Jump to content
Dogomania

Jaaga

Members
  • Posts

    19188
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    104

Everything posted by Jaaga

  1. Lekarz , który robi TK też już się naoglądał różnych i nie wie. Jednak świeciło mu, więc metal i nie można zrobić badania. Jeszcze kilka dni i będzie opis, może coś się wyjaśni w sprawie stanu drugiej połowy głowy.
  2. Czasem wewnętrzne szwy puszczają już po dobie lub dwóch. Miałam w sumie 3 takie przypadki, że reoperacje byly potrzebne w tak krótkim czasie po operacji i zawsze wszystko było w porządku. Niestety, każda narkoza każdorazowo wiąże się z ryzykiem. Na szczęście Balbinka jest młoda, zdrowa i już bez pasożytów, więc powinno byc dobrze, a operacja jest koniecznością.
  3. Może miec oczopląs przy zespole przedsionkowym
  4. Może to zespół przedsionkowy? Częsty u staruszków. Tez trzymam kciuki.
  5. Dostałam z bazarku od Nadziejki dopłatę - 8 zł, dziękuję i zapisuję.
  6. On już mógłby jechać do domu, gdyby jakiś się znalazł, bo podanie wcierki to nie problem. Nie wiesz, czy ktoś o niego dzwonił? Na zdjeciach jest śliczny, ale widzę, ze udostępnień było mało. Nawet z profilu stowarzyszenia. Miałam go poudostepniać w weekend na grupach, ale mam bardzo kłopotliwe szczeniaki do opieki i w przerwach miedzy karmieniem niewiele dałam i przez nastepne 2 tyg. dam rade zrobić. Może dałyby zdjecia tego staruszka DONka i tekst z prośba o deklaracje lub DT? Np na grupy owczarkowe. Staremu psu musi być bardzo ciężko. Może ktoś zgodziłby się mu dac kąt, gdyby stowarzyszenie kupowało karme i opłacało weta? Finansowo chyba wyszłoby tak samo, jak opłacać hotel. jakby coś się trafiło, to mogłyby przeciez zrobić zbiórkę na samo diagnozowanie i leczenie.
  7. Do rozliczenia na pierwszej doliczyłam koszt paliwa do Chorzowa - 60 zł i 30 zł paragon za Sedalin, rozliczane w wpłat bazarkowych na moim koncie.
  8. Artur wczoraj dostał jedną z 3 dawek drugiej serii Aniprazolu. Dalej spacery tylko pod kontrolą i zbieranie kup. Z wierzchnią warstwą ziemi. Na wszelki wypadek chciałabym mu podać potem jeszcze Advocate, żeby mieć pewność, że wszystko się dokladnie wybiło. Drogo stowarzyszenie będzie niestety kosztować to hotelikowe zaniedbanie W sumie same tabletki to koszt 180 zł i ostatnio dla swoich za duże wcierki płaciłam już po 60 zł.
  9. Przedwczoraj zadzwoniła Ola, że całą piątkę może przejąć Szajka Szarego Wilka. W tej sytuacji zrezygnowałam z wzięcia tego upatrzonego szczenięcia, niech jadą wszystkie razem, kamień z serca. Niestety okazało się, że w sumie była 7 maluchów, ale udało się odłowić tylko 5. Dwa zostały i dziczeją. Nie wiadomo, czy jeszcze ktoś pojedzie ich szukać i łapać. Teraz to na pewno będzie trudniejsze, niż kilka tygodni temu
  10. Piękna, tylko raczej bezdotykowa. Bardziej do dokocenia, bo z innymi kotami się doskonale zgrywa i zaprzyjaźniła. Przychodzi nawet córce nocą do łóżka spać, jej też przy jedzeniu da się złapać. Reszcie rodziny nie. Już nie fuczy i trzaska, jak na początku. Nawet przywykla do chihuahua od córki i kury Jak widać wszyscy szukają przytulaka.
  11. Mamy ten sam psi gust Właśnie o tego pytałam na poczatku Olę, bo go wypatrzyłam na filmiku. Jest dość drobny, więc to pewnie sunia.
  12. Zastanowię się nad tym, zwłaszcza przy rachunkach za niego ponad osiemset zł co 2 miesiąc. Wszechstronnie pożądana decyzją.
  13. Nie zamojskie, ale wątek czesto odwiedzany. U Mariny jest miot takich cudnych szczeniaków, o których pisałam na watku Amely. Może ktoś chce?
  14. Dziś rano bylismy w lesie po podagrycznik dla Kreta, Barytona i nam na obiad. Nazbierałm tez pokrzywy dla wszystkich, gwiazdnicy dla gęsi i rarytas dla mnie czyli grzyb czarkę szkarłatną. Cieszę się z wiosny, bo w końcu mozna jeść roslinność wartościową, nie chemiczną, zdrową.
  15. I tak nic nie zrobimy. Pocisk miał siłę, bo wleciał prawą strona, zgruchotal wszystkie kości i utkwił po lewej. Lekarzowi chodziło o skład pod kątem tego, czy dałoby się z tymi mini odłamkami zrobić MRI, ale niestety nie.
  16. Najpierw trzeba zadzwonić i porozmawiać. Gdyby było trudno, to tak samo można umówić się na klinikę uniwersytecką na wizytę lub w którejś klinice, gdzie gościnnie konsultuje. U Barytona mieliśmy kontakt już przy TK w Krakowie, bo tam robi opisy. Potem sam sie z nami kontaktowal mailowo.Operacja była w Orzeszu w doskonałe wyposażonej klinice. Nie na wszystkie operacje jest sprzęt na uczelni. Przyznam, że mnie kusi jeszcze wysłać mu Linde do konsultacji. Tylko stale coś wypada, są kolejne trudne przypadki, a gdyby było możliwe coś u niej podziałać, to konieczne byłoby zebranie dużych środków, co wymaga zaangazowania i nawet rehabilitacji nie mam gdzie robić.
  17. Dziękuję. Dodam komputera potem do rozliczenia. Rozi, nawet nie wiemy ile był w schronisku, nie mówiąc o tym, żeby wiedzieć skąd trafił. Dzieci sobie pocisków do broni myśliwskiej nie odlewają.
  18. Może to byłoby wyjście? U dr Wrzoska nie ma problemu z konsultacja mailową, dodzwonić też się zawsze mogłam. Jest bardzo sympatyczny. No i nie mielibyśmy Barytona, gdyby on nie podjął się go udanie operować. Żaden neurolog czy ortopeda nie zdecydowal sie na to. Miałam wtedy sytuację jak teraz z Greyem, że dla każdego operacja była niewykonalna i odsyłali mnie gdzie indziej.
  19. Ma się przyjrzeć temu i będzie w opisie, jeśli coś będzie widać. Rezonans odpada całkowicie, bo i tak nawet gdyby usunąć sam pocisk, to nie da się tych maleńkich odłamków. Lekarz, który wykonywał badanie ma się konsultować z kolegami. Jeszcze powiedział, że pocisk jest dziwny, bo mu świeci, ale w środku już jest z innego materiału. Nie wie, co to.
  20. Niestety,wg lekarza pocisk nie do usunięcia. Zmiażdżył kości, przegrodę nosową. Jest otorbiony i o tyle dziwny wg niego, że widoczne są jeszcze maleńkie odłamki. Kiedy dostanę opis, to wyślę do dr Novaka z zapytaniem o możliwość endoskopowo usunięcia. Bez tego przecież nie ma mowy o leczeniu urazu mózgu po drugiej stronie, czy zmniejszeniu cisnienia, bo nie da się zrobić MRI.
  21. Grey został w klinice, lekarz ma do mnie dzwonić. Wg RTG dla niego pocisk jest nie do usunięcia chirurgicznie, ze wzgledu na ryzyko krwotoku. To samo powiedziala p. Lucyna.Też wspominał coś o endoskopii. Zobaczymy, co mi powie po badaniu.
  22. Pojechali. Był mega stres, bo wcześniej nie sprawdziłam strzykawki z sedalinem, a tym razem szykowała go p . Lucyna i dała 2 ml zamiast 3. Zdziwiłam się, że tym razem paragon wyniósł 30 zł, a nie 40 zł, ale jakoś nie skojarzyłam, ze dawka bedzie mniejsza. Grey wcale nie padł po tym. Jednak na szczescie jest teraz już na tyle lepiej, że dał sie bez problemu wziać pod pachy i zataszczyć do auta. W międzyczasie zapięłam mu smycz do obroży. Trzymajcie kciuki, żeby dało się usunąć pocisk.
  23. Wiem, ale w tygodniu nie ma prawie udostepnień, dlatego czekam zawsze na weekend
×
×
  • Create New...