Jump to content
Dogomania

Isabel

Members
  • Posts

    15132
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    4

Everything posted by Isabel

  1. Piękne fotki ślicznych piesków:loveu:
  2. A to ci Laluś :evil_lol:Imię pewnie adekwatne do tego przeglądania się w lustrze;)
  3. Cyprian z Malwinką to jak tata z córką:loveu: Loluś to papużka? Tak sobie chodzi po mieszkaniu?
  4. Oczywiście możesz spytać o radę weta, ale myślę, że kotek jakoś przetrzyma tę podróż, trochę się pomiota, a potem uśnie. Moje koty, przy ostatniej przeprowadzce, siedziały 3/4 dnia zamknięte - każdy w osobnym kontenerku - i musiały wytrzymać, bo innej opcji nie było. A szeleczki może mogłabyś od kogoś pożyczyć?
  5. Kotek musi podróżować w transporterku, tak jest najbezpieczniej i dla niego i dla Was. Wytrzyma taką drogę, już niejeden kotek podróżował przez całą Polskę. W razie postoju może wyjść, ale koniecznie w szeleczkach. Najlepiej niech te szeleczki ma od początku, a potem tylko dopnie się smycz. Wszelkie przekładanie kota musi odbywać się w "pomieszczeniu zamkniętym", czyli w aucie.
  6. Ale Kastor wcale nie chciał zrobić mi krzywdy! To nie jego wina, że ma pazury (których nota bene nie pozwoli sobie obciąć:mad:). Z moich kotów tylko Milka, jak ją o sekundę dłużej głaszczę, potrafi delikatnie ząbkami chwycić za rękę. Pozostałe koty używają pazurów wyłącznie w obronie własnych interesów:evil_lol:
  7. A jaka diagnoza u Rufina? Teraz juz wszystko OK?
  8. Zwierzaki mają się dobrze. Ja za to miałam przygodę z Kastorem. Otóż postanowiłam odrobaczyć towarzystwo. Pierwszy nawinął się Kastor.Jedną ręką trzymałam go za kark, a drugą wpychałam tabletkę. Kastor, jak to Kastor, wywijał łapami na wszystkie strony - bardzo ciężko jest w pojedynkę utrzymać kota i jednocześnie zmusić go do połknięcia tabletki. Dwa razy wypluł. Za trzecim razem tak się rozmachał, że przebił mi żyłę na wierzchu dłoni. Nie wiedziałam co się dzieje - nagle wszystko zrobiło się czerwone, łącznie z Kastorem. Chyba był to pierwszy w historii biało-czerwony kot:evil_lol: Ręka mi momentalnie spuchła i zsiniała. Ale zatamowałam krew i tak się zawzięłam, że podałam jeszcze tabletki pozostałym zwierzakom. Z resztą poszło mi łatwiej. Vega trzyma się całkiem nieźle, dostaje tabletki z glukozaminą i witaminami, jest po tym jakby żywsza, przynajmniej takie odnoszę wrażenie. Na spacerach jeszcze teraz ludzie pytają mnie co się stało z drugim psem - "bo przecież chodziła pani dawniej z dwoma". No to wyjaśniam w kilku słowach. Tinusiu - pamiętam [*]
  9. Dzielna dziewczynka;):loveu: Kociakom brakować teraz będzie "starszej siostry" ;)
  10. Wielka szkoda, że tak to się skończyło...:-(
  11. Z Ostrowca jest np. iwop. Co do oddzielnego wątku, to nie wiem, czy taki istnieje.
  12. Mnie kiedyś mój rudzielec, goniąc za muchą, podzielił firankę w kuchni na pół:mad:
  13. Jak dzisiaj Rexiulek? A reszta towarzystwa?
  14. A może przyszła opiekunka odebrałaby go sama od MartynyP? Zapytaj jej, powiedz, że są trudności z transportem, może dla niej nie będzie to wielki problem.
  15. Ale MartynaP mieszka w Będzinie, czyli na Górnym Śląsku! Stąd do Krakowa to już jak rzut beretem!
  16. No proszę, jaka panna mądralińska:loveu: Malwinko, sprawuj się grzecznie na koloniach;) Lolka, czekamy na wieści po Twoim powrocie :)
  17. Jak się miewa Malwinka?
  18. Jeden z moich kotów - też rudzielec - podsikuje dywanik psa (ale koty też na nim lubią poleżeć) - i też nie wiem dlaczego. Może chce, żeby jego zapach był górą?
  19. Dzisiaj już upału nie ma, można trochę odetchnąć:)
  20. Takie maleństwo musi się do kogoś przytulić :)
  21. U mnie 4 dorosłe koty i duży pies, a miejsca po przeprowadzce bardzo mało, dlatego nie mogę teraz służyc już DT. Wierzę, że Malwince znajdziesz najlepszy domek stały:)
  22. Jak widzę, moja propozycja imienia została zaakceptowana:) Bardzo się ciesze, że Malwinka czuje się już dobrze:multi: Czy zostanie u Ciebie, czy będziesz jej szukała domu?
×
×
  • Create New...