Jump to content
Dogomania

Jaaga

Members
  • Posts

    19285
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    104

Everything posted by Jaaga

  1. Anilka: [URL="http://img825.imageshack.us/i/dsc08365.jpg/"][IMG]http://img825.imageshack.us/img825/9674/dsc08365.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img256.imageshack.us/i/dsc083670.jpg/"][IMG]http://img256.imageshack.us/img256/5099/dsc083670.jpg[/IMG][/URL] Lara, a nie chciałabys mopsa? Musiałam odebrać psa i szukam kogos odpowiedniego, kto jeszcze nie mieszka daleko.
  2. Dziekuję za ogłoszenia. Oby przyniosły efekt, bo wczoraj wieczorem przymroziło, no i wziełam Muszke z Opieńkiem do domu. Oczywiście znowu do dzieci do pokoju. Mają tam już trzy psy i yorkę z małymi. pilnie muszę któremuś znaleźć dom, bo za niedługo bedę musiała psy na półkach chyba układać. Opieniek z Muszką okupują łóżko. Anilka obrażona musi zadowolić się legowiskiem.
  3. Moja mama ma na jego leczenie od jkp jeszcze 130 zł. APSA pisała, ze miał miec jakiegos sponsora na operację. Psa w takim stanie nie mozna zostawiac w nieskończoność. mama czeka na jakies informacje, a tu nic nie jest ustalone.
  4. Bardzo przypomina mi Fuksika. ma więcej białego, ale taki sam szpiczasty nos i okulary, jak u pandy.
  5. Też chciałabym wiedzieć. Miał jechac tydzien temu do Warszawy i dalej bezsensownie siedzi u mojej mamy i czeka nie wiadomo na co. APSA, zdecydujcie się, co z nim w końcu robić. Trzeba operowac albo uśpić. Ma wysoki mocznik, wieczorami płacze, wymiotuje. Nie mozna go tak zostawic, a z mamą nikt sie nie kontaktuje.
  6. [quote name='Linssi']odezwala sie do mnie na FB dziewczyna z Katowic, ktora proponuje zbiorke rzeczy tam na miejscu, a w zwiazku z tym, ze przyjezdza do Kielc raz w tygodniu, to chce jakos pomoc. ma sie skontaktowac z tamtejszym TOZem w celu uzgodnienia mozliwosci wspolpracy przy zbiorce.[/QUOTE] Moze weź jej namiary, transport dla psów może się zawsze bardzo przydać, gdyby dała rade. Z jakim TOZem chce się kontaktowac w Katowicach? Tu działa Fundacja SOS, jest jakiś TOZ? Jedyny o jakim wiem jest "cudowny" w schronie w Mysłowicach, który zna każdy dogomaniak, niestety od tej najgorszej strony.
  7. Chciałam potwierdzić wpłatę 200 zł od Elizy_sk (wpłaty Andzi i Mag.dy) na Tole i Anilkę. Bardzo dziekuje. Rozliczenie na ich wątku.
  8. [quote name='Rudzia-Bianca']No fajna jest ta malutka, jak się dogaduje z innymi psami i czy sama zostawiona w domu nie lamentuje ? Pani która niedawno brała od nas sunię , myśli nad drugim psiakiem do towarzystwa dla niej - sunia ma 3 miesciące i boi się wszystkiego, zostawania sama w domu, płacze lamentuje no i Państwo zastanawiają się czy drugi pies już starszy nie bojący się byłby dla niej dobrym lekarstwem a przy okazji pomogliby następnej bidzie . Przy czym na razie to tylko gdybanie, ale jakby się zdecydowali żebym wiedziała coś o suni to im Anilkę zaproponuję .[/QUOTE] Najpierw nie bardzo, bo trafiła na mopsy. Mopsy muszą każdego poznać i okazać radość całym ciałem, sapiąc i charczać przy tym. Została więc przywalona nimi, tak bardzo chciały sie przywitać. Z czasem jest lepiej, ale ona bardzo mocno przywiazuje się do człowieka i jednak jest zazdrosna. Szczeniaczkom nic nie robi, ale moją maltankę w łóżku ugryzła, bo połozyła się bliżej mnie, niz ona. Na yorkę, matke małych warczy. Wiadomo, że krzywdy nie zrobi, ale wycofany szczeniak mógłby się wystraszyć. Zdecydowanie woli cżłowieka od innych zwierząt. Musi byc cały czas blisko i nawet jak jest w innym pomieszczeniu to popiskuje żałosnie. Na spacerze tak samo. Chodzi bez smyczy, bo i tak praktycznie depcze mi po stopach, a po pięciu minutach ma dość dla niej bezsensownego łażenia po zimnie. Za to Tola przeniosła się do legowiska w kuchni i coraz mniej sobie robi z yorków. Ze spacerami tragedia. Załatwia się w domu, albo w zagródce, jesli mamie uda się ją tam donieść. Lęk jej powoli przechodzi i staje się odwazniejsza, więc przy przypinaniu smyczy próbuje odgryzać się. Kłapaniem demosntruje, że cos się jej nie podoba. Nie wiem, jak będzie z jej adopcją :shake:. Może była łapana na pętlę, że ma taki uraz? Erko, z włosami Anilka była śmieszna, ale nie mogę miec całej pościeli z powbijanymi szorstkimi kłaczkami. Juz i tak mam koty do wyczesywania, a jestem chora, jak psia sierść zbiera mi się w pralce. Co prawda mam całe stado psów w domu, ale żaden z nich nie linieje :evil_lol:.Po ostrzyżeniu wyczesałam jeszcze trzy szczotki podszerstka.
  9. [quote name='eve-w']ania z poznania super! brakuje tu na dogo prawdziwych wolnotariuszy, bo jak to ewatonieja napisala ostatnimi czasy mamy, ale tych, co za darmo nic nie zrobia :([/QUOTE] Nie bądźcie niesprawiedliwe. Nie każdego stać na to, zeby utrzymywac i leczyć ileś dodatkowych psów. Ja np. na własnym utrzymaniu mogłabym mieć 1-2 psy i tyle wczesniej tymczasowałam. Teraz, kiedy moge liczyć na pokrycie kosztów jedzenia i weta, mamy ich razem z mamą 10 . Jest róznica? Co stałoby się z nimi? Co byłoby np. z Albinka, której leczenie wyniosło kilka tysięcy złotych i od roku nie potrafi znaleźć domu? Zarzekam się, ze już żadnego nie wezmę, a tu znowu pojawia się pies, którego nikt nie chce i nie ma wyjcia, trzeba dac mu schronienie. Inną kwestią sa hoteliki za duze pieniądze, ale to sprawa tych osób, które podejmują się zbierania pieniędzy, czy utrzymywania tam psów. Ich pieniadze - ich sprawa.
  10. Szczeniak dwumiesięczny. Ona jest trochę większa od yorka. Po ostrzyżeniu optycznie zmniejszyła się. Teraz na oko moze ważyć z 5 kg, przedtem wielkości dodawały jej sterczące wszędzie włosy.
  11. Tola nie jest w ciązy, więc płód nie może być. Gdyby coś zostało, to nie czułaby się dobrze, już dawno dostałaby toksemii. U moich suk wystarczy, że zostanie strzępek łozyska i trzeba jechac na płukankę. Przeważnie nie czyści sie. Od wczoraj nic znowu nie leci. Ma szalony apetyt, w domu coraz śmielsza, ale wystarczy byle ruch i znika u siebie. Wyjścia bez zmian :shake:. Ostrzygłam Anilkę, bo nie jestem przyzwyczajona do psiej sierści. Poszły jej długie, szorstkie włosy, ma teraz mięciutki podszerstek i wygląda tak: [URL="http://img140.imageshack.us/i/dsc08305p.jpg/"][IMG]http://img140.imageshack.us/img140/9716/dsc08305p.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img201.imageshack.us/i/dsc08301t.jpg/"][IMG]http://img201.imageshack.us/img201/8623/dsc08301t.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img222.imageshack.us/i/dsc083060.jpg/"][IMG]http://img222.imageshack.us/img222/5192/dsc083060.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img819.imageshack.us/i/dsc082970.jpg/"][IMG]http://img819.imageshack.us/img819/2457/dsc082970.jpg[/IMG][/URL]
  12. U nich w porządku. Dzwonił pan o Agata, miał się naradzić w domu, ale nie oddzwonił, więc się nie zdecydowali. Oprócz tego jednego telefonu to kompletna cisza. Nikt więcej nie dzwonił. Dziewczyny, róbcie ogłoszenia co tydzień na Cafeanimal, może akurat dostałyby się do Metra? To dla nich ogromna szansa. Z Metra jest zawsze mnóstwo telefonów.
  13. [quote name='Jasza']Mam chętną panią na psa. Znajoma-znajomej-znajomej. Nic pewnego, ale jakby co - polecę Anilkę.[/QUOTE] Byłoby świetnie. Anilka jest naprawdę super sunią. Zachowuje czystość, pięknie chodzi na smyczy, jest radosna i ciągle jej ogon chodzi na widok ludzi. Ma apetyt, je suchą karme, więc nie trzeba wymyslac z gotowaniem. Pies-ideał.
  14. Jesli wyniosą się pracownicy, to lekarz również? Czy ten sadysta dalej bedzie "leczył" schroniskowe zwierzaki? Zgroza. Eneda wspołczuje przezyć. Nie wiem, czy psychicznie wytrzymałabym.
  15. Wolę tylko telefony, bo chcę z ludźmi porozmawiać. Mailowo to moge sobie wysyłac tam i z powrotem informacje i 20 razy,a w końcu z tego nic nie wyniknie. Cioteczki, zaglądnijcie na serwisy. Juz większość tytułow jest łzawa, a co dopiero treści. naprawde jeszcze rok, dwa lata temu odwoływanie się do sumienia ludzi cos dawało. jest naprawde mnóstwo ludzi, którzy chcą mieć zwykłego, zdrowego, normalnego psa i niekoniecznie są to gorsze domy. Jak myslicie, czemu popularnoscia ciesza sie psy w typie rasy bez papierów? Bo dla ludzi pochodzą z hodowli, są zdrowe zadbane, bez przeszłości rzutujacej na przyszłość. Oczywiście rzeczywistośc często ich rozczarowuje, ale to już inna sprawa. Allegro jej sama zrobię.
  16. [quote name='Shania']Jaaga tylko trzeba by było dodać coś, co przyciągnie... Może na koniec...Historii tej suni nikt nie chciałby przezyć na własnej skórze.Psinka do domu tymczasowego przyjechała z miejsca, w którym nieodłącznym elementem jej życia był strach, ból i głód.Pomimo tego , wydaje się, że sunia nie przestała całkiem ufac człowiekowi. Może malutka czeka własnie na Ciebie???Szukamy osoby, która pokarze Anilce czym jest miłość, ciepło , która biorąc ją do swojego domu, zabierze ją równiez do swojego serducha. Zaadoptuj....blebleble[/QUOTE] W przypadku młodego, adopcyjnie atrakcyjnego psa nie ma co brać na litość i wyciągać przeszłości. Zazwyczaj ludzie chcą psa zdrowego, bez problemów, a po takim opisie moga zastanawiać się, co dzieje sie z jej psychiką i bac sie konsekwencji. Tak były do tej pory ogłaszane Muszka i Opieniek i zero odzewu. Nikogo nie wzruszyły, nie było nawet jednego telefonu. Co innego staruszki czy psy chore, tu trzeba wstrząsnac ludzkimi sercami, bo to szczególne adopcje. Anilka jest psem całkowicie adopcyjnym i powinna szybko znaleźć dom.
  17. suczka była prawie dwa tygodnie w innym DT i czekam na odpowiedź Enedy, czy jakos ja nazwali, bo chyba musieli ją wołać. Minia nazwała ja Anilka. Nie mam jej jak zrobic zdjęć, bo ona tylko wspina sie po nogach i nie ulezy czy nie ustoi spokojnie. Może jutro sie uspokoi. Tekst tak na szybko: Domu na całe zycie szuka młodziutka, mała suczka o wyjatkowym umaszczeniu. Ma ok. 1 roku, waży 6-7 kg. Jest zdrowa, posiada książeczke zdrowia, jest odrobaczona i wysterylizowana. Suczka ma miłe, wesołe, pogodne usposobienie. Jest bardzo towarzyska, żywiołowa, lubi dzieci. Nie jest konfliktowa w stosunku do innych zwierząt, nie szczekliwa. Aktualnie przebywa w domu tymczasowym, gdzie czeka na odpowiedzialnych ludzi, którzy otoczą ją opieką na całe życie. Suczka zostanie oddana do adopcji po podpisaniu umowy adopcyjnej. Kontakt: (32) 3533135, 660124623.
  18. Czy ktos mógłby ta nowa suczke szybciutko ogłosić :modla:? na razie ze zdjęciami, jakie są. Sunia bardzo spragniona kontaktu z człowiekiem. Cały czas zabiega o uwage, a przy tylu psach nie da sie tego wykonać. Jest juz wesoła, cały czas merda ogonkiem. Lubi dzieci. Wazy ok 6-7 kg. Kontakt (32) 3533135, 660124623.
  19. Dzis dojechała do nas sunia po sterylce aborcyjnej wyciągnięta przez Enedę. mała jest praktycznie gotowa do adopcji, wiec bardzo prosze wszystkich, zeby o niej pamiętać. Malutka, żywiołowa, jeszcze nerwowa, ale łagodna i kontaktowa. Enedo, czy w DT nadano jej jakies imie? Nie nazywam jej, bo nie chcę mieszac jej w głowie. [URL="http://img337.imageshack.us/i/dsc08293c.jpg/"][IMG]http://img337.imageshack.us/img337/628/dsc08293c.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img52.imageshack.us/i/dsc082921.jpg/"][IMG]http://img52.imageshack.us/img52/2103/dsc082921.jpg[/IMG][/URL] A tu Tolka w domowych warunkach: [URL="http://img816.imageshack.us/i/dsc08283t.jpg/"][IMG]http://img816.imageshack.us/img816/1064/dsc08283t.jpg[/IMG][/URL]
  20. Jaszo, u nas wszystko sie przyda. Jest 10 tymczasów, nie licząc już Łatki. Divio, ona jest rzeczywiście szczurkowata, a nie jamniczkowata. Do tego na ciele ma takie pojedyncze sterczące długie włosy. Koniecznie musze ja ostrzyc, bo dziwacznie wygląda.
  21. Andziu, prosze o wstawienie fotki nowej suni po aborcji i domowego zdjęcia Toli na 1 stronę. Ta nowa nie nazwana, bo muszę dopytać Enedę, czy miała imie w swoim dotychczasowym DT. [URL="http://img337.imageshack.us/i/dsc08293c.jpg/"][IMG]http://img337.imageshack.us/img337/628/dsc08293c.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img52.imageshack.us/i/dsc082921.jpg/"][IMG]http://img52.imageshack.us/img52/2103/dsc082921.jpg[/IMG][/URL] A tu Tolka: [URL="http://img816.imageshack.us/i/dsc08283t.jpg/"][IMG]http://img816.imageshack.us/img816/1064/dsc08283t.jpg[/IMG][/URL]
  22. Cuda i dla kazdego cos innego. Tola spokojna, delikatna, ta ma charakter teriera. Żywiołowa i wszędobylska.
  23. Przyjechała druga sunia. Drobniejsza od Toli. Bardzo nerwowa i zestresowana. Z pysia chyba ze stresu cały czas leje się jej slina. Nie potrafi usiedziec chwilę na miejscu, bez przerwy w ruchu. Jest łagodna, wystraszona pewnie zmiana miejsca. Podobno po drodze wymiotowała śliną, ale jedzenia nie chce tknąć. [URL="http://img337.imageshack.us/i/dsc08293c.jpg/"][IMG]http://img337.imageshack.us/img337/628/dsc08293c.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img52.imageshack.us/i/dsc082921.jpg/"][IMG]http://img52.imageshack.us/img52/2103/dsc082921.jpg[/IMG][/URL] A tu Tolka: [URL="http://img816.imageshack.us/i/dsc08283t.jpg/"][IMG]http://img816.imageshack.us/img816/1064/dsc08283t.jpg[/IMG][/URL] Jaszo, masz zapchana skrzynkę.
  24. [quote name='xxxx52']W przypadku epidemi chorob zakaznych w tym schronisku wladze miasta POWINNY wyskrobac pieniadze na surowice.Wszystkie psy slabe,chore szczeniaki powinny jaotrzymac[/QUOTE] Surowicy podobno już nie ma. Wypytywałam swoich lekarzy, zresztą w Kielcach też juz nie ma. Dzieczyny, napiszcie, jak w schronie na dzien dzisiejszy wygląda sytuacja z nosówką? Te wszystkie psy, które ostatnio zostały zabrane są chyba zdrowe? Czy udało się jakoś ograniczyć rozwój choroby?
×
×
  • Create New...