Jaaga
Members-
Posts
19190 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
104
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Jaaga
-
***MITZI-maleńka sunia z odmrożeniami juz w domku stalym.
Jaaga replied to divia_gg's topic in Już w nowym domu
Divia, jesli okaże się, że Mitzi nie ma choroby zakaźnej, to oczywiście może do nas przyjechać w każdym momencie. Byłoby super, jesli będą pieniądze na pierwszą wizytę w lecznicy. Tylko ze sterylką nie bardzo dasz rade do tego czasu, bo najpierw musisz odrobaczyć sunię. Zarobaczonej nie dajcie operować. Najszybciej po dwóch dobach może mieć zabieg. Gdyby Niko pojechał jutro, to będą jeszcze pieniądze po nim. Czy jest jakiś transport na sobotę, bo nic nie wiem? Jesli tak, to terierka też przyjeżdża? Jakby coś, to prosze o wiadomość, bo w sobotę jedziemy do Rzeszowa i musiałabym poinformować mamę, żeby odebrała psy. -
Karinsien, Albinka w domu to tak, jakby było pół psa. Nie widac, nie słychac, zero problemów. Zastanów się :cool3:. Można Albinkę jeszcze porehabilitować na miejscu i potem, sprawnej szukać transportu :razz:. Już przez okno widzę, że śmiga po śniegu na czterech łapkach. Spojrzenie naprawdę ma zabójcze. Mieszka z taka ilością psów, że cztery dla niej to pestka :evil_lol:.
-
OWCZARKOWATY NIKO Z KIELC w DT wraca z adopcji SZUKA DOMU
Jaaga replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
Ewelinko, dziś bylismy na spacerze, jak przyjechała JOMA odebrać swojego psa z kąpieli. Niko leciał do samochodu jak szalony, ciszył sie, pupa i ogon latały z radości, ale nie dał się dotknąć. Przy próbie kontaktu odbiegał. Do tego nie da nawet mi wtedy się złapać, bo się boi chyba, że go wezmę i przekażę komuś innemu. W domu lezy wklejony w legowisko i telepie się. Tak źle i tak niedobrze. Myślę, ze najlepszy byłby może wspólny spacer, bo to zalecała mi na pani szkoleniowiec na jako dobrą metodę poznania się na neutralnym terenie. -
TERIER NIEMIECKI (mix) po NOSÓWCE z objawami neurologicznymi- MA DOM
Jaaga replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
Dzisiaj była u mnie JOMA ze swoim pudlem na kąpaniu i widziała Jagiego na spacerze. Jaki świetnie zareagował na Nią. Przyszedł na głaski i przysiadł u nóg. Bardzo przyjazny i kontaktowy. Asia chyba nawet początkowo nie wiedziała, ze to pies z porażonym tyłem, bo dopiero po pewnym czasie się o to zapytała. Czyli nie jest chyba tak źle. Gorzej z Nikiem. Zarzucał dupką, ogon chodził z radości, ale dystans na metr musiał być. Nie dał sie dotnąć. -
Czesto kupa jest z krwia przy lambliach. Bardzo dobrze działa na nie Aniprazol podawany 3-5 dni pod rząd. Innym częstym pierwotniakiem są kokcydia. Też mam na to sprawdzony lek. Jakby coś, to Lolka pisz na PW, to podam. W przypadku lambli często zwykłe badanie kału nie jest skuteczne, chyba że powtarza się je wielokrotnie. Wiem, że są gotowe testy dla kotów, czy dla psów, nie wiem. One są całkowicie wiarygodne. Może jednak odrobaczyć go tym Aniprazolem od razu? Porządne odrobaczenie mu nie zaszkodzi, a jak to lamblie, to zaraz będzie poprawa. Niekóre lamblie przechodzą nie tylko na inne psy, ale i na ludzi, więc trzeba zachować higienę.
-
OWCZARKOWATY NIKO Z KIELC w DT wraca z adopcji SZUKA DOMU
Jaaga replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
Jest nowa szansa dla Nikusia. Dziś zadzwonił bardzo sympatyczny Pan. Niko mieszkałby w domu z ogrodem, na uboczu, z dziećmi. Dla niego raj. Niestety, Państwo dość daleko mieszkają, więc nie mam jak dowieźć Nikusia i muszą sami przyjechać. To ogromna szansa dla niego, bo dom spełnia wszystkie oczekiwania. Mieli dużego psa, ale ktoś im go ukradł. Dzieci bardzo tęsknią za psem. Muszę Nikowi szepnąć do ucha, że jutro ma się odpowiednio zachować :razz:. -
OWCZARKOWATY NIKO Z KIELC w DT wraca z adopcji SZUKA DOMU
Jaaga replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
Niko niestety nie pojechał. jedynym sposobem na jego adopcję jest chyba zawiezienie go do nowego domu. Niko nie boi sie osób, które na niego nie zwracają uwagi, ale jak widzi, ze cos sie święci, to siedzi jak wystraszona, trzęsąca sie galareta. Nie daje się dotknąć i uciekłby w mysia dziurę. Robi wszystko, zeby tylko od nas nie wyjechać. Ludzi to bardzo zraża, bo nie takiego zachowania oczekują po tak dużym psie. Każdy uważa, że adocją zrobi mu krzywdę i pies sie nie przyzwyczai. -
***MITZI-maleńka sunia z odmrożeniami juz w domku stalym.
Jaaga replied to divia_gg's topic in Już w nowym domu
Jesli nie dziki na 100%, to pewnie wczesniej, czy póxniej do mnie trafi, do naszej kolekcji psów nieadopcyjnych :evil_lol:. -
OWCZARKOWATY NIKO Z KIELC w DT wraca z adopcji SZUKA DOMU
Jaaga replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
Ja tez żartuję. Tylko Niko cieszy sie taka samą popularnoscia, jak Mitzi, wiec wiele osób jej tu nie zobaczy. -
***MITZI-maleńka sunia z odmrożeniami juz w domku stalym.
Jaaga replied to divia_gg's topic in Już w nowym domu
To jakby cos, dajcie mi znac, bo za niedługo sama się pogubię. Na dzień dzisiejszy ma przyjechac tylko terierka do mojej mamy. Gdyby pojechał Niko, to może przyjechac jeszcze jakaś. Gdyby nie było innego DT dla Mitzi, to do mnie moze trafić. Niko jest z Jagim, a ona byłaby z naszymi psami, bo malutka. -
OWCZARKOWATY NIKO Z KIELC w DT wraca z adopcji SZUKA DOMU
Jaaga replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
Divia, Ty nam nie zachwalaj suni :evil_lol:, oprócz nas chyba nikt tu nie zagląda :mad:. Erka, tak to ta osoba od Ewelinki. -
***MITZI-maleńka sunia z odmrożeniami juz w domku stalym.
Jaaga replied to divia_gg's topic in Już w nowym domu
Rozmawiałam właśnie z Andrzejem. Zgodził się, żeby Mitzi i tak do nas przyjechała. Będzie z naszymi psami. Gdyby Niko pojechał, to byłaby jeszcze kasa od niego, ale jesli nie, to musze trzymać te pieniądze na wszelki wypadek. Na szczepienie chociaz będzie po Groszku. Tak, jak pisałam na ogólnym, nie mam teraz pieniędzy, żeby coś dołozyć, stąd ten płatny tymczas :oops: :roll:. Może prosić w tytule o stałe deklaracje choćby 5 zł? -
Eliza, oni są z Sosnowca. Wiem, bo pytali jak dojechać. Czy rozmawiamy o tych samych ludziach?
-
Rozmawiałam wczoraj i dziś z panią, to normalnie się rozmawiało. Potem dała do telefonu dziadka, żeby wytłumaczyć trasę i to chyba z nim Eliza rozmawiała :evil_lol:. Przyjadą, to zobaczymy. Pani mało rozmowna, ale nie można przez to skreślac ludzi ;). Na miejscu porozmawiamy o wyprowadzaniu na smyczy, zobaczymy wzajemną reakcję. Dzieci w fajnym wieku, wymeczyłyby zabawowo Nika, to byłby grzeczny. Mnie jest obojętne, jakie sunie przyjadą. Terierke chciałam dać do mamy, bo na miesiąc są już pieniądze (200 zł) od jkp, a ja przy Niku nikogo nie mogę już wziąć. Nie tknęłam tych pieniędzy, bo nie ma potrzeby. Gdyby Niko nie przyjechał, to terierka oczywiście ma miejsce u mamy w kazdej chwili. Czysto hipotetycznie do czasu rozwiązania sprawy z Nikiem po południu. W najwiekszej potrzebie są terierka, Mitzi i sunia spod sklepu. Widziałam, że macie dla tej spod sklepu DT we Wrocławiu za 300 zł. Może zrobić tak, że terierka trafiłaby do mamy (już sa pieniądze), a ja wzięłabym tamte dwie sunie razem za 400 zł? Wtedy można by organizowac jeden transport dla wszystkich trzech. Jesli Niko nie pojedzie, to zapytam się Andrzeja, czy mogę wziąć Mitzi do nas. Byłaby z naszymi psami. Napiszcie, co myślicie. Nie wiem, czy finansowo to wszystko się uda, bo przecież dwie z tych suk są jeszcze do sterylizacji.
-
Dziś na godz. 16 umówiła sie jednak ta Pani od Nika na jego oglądanie. Gdyby Niko spodobał sie i pojechał, to wtedy mogę wziąć jakąś suczkę. Niestety, tylko na płatny tymczas, bo z kasą u mnie krucho i nie mam jak dołozyć się do następnego psa. Mam jeszcze Sare i Łatkę na własnym utrzymaniu. Dam znać popołudniu, czy Niko pojedzie. Trzymajcie Cioteczki kciuki za domek Nika.
-
OWCZARKOWATY NIKO Z KIELC w DT wraca z adopcji SZUKA DOMU
Jaaga replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
Erko, spory popyt, ale na te rasowe. Wczoraj Ewelinka dała mi tel do ludzi zainteresowanych onkiem. Zadzwoniłam, nikt nie odebrał, potem pani puściła mi sygnał, wiec drugi raz zadzwoniłam. Nie wykazywała entuzjazmu. jak coś, to zadzwoni. Myśle jednak, ze też z tego domu nic nie wyjdzie. -
SZCZENIĘTA Z KIELC - szukają domków. Aktualizacja str.1.
Jaaga replied to mag.da's topic in Już w nowym domu
Dziewczyny zawsze organizują transport, jak się da. Erka na głowie staje, żeby wyczarować dowóz. -
Nic sie nie stanie. Przeciez suka jest tej samej wielkosci i na takim samym etapie rozwoju, jak 3 tyg później, po cieczce. Po prostu większość lekarzy tak robi zabiegi. Jest ryzyko ciąży, to wycinać. Ja też wszystko wycinam. Najmłodszą sukę dałam wysterylizować w 7 mies., tez przed cieczką. Sterylizowałabym bez oporów od 5 mies. Niektórzy mówią, ze wcześniej sterylizowane suki mogą mieć częściej problem z trzymaniem moczu. Moja Sara ma 12 lat, była sterylizowana w schronisku jako dorosła i nie trzyma moczu hormonalnie. Co dzien dostaje tabletkę. Tak więc, róznie to bywa i nie zalezy od wieku. Cieczka trwa ok. 3 tyg. Naprawdę trudno upilnować sukę, a jesli jest na zewnątrz, to chyba wręcz niemożliwe. Wczesna sterylizacja suczek zapobiega nowotworom.
-
Suki mozna wcześniej sterylizować, o ile ktos potrafi dobrze robic zabiegi. Suczka może byc wysterylizowana po zakończeniu cyklu szczepień. Ja moje kocięta kastruję i sterylizuję od 10 tyg. życia. Te już dorosłe mają się świetnie, wyrastają na bardzo duże i dorodne, więc nie ma prawdy w tym, że wczesnie kastrowane będą drobne z powodu niedoborów hormonów. Lepiej wczesniej wysterylizwać, niż ryzykować szczeniaki przy pierwszej ciecze. jesli nie mam mozliwości zajścia w ciażę, a lekarze w okolicy nie robią wczesnych zabiegów, to warto chyba przeczekać cieczkę. Lekarze opowiadający o konieczności zajścia raz w ciążę powinni być karani. Podobnie u nas niektórzy odradzają sterylizacje, bo to zbytnia inwazja i nienaturalne. Co mają myslec ich klienci, skoro oni mają takie przekonania? Zastrzyki , owszem są najlepsze, ale dla ich kieszeni. najpierw co pół roku skasują 50 zł, a potem będą wycinać guzy, leczyć ropomacicze i w końcu i tak wysterylizują. Żyć nie umierać, taki interes. Sama sterylizacja się nie opłaca.
-
Divia_gg, jak super, ze Luśka ma wreszcie dom. Wykastruj koniecznie Czarnego, jak sie da, bo to bardzo kłopotliwe. Niko, jak przyjechał do nas, to zamiast biegać na spacerze, siedział z nosem w śladach siusków w śniegu. Teraz nie zwraca juz uwagi. Są cieczki, a jego to nie rusza. Różnica ogromna. Domeczek wybrał sobie super. Wie chłopak, co dobre. Macie jakis pomysł na rudą suczkę spod sklepu?
-
TERIER NIEMIECKI (mix) po NOSÓWCE z objawami neurologicznymi- MA DOM
Jaaga replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
Ewo, ja nie pomogę w sprawdzeniu, bo nie prowadzę samochodu, a wszędzie muszę ciągnąć ze soba dzieci.