Akuszko, w tym właśnie kłopot, że żadnych nowych zdjęć nie mam. Ale na pewno będą, jak spotkam się z Wtatarą i może Kasią.
Wtatara, czekam na sygnał co do terminu wspólnego spacerku, postaram się dostosować.
A co do reszty sierściuszków, to na szczęście wszyscy zdrowi.