Jaaga
Members-
Posts
19277 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
104
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Jaaga
-
OWCZARKOWATY NIKO Z KIELC w DT wraca z adopcji SZUKA DOMU
Jaaga replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
Halbina, ja sama mogę podać Ci konto, ale nie wiem, ile miałaś wpłacić. Na "superaśnym" dogo ja też mam tylko opcje wykasowania wszystkich wiadomości jednym ruchem, bo inaczej, pojedynczo nie da się. -
[Wrocław] Tragedia ciężarnej - Miszka, owczarek collie - już w DT.
Jaaga replied to NaamahsChild's topic in Już w nowym domu
Co bestialskiego jest w dwugodzinnej jeździe samochodem po autostradzie, to nie zrozumiem. Moje suki do rodzenia tez czasem jeżdżą do lekarza (do Zabrza). Dobrze wiedzieć, że we Wrocławiu jest tylu chetnych na szczeniaczki. Może wiecej kieleckich mogłoby tam trafiać. Warto ogłaszać. Czyli Miszka zostaje i odchowuje małe? Chcę wiedzieć, żeby dać odpowiedź odnośnie innej suki. -
Zobacz Andziu sunię. Może dopasuje sie ją do oczekiwań któregoś z dzwoniących. Ech, gdyby Niko znalazł dom... Erko, dzwonił do Ciebie pan w sprawie psa do ogrodu? ewab, gdyby nie psy, miałabys nudne życie. Zawsze powtarzam to mojemu mężowi, jak jest zły o psiowe "atrakcje". Takiej nocy nie spędziłabyś w innej sytuacji.
-
[Wrocław] Tragedia ciężarnej - Miszka, owczarek collie - już w DT.
Jaaga replied to NaamahsChild's topic in Już w nowym domu
ewab, opróżnij skrzynkę ;) -
Ja nie mam żadnego pomysłu. Po nadawaniu imion kociętom i szczeniętom jestem jałowa w tej dziedzinie :evil_lol:. Transport byłby najlepszy oczywiście dla obu suczek. Tak sobie marzę, że po założeniu wątku, może ktoś pomoże w tej dziedzinie :roll:. Divia, wiem, że Ci trudno w sytuacji, kiedy masz zostawić drugiego psa samego. Jednak uważam, ze lepiej ją złapac. To sunia i moze mieć cieczkę. Tamten pies jest zupełnie dziki i nie może być tak, że ta sunia, przez niego straci szansę na normalne życie. Może jak bedzie sam, to stanie sie odważniejszy? Popatrz, Fuksik tez został złapany, a dzika terierka została. Teraz ona już czeka u p. Ani na transport do nas. Miej nadzieje, ze w tej sytuacji będzie podobnie. Od naszej p. doktor wiem, że Wafelek już ja odwiedził. P. doktor zachwycona jest jego nowymi opiekunami, których poznała wczesniej przy okazji Żabci.
-
[Wrocław] Tragedia ciężarnej - Miszka, owczarek collie - już w DT.
Jaaga replied to NaamahsChild's topic in Już w nowym domu
Jesli chodzi o przyjęcie Miszki na tymczas, to ja i moja mama cały czas tymczasujemy kieleckie psy. Każda z nas ma mozliwość przyjęcia kolejnego, jak któryś poprzedni znajdzie dom. Tymczasu potrzebowała nie tylko Miszka. Wybrałyśmy dziką terierkę tydzień przed porodem. Erka przeprowadziła zabieg, sunia czeka na transport. Staram sie zabierać psy mniej adopcyjne. Tyle, co do mnie, moich wpisów oraz prawa wypowiedzi. Sama tez nie dałabym rady wybierać szczeniąt do uśpienia. Dlatego, zawsze proszę Ciotki z Kielc o przeprowadzenie sterylki jeszcze u nich, a jesli nie jest to mozliwe, to po kilku dniach przeprowadzamy tu zabieg. Dla mnie sterylizacja/kastracja to priorytet. Jusstyna85, która zakładała ostatnio wiekszość kieleckich wątków, angażowała się, zbierała ludzi na wątkach, pomagała i ogłasza psy, tez ma chyba prawo wypowiedzenia swojego zdania. Podobnie np. Emilia.Pomagała finansowo pewnie przy wszystkich bezdomnych kieleckich szczeniakach, które do mnie i nie tylko, trafiały. Do tego Erka, Andzia, oglądające na co dzień to, co do nas dociera częściowo. Inne osoby także. -
[Wrocław] Tragedia ciężarnej - Miszka, owczarek collie - już w DT.
Jaaga replied to NaamahsChild's topic in Już w nowym domu
Ja też to odebrałam podobnie, jak Zerduszko. Proponuje zakup suczki hodowlanej i wtedy w odpowiednim dziale można prowadzić tego typu rozmowy. Nikt nie bedzie miał za złe rozmnażania i wyboru ojca, bo o to chodzi w przedłużaniu i polepszaniu rasy. Atmosfera jest niezbyt ciekawa i wszyscy się kłócą. Taki wątek-atrakcja. Na poważnie jednak. Czy ktoś jest zainteresowany zmianą DT? Jest suczka, która czeka na miejsce i trzeba podjąć jakąś decyzję. Przegadywanki do czasu porodu nic nie zmienią. Szczeniaczki od colie będą dosyć duże. Wiem, że jej dotychczasowej opiekunce przydałaby się praktyka, ale nie wiem, czy zdaje sobie sprawę z tego, jak wygląda odchowanie takiego stadka. maluchy od 3 tyg. zycia trzeba karmić. Cały czas piszczą (także nocą), siusiaja, kupkają, ciągle sa głodne. Jedzonko trzeba moczyć, gazety zmieniać bez przerwy, zbierać ciągle kupki. Mało jest ludzi, którzy chcą takie duże szczeniaki. Adopcja suczki sie przedłuzy, sterylka bedzie mozliwa jakiś czas po zakończeniu laktacji. Jesli nie bedzie chętnych na młode, to ten czas się wydłuży. W czasie karmienia trzeba uważac, żeby suka nie dostała tężyczki. Wykonuje się mnóstwo niby banalnych czynności, ale wymagają czasu i poświęcenia i samozaparcia. Maluchy obgryzają ściany i przedmioty, brudzą, co sie da. To sa aspekty odbiegające od etycznej strony problemu. Takie zwyczajne, jednak są. Nie pisze tego złośliwie, po prostu mam doświadczenie, a takie spore szczenięta miałam na DT ostatnio 4. Dzięki Halbinie jakoś się udało, ale jak były wszystkie u mnie, to była tragedia. W nocy wstawałam, żeby po nich sprzątac, bo do rana wszystko było obrudzone i zalane. Justyna wolontariat napisała, że oni ciągle robią sterylizacje aborcyjne i wszystko jest w porządku. Ma ogromne doświadczenie, bo schronisko w Rudzie Śląskiej jest naprawdę duże i dobre, psów przyjmują setki. W Kielcach wczesniej czy później, kazda bezdomna suka zachodzi w ciążę i praktycznie każda wymaga tego typu interwencji po odłapaniu. Śluz na sromie pojawia sie dużo wcześniej przed porodem. Czop śluzowy, zwiastujący poród, przed samymi skurczami, tylko że to są dwie różne rzeczy. Tyle moich sugestii. -
Widzę, ze radość ogólna :lol:. W sprawach formalnych. Wafelek ma opłacone DT na miesiąc, więc myślę, że nikt nie będzie miał za złe, żeby od razu na jego miejsce umieścić następną kielecką biedę w potrzebie? Myślałam o Miszce, ale chyba nie zapowiada się na to, bo osoby decydujące i zainteresowane nabrały wody w usta i chcą zostawić kolejne 6 psów. jeszcze poczekajmy na wszelki wypadek do jutra. Po wcześniejszych naradach doszliśmy do wniosku, ze mogłaby przyjechać mała sunia od Divii. Jest w najgorszej sytuacji. Mam taką cichutką nadzieję :oops:, ze osoby, które wspierały Wafelka stałymi deklaracjami, będą tak kochane, że swoje deklaracje przekażą sunieczce. Suczka potrzebuje sterylki, szczepienie zrobimy z pieniędzy po Groszku. Jakoś wspólnie udaje nam się szybko znajdować domki. Wiera pojechała po niecałym miesiącu, Wafelek czekał od grudnia. jak na staruszka, to całkiem imponujący wynik. Dlatego liczę, ze sunieczka parkingowa też ma w miarę szybko szansę na własny dom. Divia_gg, założysz suni wątek i nadasz jakies imię? Moze wstawisz tu jej fotkę, żeby przyjaciele Wafelka mogli też ją poznać? Dla niewtajemniczonych, sunia mieszka na parkingu, jest w co najmniej średnim wieku, nie jest z zachowania zbyt adopcyjna, wiec nie ma co liczyć na jej przypadkowe przygarniecie.
-
Bernardynka Benia już znalazła swojego człowieka, DT staje się DS :D
Jaaga replied to Kika9004's topic in Już w nowym domu
Jak super. -
Z ostatniej chwili, bo Divia nie wie. Na wątku kieleckiej kolaczki jest spór o sterylke adopcyjną. Gdyby zapadła szybka decyzja o zabiegu, to kolaczka mogłaby przyjechać chocby dziś. po 2 tyg. byłaby do adopcji. Jesli nie przyjedzie, to sunia z parkingu, którą oswaja Divia moze w każdej chwili dojechać.
-
[Wrocław] Tragedia ciężarnej - Miszka, owczarek collie - już w DT.
Jaaga replied to NaamahsChild's topic in Już w nowym domu
Mam propozycję. Od mojem mamy dziś pojechał Wafelek. Na jego miejsce czeka już inna suczka, ale jesli Miszka miałaby zmienić DT i są pieniądze na zabieg, to może przyjechać najpierw. Dwa tygodnie po zabiegu będzie do adopcji. Może w międzyczasie wydałabym Nika, to tamtą wzięłabym wczesniej. Nie ma co zwlekać, myśle, ze decyzję trzeba podejmować jak najszybciej. Zdanie Erki czy Andzi znam, ale decydująca jest decyzja ewab. Jak coś, to prosze o kontakt. Daje propozycje, żeby nie było później mówione, że nie było alternatywy. -
Chroniąc niektórych od wybuchu, podaję do wiadomości: Wafelek własnie jest w drodze do własnego domu :multi::multi::multi:. Wafelka wzięła Pani, która adoptowała wcześniej Żabcię (Wierę). Własnie przyszła do mnie mama z wiadomością. Troche pochlipuje, ale chociaż ma pewność, że Wafelek będzie w super rękach, wiec nie ma się o co mazać ;). Pani dała 30 zł, wiec można przeznaczyć to na szczepionkę dla Albinki. Justyna, dasz radę zmienić tytuł?
-
TERIER NIEMIECKI (mix) po NOSÓWCE z objawami neurologicznymi- MA DOM
Jaaga replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
Zaglądam. Divia, dzięki za ogłoszenia. Jagi już porusza się doskonale, w biegu nie widać jego kalectwa. Ma tik, polegający na podrygiwaniu tylnej części ciała. Czasem podwija mu sie jedna stopa, ale nie zawsze. Dla nas to jest już praktycznie niezauważalne. Jesli chodzi o charakter, to jest idealny. Miły, wiecznie pogodny, lubi sie poprzytulac, ale nie nachalnie. Szczeka tylko, jak ktoś pojawi się przed domem, poza tym cichy. Na spacerach lubi się wybiegać, wiec dom z ogrodem byłby super. Nie niszczy, zachowuje czystość. Potrafi już chodzić po schodach. Nie jest wskazany dom z podłogami z płytek, bo ma trudności w poruszaniu sie po nich i ruch ogranicza do minimum. Chyba, ze miałby czymś je wyscielone. Jest łagodny, lubi dzieci, ale zrównowazone, bo boi sie jeszcze gwałtownych ruchów. Nie ma konfliktów z innymi psami, jesli one nie prowokują, koty toleruje. Jagi to młody 1,5-2 letni pies. Wazy 15 kg, mierzy 50 cm. Jest wykastrowany, zaszczepiony przeciw chorobom wirusowym, odrobaczony. -
[Wrocław] Tragedia ciężarnej - Miszka, owczarek collie - już w DT.
Jaaga replied to NaamahsChild's topic in Już w nowym domu
Do nas przyjeżdża kolejna kielecka suka, która jest po sterylce aborcyjnej w zaawansowanej ciąży. Nie rozumiem za bardzo paniki w przypadku takich sterylek, bo zwykła sterylizacja czy poród tez jest ryzykiem. Również może dojść do komplikacji. Szczeniaki rodzą się z trudem przez ileś godzin po to, zeby je potem uspić. Suka jest wymęczona i obolała, a na koniec za 2-3 mies. i tak trzeba ja sterylizować. Jedyną niedogodnością zabiegu w tak zaawansowanej ciązy jest podawanie Galastopu, jesli pojawi sie pokarm. Na kieleckich drogach, w lasach i na parkingach sa całe stada bezdomnych, porzuconych psów. Przeciez zamiast tych małych, można zabrać tamte. Erka od razu może przekazać szczeniaka, którego zgarnęła wczoraj. Patrząc na wszystkich moich kieleckich tymczasowiczów, sikających ze strachu, pełzających na kazdy ruch ręką, odgryzających się, czy telepiących ze strachu, po tym co przeszły w czasie swojej tułaczki, naprawdę jestem zaskoczona decyzją. Sama nie byłabym w stanie odebrać suce szczeniąt do uśpienia, dlatego tak bardzo jestem za sterylką aborcyjną. Szkoda, ze sterylizacja nie została przeprowadzona od razu, jak sunia pojawiła sie w DT. -
Bernardynka Benia już znalazła swojego człowieka, DT staje się DS :D
Jaaga replied to Kika9004's topic in Już w nowym domu
Kto jeszcze wesprze finansowo Fabię?