Jump to content
Dogomania

Jaaga

Members
  • Posts

    19185
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    104

Everything posted by Jaaga

  1. Dziś dotarła karma od p. Mariusza, więc Mela 2 mies. Będzie liczona tylko za hotelowanie. Dziękujemy
  2. Nie działa. Dziś przygotowaliśmy kolejny pokój dla psów. Tam dalismy Artura z Wikarym i Szymkiem na noc. Bezustannie od zamknięcia szczeka, bo chce się wydostać do legowiska pod drzwi pokoju, gdzie są Maron i Klara. Mam nadzieję, że trochę odpusci i zrobi sobie przerwy w darciu się. Mają tam dwa fotele i dwa legowiska, więc jest na czym przytulnie zasnąć, ale jak widać wolałby czuwać pod drzwiami, bo a nuż uda mu się dostać do Marona.
  3. Właśnie tak, Artur ludzi lubi. Willi był wnoszony na rękach, bo cavaliera nie puściłabym luzem i doskakiwał do rąk, starał się go ściągnąć, jazgotał. Raczej więc chodzi o sam obcy zapach, nie o to, czy my wprowadzimy.
  4. Tylko Artur tak się zachowuje. Moje psy przez lata przywykły, że nowe zwierzeta się pojawiają. Nie akceptują tylko obcych ludzi, ale psy bez problemu. Artur natomiast szaleje. Przecież w poprzednim kojcowym hotelu był z innymi psami, tu przyjechał z Balbina, która uwielbiał, teraz chce wyeliminować każdego nowego psa, który się pojawi. Kiedy Maron i Klara wychodzą na spacer, to przez ten cały czas szczeka jak szalony, żeby go wypuścić do nich. Jest to o tyle kłopotliwe, że coraz więcej ludzi pyta o hotelowanie, a właściciele psów, które były, zapowiadają że będą korzystać częściej.
  5. Na szczęście jest wielu ludzi, którzy chcą mieć tylko jednego psa, a wtedy Artur jest idealny. Po prostu zaaklimatyzował się i poczuł pewnie i może boi się konkurencji, za jaką uważa nowe psy.
  6. No niestety, Artur nadal nie akceptuje nowych psów. Mamy teraz kolejne; właścicielską parę i jako jedyny szaleje, żeby dorwac psa. Dziś chciał capnąć moją ciezarna yorkę, kiedy koło niego przechodziła, żeby wyjść na spacer. Jako jedyny tak się zachowuje. Kiedy poczuł się pewnie i u siebie, to zaczal bronić swojego przed obcymi. Chyba nie miałabym go odwagi dać do domu z kotem, po dzisiejszym polowaniu na moją Jaśminę. Do psów, które zna od początku jest nadal całkowicie bezkonfliktowy.
  7. Tylko proszę o pilnowanie rozliczeń. Nie jestem w stanie co miesiąc prosić księgowej o rozliczanie pojedynczych wpłat na fakturę, więc wystawię ją na Zea, kiedy nazbiera się większa kwota. Za poinformowanie o tym też będę wdzięczna , bo nie dam rady kontrolować rozliczeń wszystkich psów.
  8. Rozliczenie za kwiecień: 482 zl w tym 400 zł hotelowanie i 82 zł Brit. Czy ktoś dałby radę napisać tekst do ogłoszenia dla Luny? Warto spróbować, może znajdzie się jakiś dom z ogrodem i człowiek, któremu wystarczy, że pies jest przy nim, ale bez przytulania. Luna raczej się nie zmieni, a praktycznie jeszcze połowa życia przed nią, więc myślę że warto zadziałać. Mam teraz trudny czas, na pewno nie sklecę sensownego tekstu.
  9. Rozliczenie za kwiecień 380 zł. Wysyłam Marcie Alicji. Ma dostać karmę w przyszłym miesiącu, więc będzie taniej.
  10. Ostatnie rozliczenie Balbiny, faktura na Zea:156 zł hotelowanie 12 dni+30 zł dwa kursy do weta na leczenie mięśni po puszczonych szwach, czyli razem 186 zł.
  11. Rozliczenie za kwiecień: 124,46 zł zwrot za karmę. 420 zł hotelowanie będzie na fakturę na ZEA. Faktura papierowa poszła do księgowej, więc dowód zakupu z Allegro wstawiam
  12. Rozliczenie za kwiecień: 544,46 zł. Asiu, pamietaj odlicz przesyłkę i bazarek przy wpłacie. W tym 200 zł faktura na Zea i 220 zł paragon+ 124,46 karma
  13. Rozliczenie za kwiecień-586, 20 zł. W tym: 400 zł opieka i 186,10 zł Josera. Fakturę papierowa zawieźliśmy już do księgowej, kupowałam jeszcze na koniec marca, więc wstawiam dowod zakupu z allegro.
  14. Rozliczenie za kwiecień 320 zł. Karma jeszcze od Zea.
  15. Rozliczenie za kwiecień 150 zł ZEA faktura+ 175,54 zł paragon hotelowanie+ 124,46 zł karma=450 zł
  16. Koszmarna kumulacja. O najgorszym nawet nie jestem w stanie pisać. Dziś muszę zrobić rozliczenia na paragony na kasie, faktura na Kodę pójdzie w przyszłym tygodniu.
  17. Na razie nie umówiłam nawet, bo nie wiem za ile dni będziemy mogli ją przypilnowac po operacji. Umówię w przyszłym tygodniu. Wczoraj niespodziewanie musiała być operowana moja yorka, która dostała ropomacicze i jej stan jest ciężki, jest na kroplówkach. Do tego Fly tak załatwił sobie łapę, że czekamy, aż zmniejszy się obrzęk i jedziemy na ponowne szycie. Na razie nikt nie byłby w stanie połapać obu brzegów rany, po tym co zrobił sobie w nocy. Jest już nie tylko w kołnierzu, ale i w kagańcu, bo wetka nie widzi innego wyjścia. Dwa szczeniaki są po zamykaniu przepuklin. W sumie 6 psów w domu po operacjach do pilnowania. Aż boję się operacji Kody.
  18. Bardzo cieszę się, ze udało się wszystko połapać prawie na miejscu i Koffik zabezpieczony. Szkoda byłoby tracić majątek na płatny transport i po miesiącu znowu stres i koszty, żeby ze Śląska dotarł w Bieszczady. Też myslę, że to optymalne wyjście.
  19. Operację muszę przełożyć. Rano zepsuło się auto, mechanik wraca z urlopu 02.05. Już i tak zastanawiałam się wczoraj nad zmianą terminu, bo wieczorem Fly rozbił swój kołnierz i wygryzł wszystkie szwy na łapie. Zaopatrzyłam mu ranę, dałam nowy kołnierz, ale dziś trzeba sprawdzić, czy da radę się samo zagoić czy trzeba drugi raz zszywać, bo cięcie jest na 10 cm długie i całkiem otwarte, a on probuje gryźć. Niezależnie od sposobu i tak trzeba będzie pilnować. Do niego najwyżej poproszę do domu p. Lucynę, przyśpi go i zaszyje.
×
×
  • Create New...