Tabi nie musi od razu polubić Kajuni, wystarczy żeby ją tolerowała. U moich dziewczynek nie ma jakichś specjalnych oznak miłości, ale chyba się lubią, bo żadnych scysji między nimi nie ma. Chociaż początki były trochę trudne - Vega wprawdzie tylko pół dnia mruczała na Tine, ale potem Tina warczała i szczekała, jak tylko Vega zbliżała się niej (po prostu się jej bała).Szybko jednak obie stwierdziły, ze nic im ze strony "rywalki" nie zagraża i teraz jest idealna zgoda. Ale to zależy w dużym stopniu od charakteru obu piesków i zachowania człowieka w takich sytuacjach. Musisz być przygotowana, że na początku może być różnie, nigdy nie jest idealnie, tak jak człowiek by sobie wymarzył. Ale wierzę, że dziewczynki szybko dojdą ze soba do porozumienia i będzie tak dobrze, jak u mnie.