Niespodzianka!!!
Ptysia właśnie pojechała do swojego domu!
Dom jest w centrum Krakowa, okna nie otwierane, potem będą zabezpieczone, balkonu nie ma. W domu jest już 6-miesięczna kotka Stasia, w kolorze podobnym do Ptysi. Umowę dostosowałam do kotki wysterylizowanej, pouczyłam Pana co do konieczności jak najszybszego odrobaczenia. Ja byłam wczoraj w lecznicy po tabletki na odrobaczenie, ale doszłyśmy z wetką do wniosku, że lepiej zrobić to 2 stycznia, bo jak by coś się działo, to lecznica jest czynna, a w dni świąteczne to różnie bywa z opieką weterynaryjną. W domu u Pana zawsze ktoś jest, tak więc będzie miał na wszystko oko. Najważniejsze, że Ptysia będzie już uczestniczyć w życiu domowym, co przyspieszy jej oswajanie. Teraz jak siedziały we dwójkę w osobnym pokoju, to miałam wrażenie, że człowiek nie jest im do szczęścia za bardzo potrzebny - mają swoje towarzystwo, jest ciepło, jedzonko podane, zabawki też są. A przecież mają to być kotki domowe, w dosłownym tego słowa znaczeniu. Będę się jeszcze kontaktowała z Panem wieczorem, a za parę dni odwiedzę Ptysię.