Jump to content
Dogomania

Jaaga

Members
  • Posts

    19185
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    104

Everything posted by Jaaga

  1. Pluto jest własnie w drodze do domu, czyli z tych wszystkich z tego wątku został tylko Niko.
  2. Justyna, rozliczenie wstawiłam w pierwszym swoim poście na wątku, pod zdjeciami.
  3. Zdjęcia wspaniałe. Razem z Andrzejem podziwialismy je własnie.
  4. Czy mogę prosić o Allegro dla Nikusia? Nie chcę sama robic, bo znowu ktoś sie doczepił do mnie, że nakłaniam do zawierania transakcji poza allegro i uniemożliwiam zakup każdemu. Boję się zrobić aukcję bez zaznaczenia, że wybieram kupującego.
  5. Właśnie weszłam w tą aukcję. W mróz na słomie. matka chuda i zabiedzona, no i ten łańcuch :angryy:. Żeby tylko dało się coś z tym zrobić. Kupienie maluchów rzeczywiście tylko nakręciłoby interes :shake:. Jak sie ich zjedzie, to zlikwidują aukcje i tyle, a "interes" dalej będzie kwitł.
  6. Chciałam poinformowac, że jamniczkowata Zojka u mnie na tymczasie, pojechała do swojego domu.
  7. Mama miała telefon z nowego domu Żabci. Wszystko jest w jak najlepszym porządku. Rodzina Żabcią jest zachwycona. Szczerze mówiąc, nie spodziewałam sie tak szybkiej, udanej adopcji i takiego odzewu z jej ogłoszeń. Erko, skoro Albinka ma przyjechać do mojej mamy, to może już jej zrobić ogłoszenia? Teraz trzeba szukac transportu. Na moje konto wpłynęło 200 zł od jkp na kieleckie tymczasy. Joasiu, pięknie dziękuję. Może za te pieniądze udałoby sie wysterylizować mamę Nikusia? Staruszek Wafelek ma pieniądze na nastepny miesiąc na swoim koncie. Mam ogromną prosbę do osób z Kielc. Czy ktoś dysponowałby samochodem, żeby wybrać się z Erką złapać mame NIka i jego młodsze rodzeństwo, jesli przeżyły? To duża szansa dla niej. Ja oferuje dom tymczasowy, są pieniądze na zabieg, tylko nie ma jak złapać suni. Za miesiąc czy dwa bedzie miała koleną cieczke i następne szczeniaki. Ciągle patrzę na Nikusia i marzy mi się, żeby mogła do niego dołączyć jego matka.
  8. Też mnie dziwi ta cisza. Groszek to taki superowy psiak. Dziś na spacerach zauroczył dwie osoby, ale już niestety zapsione. W najbliższych dniach pojedziemy z nim do lekarza na RTG tylnych łapek, bo nie wygląda to ciekawie. Dzis otrzymałam 50 zł na moje kieleckie psiaki od Alicji P, wiec możemy pozwolić sobie na diagnozowanie chorych nóżek. Pięknie dziekuję za wsparcie. Dzięki, Ewelinko za wstawienie rachunku. Ja widac, Groszek juz jest po szczepieniu. Na razie musimy wstrzymać sie z kolejnymi dawkami leków. Szczepienie jednak jest wazniejsze, bo nie ma możliwości, żeby tak duzy pies załatwiał sie tylko w domu. Zresztą, kto wziąłby go z takimi nawykami? Już są problemy z nauka czystości. Kupkę jeszcze jakoś udaje się wstrzymywać, ale siusiu robi w domu, kiedy mu się zachce. Dlatego ciągle spacerujemy, żeby nabrał nawyku załatwiania potrzeb na zewnątrz. Dzis Groszek prosto ze spaceru wparował do mnie, do moich psów. Był zachwycony, ale jeszcze poczekamy do kolejnej kąpieli i wizyty u lekarza. Jesli wszystko będzie w porządku, to bedzie mógł z nimi przebywać. Na razie świąd utrzymuje sie w niektórych miejscach i tam nie rosną jeszcze włosy. Na reszcie ciała jest już znacznie lepiej. Dotychczas Groszek był czekoladowy w kremowe prażki, a teraz ma czarne włosy.
  9. [quote name='erka']Zoja, podobnego mamy pieska, ale staruszeczka, więc chyba odpada. Bardzo się cieszę z domu Puszka, nareszcie sie doczekał:). Dziekujemy Linssi za zawiezienie przystojniaka:loveu:.[/QUOTE] Też pomyślałam o Wafelku, ale on młody jest tylko duchem ;). Za to bardzo podobny :razz:. Do tego mily, towarzyski i grzeczny. Może te jamniczkowate dwie sunie bedą w przyszłości podobne do psiaczka ze zdjęcia?
  10. Ewelinko, dziekuję za wstawienie zdjęć i rachunku. Nie wiem, czy te fotki nadają się do ogłoszeń, ale Wafelek cały czas robi uniki sprzed aparatu i mam całą kolekcję zarówno profilu lewego, jak i prawego, ale ani jednego udanego zdjęcia.
  11. Ewelinko, macie imponujące wyniki.
  12. Dobrze, że jest artykuł, to zwraca uwagę na temat. Tylko komentarze we wiekszości tak żałosne, że aż żenujące. Chciałam zapytać, czy to prywatne schronisko w Kielcach, to my :razz:? Jeśli tak, to jestem katowickim oddziałem :evil_lol:.
  13. Opis Nikusia wstawiłam dziś na ogólnym wątku kieleckich psów.
  14. A ja wiem, za co trzeba trzymać kciuki :eviltong:. Oczywiście trzymam :lol:.
  15. Cajus JB, pieknie dziekuję. Już dopisuję w rozliczeniu. Erko, zdjęcia dziś będą , bo mam małe maltaneczki i troche roboty przy nich, a wczoraj jak miałam czas, to znowu mojej mamy nie było. Ostatnio pół dnia spędzamy na spacerowaniu. Najpierw nasze psy, potem Niko i Groszek. Otrzymałam wpłatę Isiak 10 zł. dziękuję Dopisałam na 1 stronie.
  16. Plutek ma jechać jutro. Czekam tylko na ogłoszenia dla Nikusia. Wszystkie psy odjeżdżają, a on nadal czeka.
  17. Eruane, a co z kotami? Też zabrane?
  18. Erko, jak dasz Albinke do p. Ani, to zapytaj jaka ona jest, jaki ma temperament. Jesli dzis Żabcia pojedzie do swojego domu, to może Albinka przyjechałaby na jej miejsce? Trzeba by tylko zapytać Joasię, bo to Ona sponsoruje tymczas Żabci.
  19. Ewelinko, odnośnie Nika możesz pisać, że jest bardzo towarzyski, delikatny, łagodny i posłuszny. Bardzo lubi dzieci . Nie obskakuje ich, nie podgryza. Po prostu lubi się poprzytulać, ewentualnie razem wybiegać. Niko nie nadaje się do osób nerwowych i głośnych (w tym tez takich dzieci). Jest trochę lękliwy na spacerach w stosunku do obcych, nieznanych mu osób i stara się ich unikać. W domu lubi być duszą towarzystwa, ale nie nachalnie. Gości nie boi się, od razu ich wita. Bardzo lubi suczki, psy w swoim domu również, ale nie lubi obcych samców. Jest łagodny, ale też pilnuje własnego domu, tyle że od środka. Nie nadaje się absolutnie do zamieszkania lub dłuższego przebywania na zewnątrz. Zachowuje czystość w domu i nie niszczy, jest spokojny. Nadaje sie jedynie do mieszkania lub domu. Ładnie chodzi na smyczy. Ma ok. 10 mies. jest odrobaczony, zaszczepiony przeciwko chorobom wirusowym, wykastrowany. Kontakt: (32) 3533135, 503360430. Ewelinko, Żabci - Wiery nie ogłaszaj na razie, bo dziś przyjeżdża ja poznać następna rodzina. Pani jest bardzo sympatyczna, wiec mam nadzieje, że Żabcię wezmą ze sobą :cool3:.
  20. Jesli fundacja nie ma miejsc czy funduszy, to też pewnie nie wszystkim pomoże, mimo chęci. Eruane, jak bedziesz więcej wiedzieć, to pisz. Szczególnie odnośnie kotów i kundelka. Rasowce chyba mają większe szanse, oby tylko zdążyc przed pseudohodowcą, który je ma wziąć. Jesli są tam inne zwierzęta, to napisz.
  21. Przesłałam temat znajomej z Miau. Może tam założyć wątek pozostałym kotom ze stajni bez DT? Na ogólnym kieleckich kotów przeczytałam, ze już zadnego nie przyjmą do siebie z braku miejsc i kasy. Jak bedziecie mieć zdjęcia, to wstawcie. Myślę, że założenie im osobnego wątku mogłoby coś dać.
  22. Andziu, wiem o co Ci chodzi. Tylko gdyby znaleźć jakiś awaryjny DT, to można by wtedy zakładać wątki, zbierać pieniądze już na konkretne psy. Nie dacie rady i tak ogarnąć wszystkich kieleckich psów. Sama zastanawiam się nad hotelowaniem psów, bo do tej pory płaciłam za ogród razem z mamą, a od przyszłego roku musiałabym sama. Tylko skąd wziąć te 2 tys. :shake:? Jesli zrezygnujemy z dzierżawy ogrodu, to zadnego na DT już nie wezmę. Przeważnie wszystko rozbija sie o kasę. Oczywiście, niektórym zaćmiewa ona mózg :angryy:. Gdybym miała zaplecze, to brałabym wiecej psów, niestety, nie mam wizji własnego domu ;). Pomagam więc, ile mogę.
  23. Może np. na tydzień spróbować zmienić tytuł wątku? Może, gdyby zaznaczyc, że za zwrot kosztów, to ktos sie zgłosi? Dzięki wątkom Jusstyny85 ludzie na Śląsku dowiedzieli sie o kieleckich psach i 9 psów znalazło inne DT. Zobaczcie, wszystkie te psy są zadbane, zaszczepione, leczone, sterylizowane, kastrowane i utrzymywane dzięki forumowiczom. Pewnie dałoby się zbierać pieniądze na pomoc kolejnym, tylko muszą dostać szansę w postaci DT. Gdyby udało się Wam pojechać do tych zwierzaków pozostawionych w stajni, to tez można im załozyc wspólny wątek.
  24. Bjuta, allegro naprawdę fantastyczne! Nie zrobiłabyś takiego dla mojej Łatki z wadą dróg moczowych? Płaciłabym Ci za aukcję. Nie ogłaszam jej, bo nie potrafię znaleźć nikogo, kto chciałby psa, który mimowolnie siusia, ale może dzieki takiej wzruszającej aukcji, akurat ktos zlitowałby się nad nią? Poprzedni opiekunowie wytrzymali kilka miesięcy. Nawet zagraniczne fundacje nie chcą jej dać szansy na adopcję.
×
×
  • Create New...