nie mógł oddalić sie sam, Od momentu znalezienia , przez kolejne 4-5 dni suczka noszona była prze ze mnie na rękach , Znaleziona została 27 czerwca . Jutro jeszcze raz dokładnie obejrzę tatuaz, [/FONT][/COLOR] [COLOR=#000033][FONT=Lucida Grande]Bardzo slicznie dziekujemy za pomoc podaję swój numer telefonu [/FONT][/COLOR][COLOR=#000033][FONT=Lucida Grande][B]535253002 " cyt.: "[/B][/FONT][/COLOR][COLOR=#000033][FONT=Lucida Grande]Witam [/FONT][/COLOR] [COLOR=#000033][FONT=Lucida Grande]Przepraszam, pozwoliłam sobie napisać małe sprostowanie na Państwa forum, suczka jest pod moja opieką od momentu znalezienia, jej stan jest ciezki,,, jeszcze kilka dni temu zastanawialismy sie nad eutanazją,, naprawde było z nią żle ,, suczka nie chodziła,, przewracała sie po kilku kroczkach jakby coś ja paraliżowało , wrecz sztywniała mysle ze to jej choroba , załatwianie sie pod siebie , ogólny stan było przyczyna wyrzucenia,, zaraz gdy ja przejełam od Pani która ją znalazła udaliśmy sie do kliniki , zdjecie jej kręgosłupa przedstawia sie tragicznie , obawialismy sie ze jest równiez uszkodzony układ nerwowy , sunia bardzo zle widzi, nie słyszy,,, jednak postanowilismy walczyc , dać jej szanse , decyzja o jej odejsciu była dla nas nie do przyjęcia to ostateczność , mały sukces suczka bierze leki ,,zastrzyki dzieki nim odpowiedniej terapi i serca włozonego przez zespół weterynarzy zaczeła dreptać,, dalej załatwia sie pod siebie,, ale jest cudowna, w żadnym wypadku nie mogła oddalić się od własciciela, nie byłaby w stanie, nikt równiez nie ukradłby tak schorowanego psa[/FONT][/COLOR] [COLOR=#000033][FONT=Lucida Grande], Pani która ja znalazła robi codzienne spacery w tym lesie, suczka miała szczescie,dodatkowo oprócz wszystkich innych zagrozen był to okres burz,,Jutro postaram sie jeszcze raz odczytac ten tatuaż,[/FONT][/COLOR] [COLOR=#000033][FONT=Lucida Grande]Przesyłam fotki Mati , jej wiek według weterynarzy to 12-14 lat Bardzo dziekujemy za pomoc , gdybym mogła prosic o zamieszczenie zdjęć Matyldy na Pana forum,[/FONT][/COLOR] [COLOR=#000033][FONT=Lucida Grande]Pozdrawiam bardzo ciepło[/FONT][/COLOR] [COLOR=#000033][FONT=Lucida Grande]Beata W.[/FONT][/COLOR] [COLOR=#000033][FONT=Lucida Grande]Pogotowie dla zwierzat" [/FONT][/COLOR] [IMG]http://img593.imageshack.us/img593/3066/os4g.jpg[/IMG] [IMG]http://img849.imageshack.us/img849/2453/l0fy.jpg[/IMG]
  17. Zaglądam do Toficzka z niepokojem ale i wielką nadzieją.
  18. I ja zaglądam do psiaczka. Jeszcze raz wklejam link do bazarku dla Tuptusia i Bezi, i zapraszam: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/245116-Kwiaty-domowe-i-ogrodowe-dla-Bezi-i-Tuptusia-do-19-07-g-20[/URL]
  19. [quote name='Hope2']Dobrze pamiętasz-był taki post...później była z tego aferka-że dlaczego, jak tak można itp...[/QUOTE] [quote name='AlkaM']Ktoś zapytał czy potrzebny jest transport z Gostynia do Opola. Paula odpowiedziała że bezpośrednio do Brzegu.[/QUOTE] [quote name='AlkaM']W tym wszystkim nie ma zadnego sensu. Początkowo była mowa o tym ze karmelcia przejmie psa we Wrocławiu.Potem Paula pisze ze transport jest do Brzegu. Ok możeny zakładać ze karmelcia odebrała psa od p. Ali w Brzegu . Ale to się kupy nie trzyma skoro od p.Ali była informacja że psa zostawiła w mieszkaniu. Więc w końcu gdzie to mieszkanie w Brzegu czy w Suchym Borze? I gdzie zdjęcie Karmelci karmiącej Igę? Absolutnie nie można mieć pewności ze Iga trafiła do Suchego Boru. To tłumaczyłoby czemu Karmelcia Igi nie szukała. Osoby które pojechały tam po zaginięciu psa pisały ze nie było zadnego śladu ze psa ktokolwiek szukał.[/QUOTE] Wszystko staje się niezrozumiałe i zagmatwane. Rzeczywiście zaczyna to wyglądać tak, jakby Iga nigdy nie mieszkała w Suchym Borze. Ciekawe czy jest kontakt z właścicielami psów wyadoptowanymi od karmelci?
  20. Może jechali przez Brzeg? Z postojem. W jakim kontekście jest zacytowana wypowiedz o Brzegu?
  21. A jednak mam nieodparte wrażenie, że czytałam w tym wątku, że pies został przekazany na podwórku.
×
×
  • Create New...