Tak smutno się rozstawać ...
My podjęlismy decyzję, że Nuka zostaje ze względu na to, że mimo, że to sznaucer miniaturowy, to pewnie by znowu wylądowała w schronie.
Robiła w domu, miesiąc ja trzymałam na lekach uspakajających (totalna nerwica), miała kaszel kenelowy itd.