Jump to content
Dogomania

Isabel

Members
  • Posts

    15145
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    4

Everything posted by Isabel

  1. Papiloty odpadają, bo Tina nic koło siebie zrobić nie da, a już zwłaszcza na buzi i nogach, już prędzej ogon da sobie uczesać, co jest dla mnie dziwne, bo psy bardzo pilnują swojego ogona. A czy warczy? Jeszcze jak! Warczy, i szczeka, i kicha(!), i ucieka. A te rzepy na brodzie wbiły się aż po samą dolną wargę - dzisiaj udało mi się podglądnąć. Tak więc nie tylko przycięcie brody, ale praktycznie ogolenie jej by się przydało.
  2. U Tinki jest jeszcze gorzej, bo ona nie ma szorstkiego włosa, tylko jedwabisty, i o wiele dłuższy niż u jamnika. No, ale problem pozostaje ten sam.
  3. Wszystko jest jeszcze do odrobienia, tylko żeby domek jak najszybciej się znalazł.
  4. Gdyby to można było skubnąć, to nie byłoby problemu. Sęk w tym, że te rzepy są wciśnięte, owinięte wokół włosami, a włosy zrobiły się naprawdę długie. Na tułowiu nie ma, tylko broda i łapy cierpią, ale z łapek sama sobie wyskubuje. Może poczekać, aż te rzepy wyschną i same się wykruszą? Teraz to pozostaje chyba tylko wziąć i uciąć. Na Vegę nic nie włazi, ale ona ma krótki włos, w tamtym roku jesienią miała parę, ale na tułowiu i problemu z wyjęciem nie było żadnego. Natomiast lata temu mój Rufus miał przygodę z gumą do żucia - wkleiła mu się do brody. W końcu trzeba było ten fragment wyciąć, bo żadne środki nie pomagały. Kupiłam Tince gumki-frotki i wiążę jej elegancki kucyk na środku główki - bardzo ładnie wygląda i włoski nie spadają jej do oczek. W domu jej to zdejmuję, żeby nic ją nie gniotło, ale - o dziwo - nawet jej ta gumka nie przeszkadza, bo nie próbuje jej zdejmować.
  5. Mamy problem z rzepami. Koło mnie ścięli trawę i teraz rzepy zamiast rosnąć wysoko na łodygach leżą w trawie. I Tina wszystko zbiera! Z łapek sama sobie wyjmuje, ale najgorzej jest z brodą. Sama sobie nie wyjmie, bo nie da rady, a mnie nie pozwoli, zaraz warczy. Na brodzie z jednej strony ma 1 rzepa, a z drugiej strony całą kępkę. I co tu robić? Należałoby to chyba wszystko wyciąć, ale po pierwsze zostałaby wtedy bez brody, a po drugie - wcale nie gwarantowałoby to, że następnego dnia nie przylepią się do niej następne rzepy. Ona ma wyjątkowo czepliwe włosy, przy tym urosły jej bardzo, są o wiele dłuższe niż zimą.
  6. Mróweczka chce kochać, ale nie ma kogo...
  7. A ja jakoś nie skojarzyłam. W tym ogromnym ludzkim nieszczęściu przynajmniej zwierzęta specjalnie nie ucierpiały.
  8. Do góry Mrówciu, będziemy tak skakać aż do skutku!
  9. Adce to dobrze, ma swój ogród, swoją trawkę, swoje drzewka w cieniu, wszystko o czym pies może w takie upały pomarzyć. Lepiej Adusiu trafić nie mogłaś!
  10. W przyszłym tygodniu prawdopodobnie ma już być chłodniej, więc spacerek powinien się udać. Teraz wychodzimy tylko na 15-20 minut blisko domu, niestety koło mnie nigdzie nie ma cienia, cały czas męczące słońce. Ale za to w mieszkaniu mam cień, co nie znaczy, że jest chłodno, mury już tak się nagrzały, że wielkiej różnicy między wnętrzem a zewnętrzem nie ma. Zwierzęta właściwie cały czas śpią, a ja staram się jakoś funkcjonować, choć ciało i umysł pracują na zwolnionych obrotach.
  11. Jeżeli będziesz miała Kasiu wolny dzień,a pogoda będzie spacerowa to wyślij sms, postaram się dostosować.
  12. Fredziu, gdzie ten twój domek? Skacz wysoko i rozglądaj się, może gdzieś się ukrył!
  13. Dobrze, umówmy się w tygodniu, ale te upały muszą minąć, bo teraz to ja wychodzę z suniami tylko blisko domu, one się bardzo męczą, to już starsze damy, no i to futro, zwłaszcza u Tiny - długie i czarne. Chociaż Tinka nawet idzie, tylko Vegę muszę ciągnąć jak krówkę na postronku.
  14. Oj Mróweczko, kiedyż się do ciebie szczęście uśmiechnie?
  15. Podnoszę!!! Dom dla Neli koniecznie potrzebny!!!
  16. Neli, śliczna sunieczka, szuka domu od zaraz!
×
×
  • Create New...