Jump to content
Dogomania

Jaaga

Members
  • Posts

    19190
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    104

Everything posted by Jaaga

  1. Suczka jest u mojej mamy, mieszkamy w Dąbrówce Małej. Trzeba wiec przyjechać po nią, zrobić zabiegi i przywieźć z centrum. Tak, jak napisałam wczesnie, poprosiłam Andrzeja, zeby z nią jechał na pierwszy raz. Więcej nie da rady. Amputacja łapki nie wchodzi w grę. Po prostu przy braku rehabilitacji zanikną jej mieśnie i nie będzie chodzić. Kto wezmie takiego psa? Moja mama ze względu na wiek i stan zdrowia nie da rady nosić tak ciężkiej suki, więc gdyby przestała chodzić, to jeszcze inny DT byłby potrzebny. Na Jagiego nie potrzebuję chociaż pieniędzy, ale Albinka za kilka dni znowu musi sie pokazać u lekarza, bo jest cały czas na lekach.
  2. ewab, nie uważam, że uśpienie jest najprostsze, ale czarno widzę jego przyszłość. Jeśli rozważane jest oddanie go do schroniska w Dyminach, to uważam, że eutanazja jest litościwszym wyjściem. Gdybym to ja go znalazła, to wsadziłabym go chociaż do łazienki, a nie oddała do schronu czy uśpiła, ale każdy ma swoje sumienie i sam podejmuje decyzję. Jedni co dzień sprzątają siki i kupy, a inni wykonują tel do jednej z Was i czują się w porządku. Nikogo nie oceniam, tak jak napisałam, to sprawa indywidualna. Chciałabym pomóc, ale już nie dam rady. Kobix, ja nawet nie wiem, o co chodzi z Psinem, ale jesli jemu nie dało sie pomóc, a ktos oferował pomoc, to może wykorzystać to dla tego biedaka?
  3. Groszek dostał dziś Advocate i jutro jedzie do nowego domu. Będzie miał dwie troskliwe Panie i dwójkę dzieci do rozrabiania. Rachunek za Advocate wstawię jutro.
  4. Erko, nie potrafie sie do Ciebie dodzwonić. Groszek jutro jedzie do domu, a telefonów o szczeniaki mam mnóstwo, z tym że takie adopcyjne. Mogę dawać do Ciebie telefony? Zupełnie nie jestem na bieżąco, jakie i u kogo są. Odnośnie tego potrąconego psiaka. Może jestem już zgorzkniała i zrezygnowana, ale jesli ma uszkodzony nerw, to bedzie miał łapę taką jak Albinka czy Jagi, a do tego przednią, wiec prawdopodobnie do amputacji, bo bezwładna będzie wiecznie uszkodzona i będzie przeszkadzać. Wszystkim dzwoniącym proponuje Jagiego i kompletnie nikt go nie chce, a oprócz tego porażonego tyłu jest super psiakiem. Albinka też bardzo przeżywa leczenie. Ma już dość leków i gimnastyki. Jak wchodzę, to się kurczy, tak boi sie zastrzyków. Wyobraźcie sobie, kto i za co jeździłby z nią codziennie na wizyty i zastrzyki przez te dwa tygodnie? Fachowa rehabilitacja dla Albinki dalej jest nieosiągalna. Ten psiak będzie wymagał jeszcze bardziej opieki, bo mu bedzie trudniej z przednią łapką. jeśli miałby gnić w schronie, to chyba humanitarniej będzie go uśpić.
  5. Ogłosiłam Nikusia i moją kielecką kotkę na allegro, kupsprzedaj.pl, eofery.com.pl. Wstawie tu po jednej fotce: [URL="http://www.kupsprzedaj.pl/secure/showAdvert.do?rid=1&aid=3857124&cid=180#"][IMG]http://img.kupsprzedaj.pl/f6/65/0c-main.jpg[/IMG] [/URL] [URL="http://www.kupsprzedaj.pl/secure/showAdvert.do?rid=1&aid=3857124&cid=180#"][COLOR=#993399] [/COLOR][/URL][URL="http://www.kupsprzedaj.pl/secure/showAdvert.do?rid=1&aid=3857119&cid=159#"][IMG]http://img.kupsprzedaj.pl/f6/64/fd-main.jpg[/IMG][/URL] Na pocieszenie przypomnę, że zwierzakowe dzieciństwo tez może być beztroskie, (z domowego albumu): [URL="http://www.kupsprzedaj.pl/secure/showAdvert.do?rid=1&aid=3857117&cid=174#"][IMG]http://img.kupsprzedaj.pl/f6/64/f8-main.jpg[/IMG][/URL]
  6. Znowu zadzwoniła fajna kobieta. Groszek raczej pojedzie do domu w najbliższych dniach. Reklamuje Nikusia, ale on za duży i "za stary" do oczekiwać chętnych.
  7. Dorobiłam kupsprzedaj.pl, eoferty.com.pl. Razem z Nikusiem ogłaszam też kielecką kotkę.
  8. Zrobiłam Nikiemu allegro na wszelki wypadek: [URL]http://www.allegro.pl/show_item.php?item=896117452[/URL]
  9. Wczoraj zadzwonił jeden Pan, ale maja juz upatrzonego innego psa i jeśli tamten do nich nie trafi, to wtedy przyjadą pozanć Niko. Dzis jestem do wieczora sama z całym towarzystwem, więc zdjęć Nikowi nie dam rady porobić. Poczekam, czy ten Pan sie odezwie. jesli nie, to jutro zrobię fotki.
  10. Naprawdę był spory odzew, z tym że dwa domy tylko godne uwagi. Może coś z tego będzie. Jak to jest z tym Metrem? Trzeba dać na cafeanimal i wybierają do gazety? Szkoda, bo dla Jagiego byłaby to szansa.
  11. Szkoda, ze nikt go nie chce:roll:. jest bardzo miłym psiakiem. Nawet nie spodziewałam sie, że terierek może być taki spokojny i cichy w domu. Jedyną jego wadą jest to, ze nie popuści Nikowi. Na spacerze cały czas go obszczekuje, a Nika trzeba wciąż upominac, że nie wolno go ruszać. Jagi chyba nie zdaje sobie sprawy, że Niko zrobiłby z niego naleśnik, gdyby tylko mógł. Taka wzajemna antypatia od samego początku :eviltong:. Jagi jest teraz bardzo proludzki i zazdrosny o człowieka. Wystawia już brzuch do głaskania i cały czas wciska głowę pod dłoń. Na spacerach jest grzeczny, nie ucieka, daje sobie założyć smycz, powoli uczy sie chodzenia po schodach.
  12. To nie pierwszy pies, który musiał być rehabilitowany w Katowicach i ma problemy z dotarciem na zabiegi, więc szukanie domu na te 10 dni w centrum to raczej marzenie. Andzia69, jesli nikt nie może jechać choć jeden dzień w tygodniu, to myslisz, że ją ktoś weźmie jeszcze do siebie? Albinkę trzeba wynosić na rękach na spacery, podawać leki do pysia, podawać codziennie zastrzyki Nivaliny, masować kilka razy dziennie mięśnie, karmić z reki, bo nie ma apetytu. Jak myslisz, kto zgodzi się to robić i jeszcze co dzień spedzać kilka godzin na dotarciu na zabieg i samym zabiegu?
  13. [quote name='Kar0la']Znajomi Z Krakowa szukają młodego kociaka. Mają młodą kotkę, która strasznie się nudzi. Przydałoby się jej towarzystwo. Pokażę im tego kocurka. Tylko nie wiem, on jest niewykastrowany? Hmmm. Tamta kotka nie jest chyba jeszcze ciachnięta.[/QUOTE] Jesli nie chcieliby niekastrowanego kocurka, to u mnie na DT jest kielecka 1,5 roczna kotka, bura z białymi znaczeniami. Bardzo kontaktowa, miła, łagodna. Wysterylizowana, odrobaczona, wolna od białaczki, FIV i FIP. Kuwetkowa, lubi inne koty i psy. Pochodzi z tego samego miejsca, co kocurek. Wtedy ja mogłabym pewnie wziąć tą bez domu.
  14. Dobra, odmłódźmy Wafelka :evil_lol:. Dziękuję za ogłoszenia. Otrzymałam wpłatę 5 zł od Bjuty. Dopisuję.
  15. divia_gg, dziękuję za ogłoszenia. Ja też nie potrafię dać ogłoszeń na cafeanimal, bo pojawia mi się informacja, że niewłaściwe przekierowanie. Mam telefony o Groszka, ale tak, jak się obawiałam, niezbyt ciekawe osoby. Do tej pory dzwonili sami mężczyźni. Nikt nic nie mówi o sobie. Jeden pan wydaje się tylko w porządku. Może przyjadą go zobaczyć.
  16. Mama dzwoniła na rehabilitację. Zabiegi są konieczne od poniedziałku do piątku. Nie ma więc sensu umawiać sie i je rozpoczynać, dopóki nie znajdą sie osoby, które mogłyby z nią jeździć przez te 5 dni w tygodniu. Może już dzwonić o godz. 18, żeby konkretnie umówić sie, ale potem już trzeba jeździć dzień w dzień. Nie wiem, co robić :roll:. Bardzo prosze osoby, które zdeklarowały swoją pomoc, zeby napisały tu, który dzień i jaka mniej wiecej pora im odpowiada. Przy pierwszej wizycie trzeba umówić się na kolejne dni. Igiełka, mieszkamy w Dąbrówce Małej.
  17. divia_gg, Nikus tez sie kręci ;). Szukanie domu dla niego jest utrudnione przez to, że jest wiekszy od przeciętnego onka, a nie nadaje sie na zewnątrz, tylko musi mieszkac w domu. Nie każdy chce tak duzego psa do mieszkania. Niko na pobyt na zewnątrz reaguje histerią. Trudno, trzeba czekać. Jak dam radę, to zrobie mu domowe fotki, takie jak Groszkowi, ale dzis padam na nos po porodach moich suczek.
  18. leni356, Wafelek ma kilkanaście lat i waży ok. 8-10 kg. Otrzymałam wpłatę od Pliszki 15 zł. Zaraz dopisuje do rozliczenia na 1 stronie.
  19. Divia_gg, dzięki. Tyle narobiłaś sie i znowu od nowa. Ewelinko, zrobię Nikusiowi zdjęcia. Tylko dziś całą noc spedziłam przy porodzie suczki,co i tak skończyło sie cesarką w Zabrzu. Mam jedną szczeniorkę już przyduszoną i muszę dziś się nią intensywnie zająć. Jesli dam radę, to zrobię zdjęcia. Rodziły mi 4 suczki i wszystkie cesarkami. Śpię po dwie godz. na dobę i prawie nie wiem, jak sie nazywam.
  20. Erka, Ty będziesz dzwonić, czy moja mama ma się umówić? Poprosiłam Andrzeja, zeby zawiózł chociaż raz mamę z Albinką na pierwszy zabieg. Może niech mama lepiej zadzwoni, bo Andrzej jeszcze musi dziś popołudniu jechać do weta do Chorzowa, więc musi jakoś to dopasować. Na szczeście Albinka zaczęła jeść, ale bardzo schudła po tych kilku dniach bez jedzenia. Nie jadła jeszcze 3 dni po odstawieniu leku. Super, że znalazły się osoby, które chcą pomóc Albince.
  21. Divia_gg, dziękuję. Właśnie wysłałam do Ewelinki domowe fotki do ogłoszeń. Nie wiem, czy da się cos jeszcze zmienić?
  22. Trzeba się umówić i pojechać. Na miejscu rehabilitant ustala jakie zabiegi, kiedy i w jakich odstępach czasu są konieczne. Kluska4, fajnie byłoby gdyby udało Ci sie choćby z doskoku podjechać, tylko mieszkamy w Dąbrówce Małej, rehabilitacja jest w centrum za dworcem, więc to trochę potrwa.
  23. bonsai_88, u nas zawsze jest ktoś w domu. Jesli dałabyś ubranko dla Groszka, to musiałoby byc bezzwrotnie ze względu na jego choroby skóry. ewab, dzięki za bucik. Rachunek: [URL=http://img39.imageshack.us/i/2983b.jpg/][IMG]http://img39.imageshack.us/img39/2425/2983b.jpg[/IMG][/URL]
  24. Wczoraj za wizytę moja mama zapłaciła 114 zł, zaraz wstawię rachunek. Tak, jak Erka napisała, konieczna jest rehabilitacja. Już niestety nie polepszyło się jej więcej. Albinka w domu prawie nie chodzi, bo sie ślizga po podłodze, na zewnątrz nie chce chodzić, bo ma startą do krwi łapkę. Bez rehabilitacji jej stan sie niestety nie poprawi, a w takim stanie mojaj mama nie da rady długo sie nią zajmować. Ona jest bardzo ciężka, a moja mama jest starszą osobą z chorym kręgosłupem. Trzy razy dziennie musi nosić Albinkę na rękach na spacery. Jesli więc ma być u mojej mamy, to musi być rehabilitowana, żeby nie trzeba było jej taszczyć przy każdej okazji na rękach. Tak, jak Erka napisała, nie ma jej kto wozić na zabiegi do centrum Katowic. Moja mama nie ma samochodu, ja nie jestem kierowcą, a zresztą mam teraz tyle pracy, że nawet tu nie mam kiedy zaglądnąć, nie mówiąc o spędzeniu tych 3-4 godzin poza domem.
  25. Wstawiłam zdjęcia, jakie mam, ale ja widzę je obcięte. Czy Wy też tak widzicie? Jesli nie są całe widoczne, to mogę je komuś przesłać mailem do ogłoszeń. Jagi został wczoraj wykastrowany. Wstawiam rachunek. Na moim koncie było 300 zł, po odliczeniu zostało 193 zł [URL=http://img251.imageshack.us/i/2985.jpg/][IMG]http://img251.imageshack.us/img251/5381/2985.jpg[/IMG][/URL]
×
×
  • Create New...