Rzecz jasna, że trzeba mówić przed adopcją jaki Adaś jest, żeby później tragedii nie było.
[COLOR=#3E3E3E]Karolcia_ko5, trzymam kciuki za Twojego psiaczka, żeby szybko wyzdrowiał.[/COLOR]
Zobaczyłam tytuł i aż mi serce do gardła wskoczyło :)
Tak bardzo się cieszę i zarazem boję.
Zaciskam kciuki, żeby Iwcia się szybko zadomowiła i żeby wszystko było jak należy.
Bardzo się cieszę, że szczylki już w domkach.
Biedny psiak, chore serduszko, domek by się przydał.
Kociak też do domku musi, bo się nie wyleczy na zimnie. :(