Jaaga
Members-
Posts
19199 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
104
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Jaaga
-
Oj, dbac to ona sama o siebie potrafi, jak mało który pies. Jesli tylko niose coś w rękach, to jest pierwsza, wyrywa z dłoni i nigdy nie da się poszkodować. To samo, jak wracamy ze sklepu z zakupami, idzie z nosem w torbie od drzwi do kuchni. Z tymi jajkami to już przegięła, wszyscy pytają o jajka, a ja mówię, że nie ma bo psy zjadły. Rodzina i znajomi wtedy milkną, bo myślą że ja im specjalnie wszystkie daję, bo mam świra. Potem pytają, czy nie szkoda tak wszystkie psom dawać. Nasze kury są naturalnie karmione, nie żadnym badziewnym granulatem, więc jajka są najlepsze z możliwych i stale ktoś o nie pyta. Z założenia dla psów miały być gęsie, a teraz wychodzi na to, że my musimy się gęsimi zadowolić ;)
-
Dla mnie to od razu była Amber własnie z powodu jej ciepłego, jasnego kolorku. Wśród tych czarnuszków jest taka bursztynowo-kasztankowa. Do tego ma tez jasne oczka. Zrobiłam jej ogłoszenie na Katowice z kolejnymi, nowymi zdjęciami, ale bez imienia w tytule. Rozmawiałam z ewu, zamieniam zaraz na Gliwice.
-
Mam 9, dlatego nie chciałam podjać się opieki nad tak liczną rodzinką. Najbardziej cierpi na tym Linda, bo nie mam dla niej czasu na codzienną rehabilitację i spacery w nosidle. 2 nutrie i 2 króliki są mojej starszej córki, dobrze że zajmowanie się nimi chociaż mi odpada. Tylko co robić, jak maluchy miały od razu jechać do schroniska. Nie dostały nawet dnia czasu na znalezienie innego miejsca, ewu dzwoniła płacząc. Gdyby dopadło je parwo, to miałabym je na sumieniu, że odmówiłam. Ręce mi opadły, bo jedna Ryjek pojechała do DS, a na jej miejsce nagle pojawiły się dwie rodzinki. Bajka jest całkiem niekłopotliwa, ale banda Marty daje popalić. To sytuacja na dni, ale nie tygodnie. Czy ktoś jeszcze oprócz Kiyoshi może ogłosić dwa większe, kudłate chłopaki na inne miasto? Wysłałam fotki mailem kiyoshi i elik. Chłopcy trochę przypominają jamniki długowłose, mają bardzo króciutkie łapki, szpiczaste pyszczki i dłuższy włos. Są jednak krępe i masywne. Zupełnie nie podobne do mamy, więc myślę, że nie ma nawet sensu pokazywac Marty w ogłoszeniu, zeby ludzie się nie sugerowali jej wyglądem i długimi łapami.
-
Helli, dziękuję. Fajne te wdzianka, mam podobne na małego psa. Nie mam na większego psa, na małe mam też wybór zwykłych pooperacyjnych. Ja i tak nie mogę trzymać całej tej rodzinki dłużej, bo po prostu nie wyrabiam. Mam za dużo obowiązków, a one są bardzo absorbujące. Nad ranem już zaczynają zawodzić, jak przychodzę po nocy do ich pokoju, to cały tonie w moczu i rozpaćkanych kupach, podkłady są zwinięte w mokre ruloniki, Marta skacze jak pingpong, małe biegają. Takie stado jest do ogarnięcia, jesli ktoś tylko nimi się zajmuje. Zresztą domyślam się, że to właśnie był prawdziwy powód oddania ich przez DT. Stąd ta błyskawiczna akcja ogłoszeniowa i profilaktyczna zdrowotna. Wczoraj wysłałam ewu paragon z przychodni za badanie i leki. Mam nadzieję, że dzięki ogłoszeniom maluchy szybko znajdą fajne domki.
-
Możesz mi podać swój mail? Tam mam już gotowe fotki. Szczepionką Nobivac Puppy szczepi się od 4 do 7 tyg. Jest specjalnie dostosowana do maluchów. Moje szczepię tak samo. Drugie szczepienie podaję po 2 tyg. Vanguard Plus 5 i trzecie takie samo po 3 tyg. Poza tym u tych małych trzeba było wejść ze szczepieniem po odrobaczeniu, ale przed jego powtórzeniami. No i jak już od samego początku pisałam, u mnie nie mogą dłużej zostać w takiej ilości, bo przyjechały bardzo awaryjnie, opcją był jedynie powrót do schroniska. Jesli nie znajdą nowych domów, to będą musiały jechać do innych DT. Bez szczepienia to byłoby niebezpieczne.
-
Amber to sunia ;) Większa trochę od siostrzyczek, ale też na krótkich łapkach. Malutki to Pimpuś. Tylko on powinien iść do adopcji ciut później, bo jest najmniej zaradny. Dom powinien byc cierpliwy i spokojny. Pimpuś jak nawet widać na zdjeciach, to taka malutka lizawka. To ulubieniec mój i mojej córki. Najbardziej zalezy mi na ogłoszeniach i adopcji dużych chłopaków. Ich już roznosi. Wczoraj były zaszczepione, po tygodniu moga jechać do nowych domów. Nie jestem w stanie oddzielić matki, bo fizycznie nie mam gdzie, a ona jest chuda i wymęczona przez to karmienie. Oczywiście ludzie muszą wiedzieć, że konieczna jest kwarantanna i kolejne szczepienia.
-
Bajka i jej córeczki już szczęśliwe ...w swoich domach
Jaaga replied to ewu's topic in Już w nowym domu
Przyjechały z otwartymi oczkami, tylko mają je takie nieproporcjonalnie malutkie. Mają ok 4 tyg. Szukają jedzonka, a już mogę je dotykać. Moje szczeniaki karmię 3-tyg., żeby odciążac matki. Maluchy już chętnie jedzą, szczególnie surowe mięsko. Dzieciaki Bajki dostały pasztecik dla szczeniąt. -
Moja córka już dawno powiedziała, że jestem chyba nienormalna, skoro mnie dobra kupa cieszy ;) No i że z koleżankami gadamy o kupach ;) Jednak tyle czasu stres robi swoje, teraz Beza była bez żadnych leków, więc to już taki wynik wiarygodny, a nie przez jakiś czas po leczeniu. Doszłam do tego, że luźniejszą kupę musiała mieć po wykradanych jajkach. Od jakiegoś czasu kury niosą się w różnych miejscach i stale znajduję skorupki z wyjedzonych jaj. Stawiałam na Kaja, jednak Beza też potrafi je wyciągać z gniazda i zjadać, więc to raczej jednak ona się dożywiała ostatnio w ten sposób.
-
Bajka i jej córeczki już szczęśliwe ...w swoich domach
Jaaga replied to ewu's topic in Już w nowym domu
Maluchy są rewelacyjne. córka je nazwała Ala i Ola. Ala, ciemniejsza jest bardziej histeryczna, a Ola to pulpet, który uwielbia przytulanie, łaskotanie i może leżeć bardzo długo brzuszkiem do góry, byle było miło i ktoś głasiał. Już zaczęły same jeść, tzn jedzą, ale z ręki, bo raczej nie ma szans, żeby Bajka mokrą karmę im nie wsunęła. Bajka chodzi na smyczy, jest bardzo grzeczna. Na spacerach szybko załatwia się. Same plusy przy adopcji. Ożywiła się już, biega , skacze, zachęca do zabawy. Nie wiem, w jakim jest wieku, bo nie da sobie na spokojnie zajrzeć w zęby, a książeczki od obu mamuś jeszcze nie dotarły, jednak wygląda ma młodą sunię. Wczoraj był badany w ZHW kał i nie ma żadnych pasożytów. Nie potrafię tylko tu wstawić paragonu i wyniku badań. Nie ma blizny na nosku, to po prostu taka biała łatka. -
Bajka i jej córeczki już szczęśliwe ...w swoich domach
Jaaga replied to ewu's topic in Już w nowym domu
Zrobiłam zdjęcia Bajki i jej córeczek. Poprosiłam elik o wstawienie. Mam nadzieję, że wybaczy mi stałe nękanie o wstawienie fotek. -
Bajka i jej córeczki już szczęśliwe ...w swoich domach
Jaaga replied to ewu's topic in Już w nowym domu
Wczoraj zawiozłam do ZHW kał Bajki do zbadania. Miała przy przyjeździe robiony test na lamblie, ale wiadomo, że zanim coś wyjdzie w kale, to może potrwać, no i moga być inne pasozyty. Bajka dotąd na kwarantannie nie wychodziła, więc pora sprawdzić, czy jest bezpieczna i może iść na spacery. Koszt badania 25 zł, wyślę paragon i dam znac, jak poznam wynik badania. Bajka jest bardzo miłą suczką. Spokojna, zrównowazona, przychodzi się pogłaskac i poprzytulać. Dzieci zaopiekowane idealnie. Tylko jeszcze ich nie daje dotykać, więc czekam, aż same zaczną się rozchodzić, wtedy mama pewnie odpuści tak czujne pilnowanie. Maluchy są dorodne i zadbane. -
Bajka i jej córeczki już szczęśliwe ...w swoich domach
Jaaga replied to ewu's topic in Już w nowym domu
Basiu, wydaje mi się, że jak ktoś chce, to zawsze znajdzie się powód. -
Wczoraj późno wróciłam od swojego lekarza. Dziś postaram się dorobić zdjeć maluchów do ogłaszania osobno. Dokarmiam Martę mięsem od Lindy, bo na suchej nawet jeśli wypełnia się jej żołądek (co widać), to nic nie przybiera, wystają jej wszystkie żebra. Puszki pochłania na kilka połknięć. Apetyt ma. Nie pije nadmiernie, jak to było zaraz po przyjeździe, kiedy pierwszego dnia wypiła kilka misek. Może była ograniczana, bo rzeczywiście załatwia się częściej i gdzie popadnie. Potem po tym depcze i wszystko umazane. Poczekam kilka dni, jeśli nie będzie zmiany na lepsze, to warto chyba zrobić podstawowe badanie krwi. Kupy Marty nadal nie są takie jak powinny, choć są lepsze. Wczoraj wieczorem jeszcze wyszedł robal. Jeśli badanie wyjdzie ok, to trzeba po prostu odstawić maluchy.
-
Bajka i jej córeczki już szczęśliwe ...w swoich domach
Jaaga replied to ewu's topic in Już w nowym domu
Dziękuję bardzo, przekażę to Oli. Ja już niestety nie dam rady się w ta akcję zaangażować. Mają dać mi znać, co się podzieje w tej sprawie. Na dziś brakuje mi czasu na wszystko. -
Co do konta to musi się wypowiedzieć ewu, choć nie ukrywam, że nie mam teraz możliwości wykładać w przychodni pieniędzy, a musze płacić gotówką, czekać kilka dni na wypisanie faktury, potem ją wysłac poleconym w miescie i znowu czekac na zwrot. Gdybym mogła rachunki wysyłać ewu skanowane, to szybciej poszłoby to. Na razie maluchy mają podkłady, które kupiła im ewu do DT. Teraz są na nich, dopóki mogą roznosić pasozyty. Boję się je kąpać, a jaja mogą mieć dłużej na sobie, więc to optymalna opcja. Jednak później ręczniki przydałyby się, bo ja u swoich nie stosuję, ze względu na ciężar w pralce, ale moje też tyle moczu nie produkują. Dziś rano jak weszłam do nich, to podkłady jeżały pozwijane, a podłoga cała zalana i w kupach. Małe robią kupy prawie wszystkie normalne, to cud w porównaniu z tym wodnistym, jasnym śluzem z krwią, z jakimi przyjechały. Marta robi jeszcze kupy duże, nieuformowane , cześciej i wszędzie. Jednak już nie rzuca się jak szalona na ręce za jedzeniem. Sucha karma nawet może leżeć, zanim ją zje. Jeszcze małym nie zrobiłam, jak mi się uda, to tu wstawię. Na Kraków już będą miały. Może więc na Rybnik?
-
Kochana, jesli dasz radę, to bedę bardzo wdzięczna. Ona właśnie to je i kupy na rybnej są już lepsze, mimo odrobaczania. Dotąd sama radziłam sobie z ogłoszeniami, ale w takiej sytuacji nawet nie zaglądnęłam na FB, nie wyrabiam. Będe więc wdzięczna. Myślę, że najlepiej tel podac na ewu, a jak będzie coś konkretnego, to przekaże do mnie. Teraz musimy szczególnie uważać przed świętami. Jednak maluchy nie mają gdzie przeczekac do stycznia, jak na razie nie udało się im znaleźć żadnego lokum, gdzie mogłyby trafić po odstawieniu od mamy.
-
Bajka i jej córeczki już szczęśliwe ...w swoich domach
Jaaga replied to ewu's topic in Już w nowym domu
Również tak myślę. Nie wiem, czy Ci mówiłam o duzym psie z Ukrainy, z połamanymi przednimi łapami? Myślałam o nim, przetrawiałam, aż zadzwoniła Ola, że znalazł się dom w Holandii. Ucieszyłyśmy się obie niesamowicie. Dwa dni temu zadzwoniła, że pies ma wrócić z Holandii do schroniska na Ukrainę, bo ...goni rowery. Dostałam filmik, taka proludzka jasna wersja mojego Ciapciaka z wykrzywionymi łapkami. Jednak teraz nie jestem w stanie już nijak pomóc. Dotąd w zyciu nie przyszłoby mi do głowy, że ktoś w Holandii zamiast wziać behawiorystę, zgłosić psa do jakiejś organizacji na miejscu, zamierza go zimą odesłać do ukraińskiego schroniska. Teraz przypadek opieki nad Martą i dziecmi. -
Gdyby była taka możliwość, to byłoby super, ponieważ weszły w zycie nowe przepisy i teraz za leki z apteki nie mozna brac faktur na organizacje. Dziś wzięłam tylko paragon, wiec nie da się rozliczyć z konta. Dziękuję w ich imieniu za pomoc. Wszystkim równiez dziękuję bardzo za obecność i każdą pomoc, bo wszystko jest potrzebne. Nagle od ewu trafiło zupełnie nieplanowanie w sumie 10 psów: 2 suki i 8 dzieciaków. Razem ich koszt pobytu u mnie na dziś to 53 zł na dobę. Czy ktoś może pomóc z ogłoszeniami małych? Ja im zrobię na Katowice w wolnej chwili. Maluchy Marty wkrótce muszą znaleźć nowe domy, tymczasowe lub stałe. Matka jest chuda jak badyl, nie może długo karmić takiej gromady. Ja tylko zbieram kupy, sprzątam, myję, dezynfekuję, długo tak nie dam rady. Sunia przyjechała z workiem Puriny chow kurczakowej, po której miała biegunkę, co nie dziwi. Dostaje karmę od Bajki, ale na tyle psów na długo nie wystarczy. Może ktoś wspomóc je karmą dla matek karmiących i szczeniąt?
-
Wstawię link do wątku drugiej rodziny i goraco zapraszam: Suczka Marta i jej dzieci
-
Bajka i jej córeczki już szczęśliwe ...w swoich domach
Jaaga replied to ewu's topic in Już w nowym domu
Zapraszam na wątek drugiej rodzinki, tylko tak potrafię wstawić link: Marta -
Bajka i jej córeczki już szczęśliwe ...w swoich domach
Jaaga replied to ewu's topic in Już w nowym domu
W Tychach. Elu, ja równiez bardzo Ci dziękuję