Jump to content
Dogomania

Isabel

Members
  • Posts

    15088
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    4

Everything posted by Isabel

  1. Najserdeczniejsze życzenia szczęśliwego, spokojnego, pomyślnego pod każdym względem Nowego 2008 Roku!
  2. Dla wszystkich najserdeczniejsze życzenia - oby Nowy 2008 Rok był szczęśliwy, szczodry i łaskawy!
  3. Słoneczko, oby ostatni dzień Starego Roku kończył również twój pobyt w schronisku, oby Nowy 2008 Rok przyniósł ci dom, miłość i szczęście! Wszystkim życzę, aby ten nadchodzący rok był dobry, pomyślny pod każdym względem, szczodry i łaskawy dla nas i naszych podopiecznych!
  4. Tak pięknie to ujęłyście, że trudno już cokolwiek dodać. Odwzajemniam więc te piękne życzenia - dla Was i dla wszystkich czujących istot!
  5. Cioteczka Wtatara do nas dołączyła:lol:
  6. Biegniemy, podskakujemy!!!
  7. Coraz smutniejszy Sun czeka na swojego człowieka!
  8. Dzwonił pan - sąsiadka pokłóciła się z córką i już nie chce żadnego kotka. No cóż, lepiej teraz niż potem. Pan bardzo przepraszał, sam się w to zaangażował, chciał pomóc, a teraz wszystko musi odkręcać. Podejdę do tego filozoficznie: widocznie tak musiało być! I w ten sposób wracamy do punktu wyjścia (Ptysia się na pewno cieszy i zaciera łapki).
  9. Będziemy tak przypominać się aż do skutku!!!
  10. I jeszcze raz przypominamy się!
  11. Nie sądzę, aby miało być aż tak źle, zresztą jakby co, to Aksamit wraca do mnie.
  12. Coś mu dolega, tylko co? Na pewno nie pomaga mu brak domu...
  13. To wspaniale!!! Bardzo się cieszę!!! Tak szybciutko poszło!!! Balbinko, bądź szczęśliwa sunieczko w nowym, już na zawsze twoim domku!!!:multi::multi::multi:
  14. O Ptysi oczywiście mówiłam, namawiałam, ale pani u której ma być Aksamitek ma już kotkę, chce tylko kocurka, bo zawsze miała parkę. Pani bardzo kocha zwierzęta, jej poprzedni, zmarły kocurek ma swój grób, a jak zachorowała kura, to pani zaniosła ją do weta. Prosiłam pana, żeby pomyślał nad domem dla Ptysi, może coś z tego wyjdzie.
  15. Dziękuję! Jeszcze go nie mam, jak przyjdzie to dam znać.
  16. Dzięki za info! A zatem jednomyślnie wydajemy Aksamitka. Ten pan mieszkał przedtem w Krakowie, mówił, że długo szukał jakiejś spokojnego, zacisznego miejsca, gdzie można się osiedlić. Myślę, że maluch będzie tam szczęśliwy, będzie mógł wychodzić do ogrodu, nacieszyć się przyrodą. Mnie zawsze żal jest trochę moich kotków, że mają tylko mieszkanie, no, ale inaczej się nie da, z wszystkich stron ulica, parking, mnóstwo aut. W szelkach moje chodzić nie chcą, zresztą w okolicy pełno psów. Mój nr telefonu można wszędzie podawać. Tylko bardzo proszę o ten wzór umowy, muszę ją mieć najpóźniej jutro, żebym mogła potwierdzić poniedziałkową wizytę u mnie. Jak się będzie opóźniać, to pan pojedzie do schroniska po innego czarnego kocurka, a wydaje mi się, że Aksamitek naprawdę miałby tam dobrze.
  17. Biedactwo, żeby jak najszybciej wyzdrowiała, bo męczy ją to paskudztwo.
  18. Dziękuję! Tylko jak Aksamitek pójdzie do domu, to Ptysia się zapłacze...Albo zacznie szukać przyjaciela w człowieku. Ale i tak jak zostanie sama, to będzie bardzo biedna, osamotniona.
  19. Tak, bo pomagać trzeba z głową, chociaż nieraz uczucia biorą górę... A Mrówcia dalej pnie się do góry!!!
  20. Biedactwa, nie wiedziały co się dzieje. A pasy są naprawdę szalenie ważne!
  21. Całe szczęście, że tylko auto ucierpiało, bo przecież mogło być różnie... aż strach pomyśleć.
×
×
  • Create New...