Jaaga
Members-
Posts
19285 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
104
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Jaaga
-
OWCZARKOWATY NIKO Z KIELC w DT wraca z adopcji SZUKA DOMU
Jaaga replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
Dorobiłam kupsprzedaj.pl, eoferty.com.pl. Razem z Nikusiem ogłaszam też kielecką kotkę. -
OWCZARKOWATY NIKO Z KIELC w DT wraca z adopcji SZUKA DOMU
Jaaga replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
Zrobiłam Nikiemu allegro na wszelki wypadek: [URL]http://www.allegro.pl/show_item.php?item=896117452[/URL] -
OWCZARKOWATY NIKO Z KIELC w DT wraca z adopcji SZUKA DOMU
Jaaga replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
Wczoraj zadzwonił jeden Pan, ale maja juz upatrzonego innego psa i jeśli tamten do nich nie trafi, to wtedy przyjadą pozanć Niko. Dzis jestem do wieczora sama z całym towarzystwem, więc zdjęć Nikowi nie dam rady porobić. Poczekam, czy ten Pan sie odezwie. jesli nie, to jutro zrobię fotki. -
TERIER NIEMIECKI (mix) po NOSÓWCE z objawami neurologicznymi- MA DOM
Jaaga replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
Szkoda, ze nikt go nie chce:roll:. jest bardzo miłym psiakiem. Nawet nie spodziewałam sie, że terierek może być taki spokojny i cichy w domu. Jedyną jego wadą jest to, ze nie popuści Nikowi. Na spacerze cały czas go obszczekuje, a Nika trzeba wciąż upominac, że nie wolno go ruszać. Jagi chyba nie zdaje sobie sprawy, że Niko zrobiłby z niego naleśnik, gdyby tylko mógł. Taka wzajemna antypatia od samego początku :eviltong:. Jagi jest teraz bardzo proludzki i zazdrosny o człowieka. Wystawia już brzuch do głaskania i cały czas wciska głowę pod dłoń. Na spacerach jest grzeczny, nie ucieka, daje sobie założyć smycz, powoli uczy sie chodzenia po schodach. -
To nie pierwszy pies, który musiał być rehabilitowany w Katowicach i ma problemy z dotarciem na zabiegi, więc szukanie domu na te 10 dni w centrum to raczej marzenie. Andzia69, jesli nikt nie może jechać choć jeden dzień w tygodniu, to myslisz, że ją ktoś weźmie jeszcze do siebie? Albinkę trzeba wynosić na rękach na spacery, podawać leki do pysia, podawać codziennie zastrzyki Nivaliny, masować kilka razy dziennie mięśnie, karmić z reki, bo nie ma apetytu. Jak myslisz, kto zgodzi się to robić i jeszcze co dzień spedzać kilka godzin na dotarciu na zabieg i samym zabiegu?
-
[quote name='Kar0la']Znajomi Z Krakowa szukają młodego kociaka. Mają młodą kotkę, która strasznie się nudzi. Przydałoby się jej towarzystwo. Pokażę im tego kocurka. Tylko nie wiem, on jest niewykastrowany? Hmmm. Tamta kotka nie jest chyba jeszcze ciachnięta.[/QUOTE] Jesli nie chcieliby niekastrowanego kocurka, to u mnie na DT jest kielecka 1,5 roczna kotka, bura z białymi znaczeniami. Bardzo kontaktowa, miła, łagodna. Wysterylizowana, odrobaczona, wolna od białaczki, FIV i FIP. Kuwetkowa, lubi inne koty i psy. Pochodzi z tego samego miejsca, co kocurek. Wtedy ja mogłabym pewnie wziąć tą bez domu.
-
divia_gg, dziękuję za ogłoszenia. Ja też nie potrafię dać ogłoszeń na cafeanimal, bo pojawia mi się informacja, że niewłaściwe przekierowanie. Mam telefony o Groszka, ale tak, jak się obawiałam, niezbyt ciekawe osoby. Do tej pory dzwonili sami mężczyźni. Nikt nic nie mówi o sobie. Jeden pan wydaje się tylko w porządku. Może przyjadą go zobaczyć.
-
Mama dzwoniła na rehabilitację. Zabiegi są konieczne od poniedziałku do piątku. Nie ma więc sensu umawiać sie i je rozpoczynać, dopóki nie znajdą sie osoby, które mogłyby z nią jeździć przez te 5 dni w tygodniu. Może już dzwonić o godz. 18, żeby konkretnie umówić sie, ale potem już trzeba jeździć dzień w dzień. Nie wiem, co robić :roll:. Bardzo prosze osoby, które zdeklarowały swoją pomoc, zeby napisały tu, który dzień i jaka mniej wiecej pora im odpowiada. Przy pierwszej wizycie trzeba umówić się na kolejne dni. Igiełka, mieszkamy w Dąbrówce Małej.
-
OWCZARKOWATY NIKO Z KIELC w DT wraca z adopcji SZUKA DOMU
Jaaga replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
divia_gg, Nikus tez sie kręci ;). Szukanie domu dla niego jest utrudnione przez to, że jest wiekszy od przeciętnego onka, a nie nadaje sie na zewnątrz, tylko musi mieszkac w domu. Nie każdy chce tak duzego psa do mieszkania. Niko na pobyt na zewnątrz reaguje histerią. Trudno, trzeba czekać. Jak dam radę, to zrobie mu domowe fotki, takie jak Groszkowi, ale dzis padam na nos po porodach moich suczek. -
Divia_gg, dzięki. Tyle narobiłaś sie i znowu od nowa. Ewelinko, zrobię Nikusiowi zdjęcia. Tylko dziś całą noc spedziłam przy porodzie suczki,co i tak skończyło sie cesarką w Zabrzu. Mam jedną szczeniorkę już przyduszoną i muszę dziś się nią intensywnie zająć. Jesli dam radę, to zrobię zdjęcia. Rodziły mi 4 suczki i wszystkie cesarkami. Śpię po dwie godz. na dobę i prawie nie wiem, jak sie nazywam.
-
Erka, Ty będziesz dzwonić, czy moja mama ma się umówić? Poprosiłam Andrzeja, zeby zawiózł chociaż raz mamę z Albinką na pierwszy zabieg. Może niech mama lepiej zadzwoni, bo Andrzej jeszcze musi dziś popołudniu jechać do weta do Chorzowa, więc musi jakoś to dopasować. Na szczeście Albinka zaczęła jeść, ale bardzo schudła po tych kilku dniach bez jedzenia. Nie jadła jeszcze 3 dni po odstawieniu leku. Super, że znalazły się osoby, które chcą pomóc Albince.
-
Wczoraj za wizytę moja mama zapłaciła 114 zł, zaraz wstawię rachunek. Tak, jak Erka napisała, konieczna jest rehabilitacja. Już niestety nie polepszyło się jej więcej. Albinka w domu prawie nie chodzi, bo sie ślizga po podłodze, na zewnątrz nie chce chodzić, bo ma startą do krwi łapkę. Bez rehabilitacji jej stan sie niestety nie poprawi, a w takim stanie mojaj mama nie da rady długo sie nią zajmować. Ona jest bardzo ciężka, a moja mama jest starszą osobą z chorym kręgosłupem. Trzy razy dziennie musi nosić Albinkę na rękach na spacery. Jesli więc ma być u mojej mamy, to musi być rehabilitowana, żeby nie trzeba było jej taszczyć przy każdej okazji na rękach. Tak, jak Erka napisała, nie ma jej kto wozić na zabiegi do centrum Katowic. Moja mama nie ma samochodu, ja nie jestem kierowcą, a zresztą mam teraz tyle pracy, że nawet tu nie mam kiedy zaglądnąć, nie mówiąc o spędzeniu tych 3-4 godzin poza domem.
-
TERIER NIEMIECKI (mix) po NOSÓWCE z objawami neurologicznymi- MA DOM
Jaaga replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
Wstawiłam zdjęcia, jakie mam, ale ja widzę je obcięte. Czy Wy też tak widzicie? Jesli nie są całe widoczne, to mogę je komuś przesłać mailem do ogłoszeń. Jagi został wczoraj wykastrowany. Wstawiam rachunek. Na moim koncie było 300 zł, po odliczeniu zostało 193 zł [URL=http://img251.imageshack.us/i/2985.jpg/][IMG]http://img251.imageshack.us/img251/5381/2985.jpg[/IMG][/URL] -
TERIER NIEMIECKI (mix) po NOSÓWCE z objawami neurologicznymi- MA DOM
Jaaga replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
[URL=http://img59.imageshack.us/i/2897l.jpg/][IMG]http://img59.imageshack.us/img59/3981/2897l.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img197.imageshack.us/i/1793x.jpg/][IMG]http://img197.imageshack.us/img197/3402/1793x.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img31.imageshack.us/i/2892f.jpg/][IMG]http://img31.imageshack.us/img31/8400/2892f.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img197.imageshack.us/i/2988.jpg/][IMG]http://img197.imageshack.us/img197/5442/2988.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img190.imageshack.us/i/2896.jpg/][IMG]http://img190.imageshack.us/img190/5152/2896.jpg[/IMG][/URL] -
Dziękuję za podnoszenie Wafelka i oczywiście dodatkowo divii_gg za dowcipy. Sprawdzałam konto i dostałam od Ajuli 10 zł oraz z bazarku Ketuni od Katarzyny Radziejewskiej 19 zł, w sumie 29 zł. Przekazałam 200 zł za tymczas w styczniu. Rozliczenie jest w moim pierwszym poście. Dziekuję wszystkim, którzy pomagają Wafelkowi. Niestety, do tej pory nie było ani jednej osoby zainteresowanej adopcją Wafelka, a chłopak jest gotowy do adopcji, zdrowy i pełen życia.
-
Napiszę tu, bo na wątek Nika mało kto wchodzi. Bardzo proszę o ogłoszenia dla niego. Odkąd przyjechał Jagi, to Niko z mieszkania musiał przenieść sie na strych, bo nie tolerują się wzajemnie, a Niko góruje rozmiarami. Do kojca z budą absolutnie nie nadaje się. Tak chociaż słyszy nas zza ściany. Jednak zaczął wszystko niszczyć. W domu to anioł, a pozostawiony teraz sam demoluje dosłownie wszystko. Strych wygląda jak pobojowisko, niszczy nawet deski podłogowe. Wczoraj była oglądać go pani skierowana do nas przez Erke, ale chce psa do ścisłego centrum Katowic, który biegałby bez smyczy, bo "pies musi się wybiegać". Niko absolutnie nie może być spuszczany ze smyczy w publicznym miejscu, bo boi sie obcych, więc oddanie go do takiego domu, byłoby skazaniem na pewną śmierć pod kołami samochodu czy tramwaju.
-
Przyłączę się do pytania :razz:.
-
TERIER NIEMIECKI (mix) po NOSÓWCE z objawami neurologicznymi- MA DOM
Jaaga replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
Nie, nie udało. Tylko mysle, że skoro tak mu sie polepszyło, to może i tu dom się znajdzie. Tylko ktos musiałby go intensywnie ogłaszać i napisac jakis wzruszający tekst. Moje teksty są nazwijmy to "praktyczne". Otrzymałam od Erki wpłaty na Jagiego na sumę 285 zł, czyli razem na jego koncie jest 300 zł. Poprzednio otrzymałam od Erki tylko 40 zł, więc po kupieniu tabletek na robaki zostało mi 15 zł. Erka, popraw mnie, jesli coś pomyliłam.