-
Posts
15154 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by ala123
-
Dziadziuś Pirat z ogromnym guzem wyciągnięty z zamojskiego schroniska
ala123 replied to ala123's topic in Już w nowym domu
Ja też się bardzo cieszę !!! Teraz trzymajmy tylko kciuki za wyniki. -
Dziadziuś Pirat z ogromnym guzem wyciągnięty z zamojskiego schroniska
ala123 replied to ala123's topic in Już w nowym domu
Mam dobrą wiadomość : Piracik nie musi jechać do hoteliku, ponieważ mama jednej z koleżanek dowiedziawszy się, że Dziadziuś ma jechać tak daleko, zdecydowała się dać mu nawet dożywotni dom tymczasowy w Zamościu :) Nie dawno odeszła jej suczka-starowinka i kobieta chce pomóc kolejnemu staruszkowi. Bardzo się cieszę z takiego obrotu sprawy :) Jeżeli ktoś chciałby wspomóc staruszka karmą , to bardzo proszę. Wetka mówi, że w przypadku Pirata może być każda karma dla seniorów, np.Brit. Dziadzio bardzo też lubi karmę mokrą. Dziękuję Wszystkim za przybycie do Piracika. :) Będę relacjonować na bieżąco jego losy. Wyniki badań histopatologicznych będą dopiero po 20 czerwca. -
Dziadziuś Pirat z ogromnym guzem wyciągnięty z zamojskiego schroniska
ala123 replied to ala123's topic in Już w nowym domu
Dziękuję za przybycie :) -
Dziadziuś Pirat z ogromnym guzem wyciągnięty z zamojskiego schroniska
ala123 replied to ala123's topic in Już w nowym domu
Dziękuję Ci bardzo :) Koszt transportu do Krakowa, czyli na trasie 250km , zostanie podzielony na trzy psy, które będą razem podróżować: Kaja, Finka i Pirat. Zdaje się, że wyjdzie ok.250zł. -
Dziadziuś Pirat z ogromnym guzem wyciągnięty z zamojskiego schroniska
ala123 replied to ala123's topic in Już w nowym domu
Widzę, że u dziadzia niewiele się dzieje... A tymczasem w sobotę rano ma on okazję pojechać transportem od Murki do hoteliku. Czy może ktoś zechciałby zorganizować jakiś bazarek na ten cel? Ja właśnie organizuję jeden, ale będzie to niewielki bazar, więc i ewentualny dochód z niego taki będzie. Nie zostawiajcie mnie Zaprzyjaźnione Cioteczki samej z Dziadziem, sama nie dam rady. Bardzo proszę. -
Dziadziuś Pirat z ogromnym guzem wyciągnięty z zamojskiego schroniska
ala123 replied to ala123's topic in Już w nowym domu
Dziękuję bardzo b-b :) Wg mnie niech będzie " Dziadziuś kontra guz". Chyba,że ktoś ma inne sugestie? b-b uświadom mnie jeszcze w jaki sposób banerek zamieszcza się pod postami? -
Dziadziuś Pirat z ogromnym guzem wyciągnięty z zamojskiego schroniska
ala123 replied to ala123's topic in Już w nowym domu
Myślę,że w tym tygodniu powinny być. -
Dziadziuś Pirat z ogromnym guzem wyciągnięty z zamojskiego schroniska
ala123 replied to ala123's topic in Już w nowym domu
Ja miałam tam dwa psy i wszystko było w porządku, więc nie mam nic do zarzucenia temu hotelikowi. Naocznie widziałam warunki w jakich psy przebywają i naprawdę nie rozumiem, o co chodzi... A do b-b napiszę w sprawie banerka. dzięki za podpowiedź :) -
Dziadziuś Pirat z ogromnym guzem wyciągnięty z zamojskiego schroniska
ala123 replied to ala123's topic in Już w nowym domu
Dziewczyny, czy ktoś mógłby zrobić banerek Dziadziusiowi? Ja nie potrafię. -
Zaglądam do suni.
- 146 replies
-
- powrót z adopcji
- schronisko
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
Dziadziuś Pirat z ogromnym guzem wyciągnięty z zamojskiego schroniska
ala123 replied to ala123's topic in Już w nowym domu
Dziękuję za przybycie i deklaracje finansowe :) :) :) -
Dziadziuś Pirat z ogromnym guzem wyciągnięty z zamojskiego schroniska
ala123 replied to ala123's topic in Już w nowym domu
Biorę pod uwagę hotelik u Makili. Pirat musi zamieszkać w domu. -
Dziadziuś Pirat z ogromnym guzem wyciągnięty z zamojskiego schroniska
ala123 replied to ala123's topic in Już w nowym domu
Dzięki wielkie kochana !!! Guz wyrósł na brzuchu, dlatego psina nie mógł się praktycznie poruszać. Wokół był obrzęk, przez co Pirat wyglądał na otyłego. -
Gdyby nie ogromny, pękający guz dziadziuś prawdopodobnie nie zostałby zauważony wśród dziesiątków innych biedaków dzielących jego schroniskowy los. Można powiedzieć,że ten guz odmienił życie staruszka, który podobno większość swojego życia - 10 lat - spędził za kratami. Prosto ze schroniska został zabrany do weterynarza, a tam szybka decyzja: operacja, chociaż rokowania były bardzo ostrożne. Od tego momentu minął już prawie miesiąc, wyników histopatologicznych jeszcze nie ma, ale Pirat jakby urodził się na nowo. Z niedowierzaniem obserwuje świat wokół siebie, tarza się na zielonej trawie i nieśmiało merda ogonkiem na widok człowieka. Z jednej strony życie Pirata zaczęło się od nowa, z drugiej jednak nie ma on nadal swojego miejsca na ziemi. Obecnie przebywa w trzecim z kolei domu tymczasowym, bardzo awaryjnym i bardzo na chwilę. Jakie ma szanse na dom stały? Jakieś na pewno ma, cuda się zdarzają, ale trzeba się liczyć z tym, że oczekiwanie na wymarzony dom będzie się wydłużać. a Pirat nie ma ani grosza... Zakładam ten wątek aby żebrać o wsparcie dla Dziadziusia. Każda złotówka się liczy, każdy fant na bazarek i każda inna pomoc. Jest szansa na umieszczenie Pirata w domowym hoteliku, ale do tego potrzebne są deklaracje. Jedna już jest: moja - 50zł miesięcznie. A koszt hoteliku to 12zł/za dobę, czyli ok.360 zł za miesiąc. Pomóżcie mi proszę. Nie wiem, ile mu jeszcze życia zostało, ale możemy sprawić,że będzie to najpiękniejszy jego okres. Deklaracje na hotelik: ala123 - 50zł/mc agat21 - 20zł/mc danuta1 - 30zł/mc Patrycja96 - 20zł jednorazowo DZIĘKUJĘ SERDECZNIE !!!!!
-
Dziewczyny, dziękuję za podpowiedzi odnośnie wizyty p.a. dla kocurka. Wczoraj wizytę przeprowadziła osoba polecona przez Kajtek. Okazało się jednak,że dom nie jest najlepszy i Zyzio nie pojedzie tam. Do domu w Głuchołazach może jednak jechać Caeli vel Finka :) Odległość jest duża. Nie bardzo wiem, jak zorganizować transport. Być może w weekend będzie do Krakowa transport od Murki i sunia mogłaby się również załapać, ale co dalej? Do pokonania zostanie jeszcze 200km. Podpowiecie coś?
-
Dom dla Caeli vel Finki został w sobotę sprawdzony. Sunia może jechać, tylko jest problem z transportem i odległością. Dom czeka na nią aż w Głuchołazach woj. opolskie. Jest szansa,że Finka mogłaby się załapać na przejazd do Krakowa razem z inną sunią od Murki, ale co dalej? Zostanie jeszcze do pokonania 200km ... Może ktoś ma jakiś pomysł?