Jaaga
Members-
Posts
19185 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
104
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Jaaga
-
Dziękuję Elu. Ty masz szczęśliwą rękę do adopcji, wiec moze i Szymkowi sie poszczęści. Wyroznilam za 16,20 zł. Na pw wyślę konto.
-
Balbinka jest po wizycie u weta. Waży 12 kg, więc docelowo pewnie bedzie ważyła ok 14 kg. Test kontrolny giardia ujemny, we flotacji tez czysto. Jednak jest i zła wiadomość. To, co wyglądało jak zgrubienie na szwie po sterylce, okazało się duzą przepukliną. Puściły szwy wewnętrzne na mięśniach i przepuklina jest na 3 palce. Konieczna jest operacja. Tylko musimy sprawdzić, kiedy Balbina miała sterylkę, bo przed drugą narkoza musi upłynąć miesiąc.
-
Mam 35% znizki na OLX na psy, które ogłaszam, prosze o info, jesli które ew. wyróżnić. Nie jest to tym razem dużo, ale pokończyły się wszystkie wyróznienia. Każdy z psów ma po ileś wziętych nr telefonu oprócz Szymka. On dotychczas ani jednego Sa to: Zew, Dylan, Szymek, Toto, wiktor, Wena oraz fundacyjne kotki Zorka i Florentynka, gdyby ktos chciał im wyróżnić ogłoszenie.
-
Gdyby się nie spodobała, to mam cały zestaw zdjeć podrostków od Mariny, mogę podesłac. Tych gotowych do wyjazdu.
-
U Drugiego wszystko w porządku, łapka się ładnie zagoiła. Znowu tylko okropnie śmierdzi mu mocz więc wprowadzimy Kefavet, który dostaliśmy z przychodni. Wcześniej dostawał inny antybiotyk po zabiegu, więc wolałam wąchać a odczekać Tamten niestety nie chwycił na baterie w pęcherzu. To jednak przy jego stanie jest normalne, że co jakiś czas trzeba pozbyć się bakterii z pęcherza i że one w ogóle będą sie tam namnażać.
-
Napisałam post i nie widzę go. Może Ola jest zorientowana w miejscach, bo stale pośredniczy i ma kontakt do hotelików. Gdzie psy jeżdżą. Szczeniaki są średnie i większe. Największych nie wstawiałam, bo mało kto chce je zaopiekować. Małych nie ma. Jest ich ponad setka w schronisku Upatrzyłam sobie miot, ale maluchy jeszcze sa małe i raz zaszczepione. U nas zresztą jest Balbinka I Artur, który okazal się dwa razy taki, jak miał być Może później mi się uda pomóc jednemu z upatrzonego miotu, ale te ze zdjęć już potrzebują pomocy
-
Ciocia rozi wpłaciła na Kreta 50 zł. Dziękuję bardzo :)
-
Dziś dostałam zdjęcia wielu ukraińskich szczeniąt od Oli. Może ktoś chciałby któremuś zmienić życie i go zabrać? To sa szczeniaki, które są już przygotowane do wyjazdu, wszystko mają zrobione. Oto niektóre z nich. Kontakt z Olą Lizak na FB. Zdjec nie ma na profilu, dostałam na priv, więc jak coś, to trzeba Oli dołaczyć zdjecie malucha. Piesek suczka suczka Piesek suczka
-
Po zabiegu była w klatce i kiedy wsadza kufę między pręty, to wpada w histerię i kwiczy, a kufy nie wycofa. Wszystkie psy się pobudzają i cały dom szaleje. Dlatego ją zabrałam. Niestety przy funkcjonowaniu jej mózgu nic nie da się normalnie. Tylko miskę z jedzeniem rozpoznaje idealnie. Moja 17letnia zdemenciała maltanka funkcjonuje 10 razy lepiej niż Amely. Dokładnie. Myję już płytki sodą z octem i olejkiem lawendowym, co 2-3 dni virkonem. Łapy do mycia, drybed i legowisko co dzień do wymiany. Ciągle drepcze więc jak nie pilnuję, to jest tak jak opisujesz.
-
Z lambliami też biorą Jutro Balbinka jedzie do weta na test kontrolny giardia i zmienić ksiażeczkę zdrowia, bo wpisy zrobione zostaly w omyłkowo podmienionej książeczce Natki. Jak widać na zdjęciach Balbina zebrala sie ekspresowo i żebra już nie zarysowują się, siersc nie jest matowa. Jeszcze wystają dwa kręgi, ale w takim tempie do adopcji też pewnie nie będą widoczne.
-
Jak cos się dzieje, to szczeka, a bez powodu to nie. Nawet hak wygląda przez okno, to w ciszy. Blok nie jest problemem, o ile to nie jest któreś piętro bez windy. Jest nieproporcjonalnie ciężka do swoich rozmiarów, nie chce chodzić za chętnie po schodach, a budowę ciala ma jamnikową, więc nowy dom musi być przygotowany na dźwiganie lub windę.
-
Jutro spróbuję zadzwonić do dr Olender, może poleci jeszcze gdzieś tomografię, ale wiem z doświadczenia, że nigdzie jesli nie znają fundacji i z nia nie współpracują, to nie wystawiają faktur przelewowych. Za TK Barytona tez musieliśmy płacić gotówką i za operację Barytona u dr Wrzoska także, a kwota była przecież znacznie większa.
-
Dziekuję, zaraz zaznaczam w rozliczeniach. Niestety, rana jest na całej długości ciała, zaczęła się miejscami paprać przez to, że Amely cały czas leży na niej. stale wchodzi do miski z wodą, mimo ze ma płaską, bardzo ciężką ceramiczną i rozlewa wszystko, a potem się w tym kładzie. Do tego ma luźną kupę. Raz na jakiś jakiś czas dostaje taką, pomarańczową, z dużą ilością żółci, jakby miała jej zastoje i potem puszczało. Od początku ma z tym problemy. Dziś ma zmieniony antybiotyk. Do tego dostaje lek na wypłukanie kryształków polecony przez Murkę. W dzien mam ją pod kontrolą, ale w nocy jest sama i jak rano wchodzę do pokoju, to wszystko leży pozwijane pod ścianami i meblami, płytki toną w rozmazanym moczu i kale, a w tym wszystkim leży Amely.
-
Z Ukrainy - Boston i Armand w DS, ukochany Baryton za TM :(
Jaaga replied to Jaaga's topic in Już w nowym domu
Wstawiam faktury na ZEA, Tolu prosze o potwierdzenie, kiedy zostaną opłacone, żebym zaznaczyła w rozliczeniach. ZEA.pdf -
-
Tyśko, chyba powinnaś zmienić tytuł na Artur pies niezwykły Artur to naprawdę psi ideał i to niesamowite, jaki on jest inteligentny i jak potrafi się w tym wieku ekspresowo dostosowywać do zmian i korzystać z nowych doświadczeń. Szkoda mi tylko tych straconych dla niego 3,5 lat, bo wtedy ze swoimi atutami miał szanse na błyskawiczną adopcję, a teraz jednak może być trudno przez wiek. Wczoraj naszła mnie właśnie taką refleksja, że w przypadku tego psa, to te jego całe 8-letnie życie zostało zmarnowane. Gdyby miał inny start i los, to uszcześliwialby jakąś rodzinę, a ona jego, byłby doskonałym dogoterapeutą czy w jakikolwiek inny sposób wykorzystałby swój potencjał i nastawienie do ludzi. To pies dla ludzi z depresją; jego entuzjazm i radość życia dałyby kopa każdemu. I pokazują, że nawet jeśli życie jest ch...we, to może być dobrze i trzeba się cieszyć ze wszystkiego. I że tak się da, czego sam Artur jest przykładem.