Jump to content
Dogomania

Jaaga

Members
  • Posts

    19188
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    104

Everything posted by Jaaga

  1. Erko, zróbcie suni jakies fajne zdjęcia. Ja nie mam teraz możliwości obróbki i wstawienia zdjęć, a tak byłyby gotowe do ogłoszeń. Jest tak podobna do Jagiego, ze chyba wyhodowaliście nowa rasę: teriera kieleckiego :evil_lol:.
  2. Niko został wczoraj zaszczepiony przeciwko wściekliźnie. Dalej czeka na dom.
  3. Na Jagiego wpłynęło 41 zł i z bazarku podobno 50 zł. Wczoraj został zaszczepiony. Zapłaciłam 40 zł.
  4. Erko, nie mogę wejść w pocztę. Czy możesz na wątkach zrobic rozliczenie Twojej ostatniej wpłaty?
  5. Nikiem nadal zerowe zainteresowanie. Dla ułatwienia, żeby ludzie wiedzieli, jakiej jest wielkości mozna dodać w ogłoszeniu, ze ma 70 cm w kłębie. Wtedy każdy może sobie sam sprawdzić, jak jest wysoki. Nadal będę bez komputera, wiec żadnych zdjęć nie wstawię. Zresztą aparat fotogr. mam odinstalowany, program do obróbki zdjęć także. Na razie poszukuje wątków i je zapisuję.
  6. Erko, napisałam PW, ale nie wiem, czy doszła wiadomość. Jak cos to odezwij się. Dzis znowu chyba zostane bez komputera. Erko, zmień jeszcze tytuł.
  7. Ewa, spróbuj zmienić tytuł. Nic przecież nie tracisz. O Wafelku tez mówiłaś, kto pomoże i udało się. Husky nie pomogę, niestety. Miałam jedna i nigdy więcej nie wezmę psa tej rasy.
  8. Erko, wczoraj nie mogłam spać przez terierkowata sunie, koleżankę Fuksika. Dla przypomnienia, sunia jest przed oszczenieniem. Erko, jesli ktoś potrafi odszukać wątek jej i Fuksika, to może zmień tytuł na jakiś w stylu "Alarm! suczka przed porodem bez pomocy, aborcja lub zamarznięcie". Może akurat ktoś sie nad nią zlituje, mozna tez próbować zbierać dla niej na hotelik. Tylu matkom udało sie teraz pomóc, to może i jej sie uda? Wszyscy o niej zapomnieli. Fuksik juz dawno w domu, a ona? Uspienie miotu nic nie rozwiąże, bo za 6 mies. będzie następny. Sama pomogłabym, ale już nie mam gdzie jej upchnąć.
  9. Wczoraj jak byłam u mamy, to Wafelek wskoczył na krzesło, z krzesła na szafkę, z szafki na parapet, gdzie są kocie miski, żeby wyjeść jeszcze im całe jedzenie. Pierwszy raz widzę psa z takim apetytem :crazyeye:. Nie mówiąc o sprawności fizycznej w tym wieku :razz:.
  10. Na razie całkowita cisza w sprawie Wafelka. Ani jedna osoba nie napisała i nie zadzwoniła. Chłopak taki fajny, a za jedzenie pokocha w sekundę każdego :evil_lol:.
  11. Niko już od trzech dni znowu jest w domu i jest grzeczny. Nie niszczy, tylko terroryzuje Jagiego. W nocy musze wstawać po kilka razy, żeby intereniować. Erko, pamiętam o tych szczeniakach, ale jakiś opis przydałby sie, bo trudno wyobrazić sobie, czy będą podobne do onka, czy do bernardyna. To duża różnica w rozmiarze. Ludzie, którzy dzwonili o Groszka szukali średniego psiaka. Wysyłałam zdjęcia dwóm innym osobom, mówiłam o szczeniakach, ale widocznie nie spodobały się. W sprawie szczeniąt daję telefon do Ciebie. Jedyny chetny dom to ci ludzie, którzy przyjechali po Nikusia, a to juz ustaliłyśmy. Jeśli chodzi o sukę malamutkę, to myslę, ze śmiało możecie jej dorosłego samca dać do towarzystwa. Po prostu zadziałał instynkt zabicia czegos małego, co sie rusza i ucieka. Nasza Dama husky tez mało nie udusiła mamie yorka, podusiła kury, a w stosunku do dużych psów była super. Uwielbiała się bawić i była nawet uległa.
  12. Erko, mnie na jutro jest obojętne, może być na 19, nie trzeba nic zmieniać.
  13. Erko, masz zdjęcia tego psa spod bloku, o którym mi dzis mówiłaś? Jeśli nie, to możesz mu zrobic i zaglądnąć w zęby i pod ogon, w jakim moze byc wieku i płci?
  14. Dorobiłam ogłoszenia Nikusiowi na gumtree katowice i pajeczyna.pl
  15. [quote name='Delph']O rany, wygląda zupełnie jak nasz Felek z mojego podpisu i też ma łapki niesprawne :-o Biedactwo, trzymam za niego kciuki.[/QUOTE] Rzeczywiście prawie taki sam. Piszę z Panią odnośnie Jagiego, tylko dom byłby ewentualnie od marca i najpierw mam go zmierzyć. Wysłałam jego zdjęcia też panu, który szuka nie za dużego psa do mieszkania.
  16. Dziś byli ludzie oglądać Nikusia, ale nie pojechał i szuka dalej domu. Taki fajny pie, a nikt go nie chce.
  17. [quote name='Linssi']Jaaga, dlatego tez ja nigdy nie zostane czlonkiem zadnej organizacji ;)[/QUOTE] Mam to samo. Jestem zresztą za bardzo anarchistyczna :evil_lol:. Niko jednak nie pojechał do domu, szukamy dalej innego domu. Jest osoba zainteresowana...Jagim, ale najpierw mam go zmierzyć ;). Jego zdjęcia i Albinki i Wafelka wysłałam właśnie jeszcze jednemu panu. Jesli nie odstraszyła go niepełnosprawność Jagiego, to podesłałam tez tamte :eviltong:. Czekam na odpowiedź. Rzeczywiście macie na ulicach tyle psów, że nikomu nie zabraknie do pomagania, to nie ma się co wkurzać na siebie. Chyba własnie ten ogrom nieszczęść tak ludzi nastraja.
  18. Prosze o zdjęcie Groszka z pierwszej strony, bo pojechał do domu.
  19. ewab, a czemu na wątku suni bez łapki takie przesłuchanie :crazyeye:? Jak słysze o rywalizacji pomiędzy fundacjami czy organizacjami i wzajemnym kopaniu dołków, to zastanawiam się, czy przypadkiem psiaków, kórym moga pomóc nie brakuje, ze takie cyrki robią, zamiast wzajemnie sobie pomagać :shake:. Erko, jesli Niko pojedzie do domu, to pakuj do mnie tą czarną kotkę. Zgadamy się jeszcze na PW.
  20. Biedna sunieczka. ewab, trzymajcie się. Tyle tragedii i interwencji na raz. Obyś miała siły jak najdłużej pomagać.
  21. Groszek już jest u siebie. ma fajny dom i superowe dzieciaki. Podobno młodsza dziewczynka cały czas za nim chodzi i go całuje, a on całuje ją. Starszy chłopiec obiecał nawet przed szkołą chodzić z nim na spacery, żeby uczyć go czystości. Pani groszkowa zostawiła 50 zł. Te pieniądze zostawiam dla pozostałych tymczasowiczów. Z groszkowej kasy jest jeszcze 85 zł.
  22. Vlk, ze Sosnowca miałabys do nas po drodze do centrum. Daj znac, czy wtorek i piątek aktualne i w jakich godzinach możesz. Ja oferuję dowóz w poniedziałek, wiec trzy dni już byłyby załatwione. Kto jeszcze pomoże Albince?
  23. Suczka jest u mojej mamy, mieszkamy w Dąbrówce Małej. Trzeba wiec przyjechać po nią, zrobić zabiegi i przywieźć z centrum. Tak, jak napisałam wczesnie, poprosiłam Andrzeja, zeby z nią jechał na pierwszy raz. Więcej nie da rady. Amputacja łapki nie wchodzi w grę. Po prostu przy braku rehabilitacji zanikną jej mieśnie i nie będzie chodzić. Kto wezmie takiego psa? Moja mama ze względu na wiek i stan zdrowia nie da rady nosić tak ciężkiej suki, więc gdyby przestała chodzić, to jeszcze inny DT byłby potrzebny. Na Jagiego nie potrzebuję chociaż pieniędzy, ale Albinka za kilka dni znowu musi sie pokazać u lekarza, bo jest cały czas na lekach.
  24. ewab, nie uważam, że uśpienie jest najprostsze, ale czarno widzę jego przyszłość. Jeśli rozważane jest oddanie go do schroniska w Dyminach, to uważam, że eutanazja jest litościwszym wyjściem. Gdybym to ja go znalazła, to wsadziłabym go chociaż do łazienki, a nie oddała do schronu czy uśpiła, ale każdy ma swoje sumienie i sam podejmuje decyzję. Jedni co dzień sprzątają siki i kupy, a inni wykonują tel do jednej z Was i czują się w porządku. Nikogo nie oceniam, tak jak napisałam, to sprawa indywidualna. Chciałabym pomóc, ale już nie dam rady. Kobix, ja nawet nie wiem, o co chodzi z Psinem, ale jesli jemu nie dało sie pomóc, a ktos oferował pomoc, to może wykorzystać to dla tego biedaka?
×
×
  • Create New...