-
Posts
10333 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by AnkaG
-
Sznupkowy Oddział Psychiatryczny vs Geriatria i koty... no i ja
AnkaG replied to malawaszka's topic in Foto Blogi
Cuuudne fotki Lunki i chłop nieczego sobie. :lol:- 49449 replies
-
- czarcie kopytko
- malawaszka
- (and 5 more)
-
Psy ze strachu wyprawiają różne rzeczy. :shake: Ale kochający człowiek może dużo zdziałać ...
-
Wyrzucona sunia szuka domku ...
-
[quote name='malawaszka']a starych to już nie powita :obrazic: :evil_lol:[/quote] Nooo dla ciebie specjalne buziaczki od moich czterech paskudek. :p
-
Boooze jakie to było sfilcowane i biedne. Cudna sunia. :lol:
-
Kiedy po deszczu wychodzi słońce - czyli historia Morgany
AnkaG replied to LALUNA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Proszę to Estka z uszkami. Ma 11,5 roku. Nieźle się trzyma prawda ? -
[quote name='saya']ależ te dziewczyny fotogeniczne :razz: 1sze zdjęcie boskie :loveu:[/quote] Witam nową forumowiczkę. :bye:
-
Zmieniłam tytuł i uaktualniłam wpis w pierwszym poście. Może coś jeszcze napisać?
-
Kiedy po deszczu wychodzi słońce - czyli historia Morgany
AnkaG replied to LALUNA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Eee to Mordzian jest raczej średniaczek. A czarne sznupki też są. A co do grubości. Sznaucery z natury to żarłoki. Moje tez by jadły, jadły i jadły. Ale ja ograniczam. Jedzą suchą karmę leit i gotowane w proporcjach: pól kurczaka, 2,5 kg marchwi, kilka pietruszek, kawałek selera i trochę ryżu. Wszystko jest mielone maszynką do mięsa z dużymi otworami. One nawet jednego ryżyka nie zostawią. Ja mam wszystkie czarno-srebrne. Dwie mają uszy kopiowane a dwie naturalne. Najmłodsza jest Nuka - ma ok. 4 lat. I ma naturalne uszka i ogon. :lol: Jest już u mnie 8 miesiecy. -
Kiedy po deszczu wychodzi słońce - czyli historia Morgany
AnkaG replied to LALUNA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Pozwolę sobie wkleić jedną fotkę mojej Keysi. Strzyże ją fachowiec (nie ja). A sznupki to oczywiście sznaucery. Ostatni mój nabytek schroniskowy - Nuka w dniu zabrania ważyła 5,4 kg. Teraz waży 7 kg i ładniutko już wyglada. A zmiany charakteru kolosalne - jak u Mordzianki. :lol: http://img250.imageshack.us/img250/8307/p8200208ta3.jpg -
Dzisiejsze fotki Esta [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img138.imageshack.us/img138/6833/p8200205wd8.jpg[/IMG][/URL] Kajcia [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img441.imageshack.us/img441/4585/p8200206eu5.jpg[/IMG][/URL] Nuka z Estą [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img54.imageshack.us/img54/3278/p8200207ul8.jpg[/IMG][/URL] Keysi [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img250.imageshack.us/img250/8307/p8200208ta3.jpg[/IMG][/URL] No i całość [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img250.imageshack.us/img250/8938/p8200209yw2.jpg[/IMG][/URL]
-
Piękny Ali skacz po domek.
-
Funia pojechała do swojego domku! Zauroczyła nowych właścicieli :)
AnkaG replied to Czarodziejka's topic in Już w nowym domu
Maluszki i ich mama proszą o domek. -
Mądry pies bo słodycze niezdrowe. :lol: Keysi raz dorwała dużą czekoladę u syna w pokoju i całą zżarła (150 gram).
-
Kiedy po deszczu wychodzi słońce - czyli historia Morgany
AnkaG replied to LALUNA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Cześć Dorothy. Mordzianka piękniusia - widzę w niej sznupka chociaż fryzurka nie do końca zrobiona. ;) Wiem czepiam się ale ja mam cztery sznupki mini i dlatego oceniam fryzurkę. Się nie gniewaj. :p Baw się i odpoczywaj. Podziwiam cię za zapał i siłę. Ja mam tak zrypany kręgosłup, że w zasadzie to mi nie wolno nic dzwigać i zadnych ciężkich prac wykonywać. Jak opisujesz co zrobiłaś w danym dniu to mi szczena opada. :cool3: -
Wczoraj byłam z moją mamą na działce po maliny. Wzięłam psy - żeby zaliczyc wieczorny spacer. Mama dostała Estę i Nukę do prowadzenia (bo mniej ciągną). Nuka dzielnie maszerowała z mamą bez panikowania i brała od niej na działce maliny - bo Nunuś to je praktycznie wszystko. Zdziwiła mnie Esta bo ona raczej wybredna w jedzeniu a maliny jej smakowały i sama ukradła dwie z pudełka.
-
To może tak: "Buffik - mix sznaucera - w DT - prosi o domek"
-
Nuka nie śpi - co ktoś się kręci w kuchni to ona też. Przed chwilą siedziałam w kuchni, wzięłam ją na kolana i Nunuś wymyła mi lewą stronę twarzy. To chyba już mogę odpuścić wieczorne mycie. :evil_lol: Roxanko dzięki za troskę. Nigdy nie brałam takich leków ale ostatnio to już usypiałam jak widno się robiło.