Jump to content
Dogomania

Jaaga

Members
  • Posts

    19185
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    104

Everything posted by Jaaga

  1. Niestety, ma taki wyraz pyszczka i na dodatek jeszcze łypie białkami oczu. Zawsze wygląda poważnie.
  2. Podałaś kwotę, to założyłam, że znalazłaś miejsce i zbierasz deklaracje. Czyli za wcześnie się ucieszyłam? U nas to tak naprawde w ostateczności. Mam nadzieję, że jeszcze coś gdzieś się znajdzie dla niego. Naprawdę cieszę się, że pozostałe psy są zaopiekowane.
  3. Podaj prosze numer, zobaczymy. Raczej nastawiłam się, że zostanie. Jest rewelacyjny i już łobuzuje.
  4. Super, że masz miejsce dla niego. Kamień z serca mi spadł.
  5. U nas jest to samo. To nie czary, tylko niestety skrzecząca rzeczywistość Psy widziałam od razu, bo mi Tola je podesłała. Teraz tego 8-latka najbardziej mi żal. Niestety, popelnilam błąd i po komentarzach na fb od razu zaglądnęłam na wstawione linki, gdzie musiałyby trafić i w jak koszarnym stanie udało się stamtąd zabierac(z wielkim trudem) ludziom wczesniej inne psy. Naczytałam się i wiem już, że wyjazd psa tam, to praktycznie bilet w jedną stronę. Jednorazowa, nie wygórowana opłata uiszczana przez gminę, gwarantuje im spokój, a psu szybki koniec. Cieszę się, że pozostałej młodej i ładnej czwórce udało się pomóc, ale jakoś ciągle myślę o tym starszym niechcianym, mało adopcyjnym psie i o tym, że przeżytych kilka lat i byle jakie umaszczenie determinuje aż tak bardzo los. Jeśli naprawdę nic się nie znajdzie dla niego i bedzie opiekun i delaracje, to mozemy wziać do siebie tego psa. Tylko musiałabym kupić budę. Dlatego to opcja, kiedy inne zawiodą i pies miałby zostać wysłany do koszmaru.
  6. Niestety, nie dostałam info, a paragony musiałam wystawić do 31.03. W następnym miesiącu więc zrobimy fakturę na zea. Asiu, jak powyżej faktura będzie za kwiecień. Jutro wstawię paragon za marzec. Bardzo proszę, jeśli są wplaty na fundację, żeby wcześniej dać mi znać. Przy kasie fiskalnej muszę miesiąc rozliczyć ostatniego.
  7. Juz wyrózniam. Razem bedzie 3x7,48 zł= 22, 40 . To dolicz prosze do rozliczenia, jakie jutro wstawię, nie ma co osobno wpłacac.
  8. A co ja Ci zrobię, jak on taki upierdliwy Andrzej powiedział, że po nim to już mi się nie zatrzyma, jeśli znowu wypatrzę jakiegoś zwierza. Szczególnie o 5.30 rano, kiedy stawia cały dom jazgotem na nogi, to psioczy, że po co się zatrzymał wtedy a Kret ma go gdzieś i ucisza się dopiero, kiedy się go wypuści. Po 5 min. powtorka, tylko w druga stronę. Jednak Roberto jest jeszcze gorszy od Kreta. Ten to cały czas się wścieka. Już mnie uwalił, bo go pogłaskałam, kiedy złościł się.
  9. Jak właściciele naszego Kreta. Przyznam, potrafi byc wkurzajacy, ale moje plakaty biły po oczach w wielu miejscach, a oni pewnie się cieszyli, że pozbyli się problemu.
  10. Dokładnie, już tu pisałam o pani, której uciekł ledwo człapiacy chyba stuletni pies na spacerze, bo tak zagadała się z koleżanką. Andrzej wtedy pracował w schronisku i go przywiózł do nas po pracy, bo nie nadawał się na schronisko. Byliśmy pewni, że ktoś go wyrzucił, a jednak miał dom i pani go odebrała po kilku dniach. Zagadała się, pies zniknał w trawach. ledwo poruszał się, ale twierdziła, że to była chwila nieuwagi. Ktos go wypatrzył i odwózł do schroniska. Czasem tak się zdarza. Ostatnio widziałam na FB, że dziewczyny ogłaszały szczeniaczka. Pojawiło się info, ze odebrany przez własciciela. Tego tez nie jestem w stanie pojąć, jak można zgubić ok. 7-8 tyg. szczenię.
  11. Może jednak komus zaginął, niedawno był czas cieczek? Jest błyszczący i nie wychudzony. Śliczny, umaszczony jak border collie. Ma takie sympatyczne pysio.
  12. Dostałam 70% zniżki na OLX, dajcie prosze znać, które psy mam wyróznić: Wena, Wiktor,Zew i Dylan? Poprzednio wyrózniałam z pieniędzy Elik Szymka, więc on ma jeszcze wyróznienie.
  13. Na FB post dodany został przez pana, który napisał, ze p. Ela wzięła go do domu. Te zdjecia zapewne zostały zrobione zaraz po znalezieniu. Niekoniecznie tak musi byc. Przy Drugim, jak nasz wet zobaczył, kiedy do niego trafił prosto ze schroniska i zrobił mu badania, zasugerował eutanazję, że go męczymy w takim stanie. Teraz rok minął, a Drugi na razie na drugi świat się nie wybiera. Podobnie Łatek u Reni. Piesek może byc tylko zestresowany, do tego nie widzi. Bardzo mi go żal, ale u nas nie ma żadnej adopcji, więc i miejsca brak.
  14. To są kpiny ze strony gminy. Ten pies jest do pilnego zaopiekowania. Ludzie to ścierwa, wyrzucić psa w takim wieku. Pewnie po zmarłej starszej osobie.
  15. Jasna gładkowłosa to na pewno suczka, odstają jej wieksze sutki. Od razu zwróciłam uwagę, jak mi je Tola pokazała. Może ona wie więcej?
  16. Zawsze dzielę Sylimarol i działa, a efekty widac w wynikach badań kontrolnych juz po tygodniu podawania. Mam małe psy, więc nawet najmniejsza tabletka jest za duża, a wypełnienie to przeciez tylko ostropest, a nie np antybiotyk czy psychotrop. Doradziłam, co u mnie skuteczne, ale oczywiście kazdy zrobi, jak uważa. Nawet moja neurolog dzieli kapsułki czy tabletki dojelitowe, bo mówi, ze lepiej zeby cokolwiek się wchłonęło, niz nic nie podać, a na małe pieski nie ma takich dawek.
  17. Ślicznie dziekuję za pomoc, rozliczyłam juz na pierwszej i potwierdziłam na bazarku
  18. To wada złożona, rozwojowa (po podaniu koniecznych leków matce) wiec trudno przewidzieć długość życia. Nie wymaga częstych konsultacji, bo nie da się nic zrobić więcej, to nieoperacyjne. Mały normalnie biega, bawi się. Łapie powietrze tylko, kiedy za bardzo naje się, bo żołądek wtedy uciska na serce. I jak czegoś się wystraszy, to też oddycha mocniej. Nie słabnie, nie blednie, nie ograniczam mu ruchu. Dlatego nie zdecydowałam się na eutanazję, bo czasem psy w beznadziejnych wydawałoby się przypadkach, jednak jakos sobie radzą i żyją dwa razy dłużej, jak Twoja Pipi. Uśpić zawsze jest czas. Zgłosiła się pani, która go chciała do fundacji, ale nie o to mi chodziło, więc podziękowałam za zaiteresowanie. Trudno, mam Keniusia, Beniusia, to będe miała jeszcze Sanusia
×
×
  • Create New...