Jump to content
Dogomania

Jaaga

Members
  • Posts

    19276
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    104

Everything posted by Jaaga

  1. Nie dam rady. Po prostu suczka pójdzie do mojej mamy na takich zasadach, jak Albinka i Wafelek, a ja będę przy niej pomagać, wyprowadzać na spacery. Od kochanej jkp dostałam na potrzeby DT 200 zł, więc na pierwszy miesiąc będzie. Niko i Jagi nie wymagają na razie wkładów finansowych, czyli za te pieniądze można uratować terierkę, zeby jej tubylcy nie zarąbali. Z Nikiem raczej żaden następny pies nie wchodzi w grę. Cieszę sie, ze chociaz "dogadali" sie z Jagim i skończyły się spięcia. Do tego Sara zaczęła znowu pić i moczyć się, mimo podawanych hormonów, a z Łatki bez przerwy sie leje. Ze spacerów nie chce wracać, na śniegu nie może przesiadywać, gryzie mi ciągle moją maltankę, która ma iść na wystawy, a na razie przez nią wygląda jak ścierka. Nie miałabym ani miejsca, ani sił na kolejnego psa.
  2. Erko, przesłałam fotki szczeniorka. Jesli masz zdjęcia jakiegoś małego psa, to przeslij mi. Ma sie odezwać ta pani, która dziś własnie szukała małego, dorosłego pieska. Czekam na wiadomość w ważnej sprawie, wiec i tak będę musiała pylnąć się do biblioteki na internet ;). Divia_gg, ona powarkuje ze strachu. Tym akurat nie przejmowałabym się. Czyli co, ogłosić ją? Jutro do nas przyjeżdża w odwiedziny Zojka (teraz Kama) razem ze swoja Panią. Pani chce sie pochwalić swoją niunią, jak wyrosła :eviltong:.
  3. Naprawdę nikt nie pomoże Fabii :roll:? Odnośnie kojca, to moja pierwsza beniowa tymczasowiczka tez przebywała wyłącznie w domu, kazdy praktycznie pies tu w końcu ląduje. Teraz szukam domu dla wyrośniętego onka i zainteresowani nie potrafią zrozumieć, dlaczego wyłącznie do domu.
  4. Erko, całe szczęście, że udało sie zrobić sterylki aborcyjne u kolejnych dwóch suczek. Dzieki temu nie bedzie nastepnych kilkunastu szczeniąt dla których nie ma domów, a za rok ich potomstwa. U nas w okolicy w kazdej przychodni jest plakacik fundacyjny zachęcający do sterylizacji kotek, przedstawiający potomstwo jednej pary i ich losy. Dopiero to tak naprawdę uświadomiło mi, jakie są zalety zabiegów. Jesli srednio z tych dwóch miotów byłoby razem 6 suczek, to kazda z nich za rok dałaby miot, czyli dzieki zabiegom Kielce bedą za rok miały o 25 niechcianych szczeniąt mniej. U nas nie ma takiego aż problemu, więc nigdy nie myslałam, ze będę maniakalnie namawiać ludzi do zabiegów. Divia_gg, czy jest szansa na złapanie sunieczki z parkingu? Dzis miałam tel. od pani, która bardzo chciałaby małego pieska. Myślę, ze taka drobna sunia znalazłaby dom. Gdyby była szansa na jej złapanie, to ogłosiłabym ją w lokalnej gazecie. Jakby ktoś zdecydował sie, to wtedy można by ja łapać. Nie mam na nia pomysłu, a jakos lezy mi na sercu.
  5. Oby teraz już udało się ją dowieźć na zabieg. Im szybciej, tym lepiej.
  6. Dzis otrzymałam wpłaty: Bjuta 5 zł, Isiak 10 zł. Pieknie dziękuję za pamięć i pomoc. Jak już bedę miała sprawny komputer, to w poniedziałek zrobie nowe zdjęcia Wafelkowi. Może akurat poszczęsci mu się ogłoszeniowo?
  7. Dopiero tu trafiłam. Mamuska super. Rzeczywiście mini boksia. Ten drugi wątek nie otwiera mi się.
  8. Taki śliczny, szpicowaty. Nawet charakter ma typowy. Mój mix szpica Wolf spedził w schroniskowej budzie 4 lata. Wychodził tylko po miskę z jedzeniem. Oby temu też udało sie trafić na własny dom.
  9. Z pieniedzy groszkowych przeznaczyłam 20 zł na sterylke aborcyjną bernardynki z tego wątku: [url]http://www.dogomania.pl/threads/179128-Sterylka-aborcyjna-albo-kolejne-szczeniaki-POTRZEBA-PIENIAE-DZY-NA-ZABIEG-POMA-A[/url]
  10. Pieniądze wpłaciłam. Oby udało sie wykonać zabieg.
  11. Sterylka aborcyjna bernardynki za takie pieniadze, to naprawdę okazja. Czy udało sie zorganizować transport? Z pieniędzy, które dostałam od adoptujących mojego tymczasowicza na pozostałe, dam chociaż 20 zł na zabieg. Proszę o nr konta na PW. Od jutra nie bedę miała komputera, więc mogę wpłacić tylko dziś. Kto jeszcze dorzuci się do zabiegu? Zmieńcie tytuł. Ludzie nie pomogą finansowo w zabiegu, jesli w tytule szukacie DT dla niej i malucha. Tytuł w stylu "sterylka aborcyjna lub niechciane szczeniaki" powinien choć troche pomóc. Naprawdę to najlepsze wyjście dla suki. Po kilku dniach od zabiegu wróci do formy i można szukac jej domu. Ostatnio była u mojej mamy na DT Żabcia, która po sterylce aborcyjnej znalazła dom po 3 tyg. Gdyby suka miała pokarm po zabiegu, to wystarczypodawać Galastop.
  12. Podobno, wg p. rehabilitantki powinna dostać preparat z glukozaminą na stawy. Tylko skąd wziąć pieniądze na to, jesli brakuje na same zabiegi.
  13. Nie liczyłabym na to, że ktoś da DT bernardynce , która urodzi stadko młodych. Do nas własnie przyjeżdża terierka, która miał za tydzień rodzić i została wysterylizowana. Nie wzięłabym jej z miotem. Nie lepiej wysterylizować ją aborcyjnie? Po co rozmnażac nieszczęścia, jak jest ich i tak coraz wiecej? Oczywiście ludzie chętnie wezmą takie puchate kuleczki, a potem znowu wywala, bo nie bedą umiały sie odpowiednio bawic, czy zajdą w ciążę. Błędne koło. Suka bez szczeniąt ma większe szanse na DT czy szybkie znalezienie DS, a tak wszystko odwleka sie w czasie i ona ma mniejsze szanse.
  14. Erko, zróbcie suni jakies fajne zdjęcia. Ja nie mam teraz możliwości obróbki i wstawienia zdjęć, a tak byłyby gotowe do ogłoszeń. Jest tak podobna do Jagiego, ze chyba wyhodowaliście nowa rasę: teriera kieleckiego :evil_lol:.
  15. Niko został wczoraj zaszczepiony przeciwko wściekliźnie. Dalej czeka na dom.
  16. Na Jagiego wpłynęło 41 zł i z bazarku podobno 50 zł. Wczoraj został zaszczepiony. Zapłaciłam 40 zł.
  17. Erko, nie mogę wejść w pocztę. Czy możesz na wątkach zrobic rozliczenie Twojej ostatniej wpłaty?
  18. Nikiem nadal zerowe zainteresowanie. Dla ułatwienia, żeby ludzie wiedzieli, jakiej jest wielkości mozna dodać w ogłoszeniu, ze ma 70 cm w kłębie. Wtedy każdy może sobie sam sprawdzić, jak jest wysoki. Nadal będę bez komputera, wiec żadnych zdjęć nie wstawię. Zresztą aparat fotogr. mam odinstalowany, program do obróbki zdjęć także. Na razie poszukuje wątków i je zapisuję.
  19. Erko, napisałam PW, ale nie wiem, czy doszła wiadomość. Jak cos to odezwij się. Dzis znowu chyba zostane bez komputera. Erko, zmień jeszcze tytuł.
  20. Ewa, spróbuj zmienić tytuł. Nic przecież nie tracisz. O Wafelku tez mówiłaś, kto pomoże i udało się. Husky nie pomogę, niestety. Miałam jedna i nigdy więcej nie wezmę psa tej rasy.
  21. Erko, wczoraj nie mogłam spać przez terierkowata sunie, koleżankę Fuksika. Dla przypomnienia, sunia jest przed oszczenieniem. Erko, jesli ktoś potrafi odszukać wątek jej i Fuksika, to może zmień tytuł na jakiś w stylu "Alarm! suczka przed porodem bez pomocy, aborcja lub zamarznięcie". Może akurat ktoś sie nad nią zlituje, mozna tez próbować zbierać dla niej na hotelik. Tylu matkom udało sie teraz pomóc, to może i jej sie uda? Wszyscy o niej zapomnieli. Fuksik juz dawno w domu, a ona? Uspienie miotu nic nie rozwiąże, bo za 6 mies. będzie następny. Sama pomogłabym, ale już nie mam gdzie jej upchnąć.
  22. Wczoraj jak byłam u mamy, to Wafelek wskoczył na krzesło, z krzesła na szafkę, z szafki na parapet, gdzie są kocie miski, żeby wyjeść jeszcze im całe jedzenie. Pierwszy raz widzę psa z takim apetytem :crazyeye:. Nie mówiąc o sprawności fizycznej w tym wieku :razz:.
  23. Na razie całkowita cisza w sprawie Wafelka. Ani jedna osoba nie napisała i nie zadzwoniła. Chłopak taki fajny, a za jedzenie pokocha w sekundę każdego :evil_lol:.
  24. Niko już od trzech dni znowu jest w domu i jest grzeczny. Nie niszczy, tylko terroryzuje Jagiego. W nocy musze wstawać po kilka razy, żeby intereniować. Erko, pamiętam o tych szczeniakach, ale jakiś opis przydałby sie, bo trudno wyobrazić sobie, czy będą podobne do onka, czy do bernardyna. To duża różnica w rozmiarze. Ludzie, którzy dzwonili o Groszka szukali średniego psiaka. Wysyłałam zdjęcia dwóm innym osobom, mówiłam o szczeniakach, ale widocznie nie spodobały się. W sprawie szczeniąt daję telefon do Ciebie. Jedyny chetny dom to ci ludzie, którzy przyjechali po Nikusia, a to juz ustaliłyśmy. Jeśli chodzi o sukę malamutkę, to myslę, ze śmiało możecie jej dorosłego samca dać do towarzystwa. Po prostu zadziałał instynkt zabicia czegos małego, co sie rusza i ucieka. Nasza Dama husky tez mało nie udusiła mamie yorka, podusiła kury, a w stosunku do dużych psów była super. Uwielbiała się bawić i była nawet uległa.
×
×
  • Create New...