Jaaga
Members-
Posts
19199 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
104
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Jaaga
-
Bajka i jej córeczki już szczęśliwe ...w swoich domach
Jaaga replied to ewu's topic in Już w nowym domu
Do domu pojechała jednak Bajka. Trzymajcie mocno kciuki, żeby wszystko było w porządku, bo dziś nie była wręcz sobą. Tamta adopcja w wyraźny sposób na nią źle wplynęła. Dziś najpierw jakby ogłupiała za Andrzejem. To chyba z braku pewności siebie po poprzednich dniach. Jak on wychodził z domu, to stała pod drzwiami i skomlała, skakała po nich. Nigdy tego nie robiła. Kiedy przyjechali ludzie, to skorzystaliśmy z rad Sowy. I tak ledwo pojawiła się w pokoju, to zaczęła szczekać. Trzęsła się ze strachu jak galareta i szczekała na wszystko wkoło. Marta była grzeczna jak aniołek. Pani jednak zobaczyła, że Bajka tak się telepie ze strachu. Wyjaśniłam, że właśnie wrociła z adopcji. O dziwo, bardzo chętnie na przemian z Martą jadły smaczki, które daliśmy ludziom, żeby im podawali. Starszy syn też ją sobie upatrzył od razu. Potem przeszli na wspólny spacer i to przeważyło, bo Bajka szła ładnie, luźno i nawiązala więź z chłopcem, a Martę prowadziła pani i sama miała kłopot ją utzymać, bo jednak jest silna i energiczna, a do tego robiła na smyczy u pani, co chciała. Do tego trzeba dodac maniakalne oszczekiwanie kotki Rysi. Rzucała się przy tych ludziach na nią z furia, jakby ją pierwszy raz na oczy widziała, a Rysia jej na złość specjalnie nie usiedziała spokojnie, tylko stale zeskakiwała, prowokowala ją i wchodziła jej zadkiem pod nos. To był jakiś obłęd. Po powrocie ze spaceru do domu, Bajka znowu się rozszczekała, akiedy pan machnął czapką trzymaną w dłoni, to doskoczyła ze szczekiem. Nigdy wczesniej tak nie reagowała, byc może to jakieś doświadczenie z ostatnich dni. Dlatego tak sa potrzebne Wasze kciuki, bo teraz trudno przewidzieć, jakich jej reakcji mozna się spodziewać. Mnie dziś zaskoczyła zupełnie. -
Bajka i jej córeczki już szczęśliwe ...w swoich domach
Jaaga replied to ewu's topic in Już w nowym domu
Ona tych ludzi, co ją oddali tez na początku oszczekiwała. Jak pan ją prowadził na smyczy, to szczekała na panią, jak się wymienili smyczą, to odwrotnie. Wczoraj po wyjściu z auta, Andrzeja tez oszczekala. Nie atakuje, nie jazgocze, nie ujada, ale monotonie stoi i szczeka. Nie reaguje, jak się jej mówi, że nie wolno. Ile razy pojawi się ktoś obcy, to tak się zachowuje. nie zamykamy jej, bo nie atakuje, więc nie ma ograniczanych kontaktów z ludzmi. -
Bajka i jej córeczki już szczęśliwe ...w swoich domach
Jaaga replied to ewu's topic in Już w nowym domu
Chodzi o to, że to rodzina z ogłoszenia o Martę i to ją chcieli, o Bajce ewu powiedziała im, kiedy dowiedziała sie, że ona ma wrocić. Byli juz wczesniej na dziś umówieni i mają wybrać jedną z nich. Mając do wyboru Bajke w tym stanie i bezproblemowo zachowującą się Martę, na pewno zdecydują się na tą drugą. Może inaczej byłoby, gdyby sami Bajkę wypatrzyli w ogłoszeniu. W międzyczasie zadzwoniła inna pani, ale chce koniecznie tylko Martę. Jesli dziś ta rodzina wybierze ją, to drugi dom całkiem odpadnie. Bajka raczej nie zaskoczy nikogo pozytywnie, bo rano doszła tylko do drzwi i wróciła. Zachowuje się jak po operacjach, że nie chce wyjść z domu. Widocznie tak sobie poukładała w głowie, że skoro poza domem spotykają ja przykre rzeczy, to lepiej go nie opuszczać. Do tego ona oszczekuje gości, więc nie zachęca w pierwszym kontakcie do wybrania własnie jej. Dopiero wczoraj póxnym wieczorem, jak leżała na swoim miejscu w łózku, to zaczęła się do mnie cieszyć, merdać ogonkiem i przytulać. Gdyby to był stary pies, to zostawiłabym ją, ale jest młodziutką sunią i musi znaleźć nowy dom. Myslę, że byloby lepiej od razu, bo ona i tak czuje się, jakby wrociła do siebie. Jesli dłużej pobedzie, to kolejne rozstanie będzie dla niej jeszcze bardziej frustrujące. Tylko nie możemy na ludzi naciskac, żeby ją wzięli, bo jakby coś było nie tak, to mogą miec pretensje. W końcu chcieli Martę. -
Też chciałam napisac, że niekoniecznie musi taki być. To może byc wpływ schroniska, w którym nagle się znalazł. To może być jego sposób na radzenie sobie z rzeczywistoscią. Piesek sliczny, dla mnie bardzo adopcyjny.
-
Bajka i jej córeczki już szczęśliwe ...w swoich domach
Jaaga replied to ewu's topic in Już w nowym domu
Bajka jest i jest wypłoszona. Popędziła prosto z korytarza do sypialni, oczywiście od razu do łózka. Nie reaguje na razie na mnie, jest w stresie. Nie sądzę, że w tej rodzinie coś mogło jej się zdarzyć, ale leży przypłaszczona i nie zachowuje się jak zwykle. Widocznie tak przezywa zmiany. Trzeba bardzo uważnie dobrać jej kolejną rodzinę. Szczerze, to boję się jutrzejszej wizyty i nie wiem, czy Bajka będzie gotowa jutro na kolejną zmianę domu, gdyby ją wybrali. nie wiem nawet jak ja pokazać. -
Marta nie ma FB, żeby mogła się kontaktować z wolontariuszami, którzy są aktywni na profilu. Zresztą oni pewnie też niewiele maja do powiedzenia w takich kwestiach. Osobiście nie sądzę, żeby kierownictwo zgodziło sie opaczkować folią budy w reprezentacyjnym kojcu przy biurze. Tak, jak Marta napisała, teraz to wizytówka schroniska. Zresztą, nie wiadomo, jak długo takie folie wytrzymałyby, szczególnie w estetycznym, do pokazania odwiedzającym stanie. Gdyby któryś pies najadł się takiej folii ogryzając ją chocby z nudów, to mogłoby się skończyć dla niego tragicznie. Mój mąż pracowal w schronisku i wie, ile szkody mogą zrobić np. zabawki zostawiane w kojcach przez wolontariuszy. Po paru godzinach u niektórych psów zostawały z nich kawałeczki, a psy trzeba było obserwować. Z folią czy innym tworzywem sztucznym niestety może byc podobnie. W takich miejscach, gdzie zwierzaki nie są pod stałą kontrolą lepiej byłoby chyba wymieniac po kolei budy na ocieplane styropianem miedzy dwoma warstwami drewna czy płyty lub na takie z wiatrołapem.
-
Bo to jest biewerka, tylko pewnie włos w trakcie odrastania po strzyżeniu (na łapach jest dłuższy niz na grzbiecie). wzorcowo umaszczona, ładnie stojące uszka, mimo że zarośnięte, ładnie noszony ogon, prosty grzbiecik, ale biedna ma stopki całe w drożdżakach. Tak się dzieje najcześciej przy alergii na pokarm, zazwyczaj na karmę z kurczakiem i zbożami. Dom znajdzie na pewno. Na fb jest grupa yorkow do adopcji, tam ją mogą wrzucić i będzie w czym wybierać, jeśli chodzi o chętnych. Bunia jak dla mnie ma oczy do pokazania lekarzowi, wygląda jakby miała w nich za duże ciśnienie.
-
Bajka i jej córeczki już szczęśliwe ...w swoich domach
Jaaga replied to ewu's topic in Już w nowym domu
Chyba nikt nie ma już treści ogłoszeń, bo pozamieniałyśmy je na inne suczki :( Trzeba będzie pisać od nowa. -
Ogłaszałam go na grupach FB. Jedna pani zainteresowała się, ale nie chciała kontaktować się z ewu telefonicznie, tylko koniecznie chciała wiedziec w jakim jest schronisku. Nie podałam i kontakt sie urwał. Tam jest wiele osób, które są przeciwnikami wizyt pa i szukają ślicznych psiaków z pominięciem kontaktu z wolontariuszami. Kacperek jest śliczny, taki trochę spanielkowaty.
-
Ta ślicznota
-
Nadprogramowe szaleństwo, śliczna Freya w nowym domu :)
Jaaga replied to Jaaga's topic in Już w nowym domu
Potrafi otwierac drzwi od początku ;) -
Bajka i jej córeczki już szczęśliwe ...w swoich domach
Jaaga replied to ewu's topic in Już w nowym domu
Bajka wraca jutro popołudniu. -
Nadprogramowe szaleństwo, śliczna Freya w nowym domu :)
Jaaga replied to Jaaga's topic in Już w nowym domu
Tak, bardzo. Sowa mnie uświadomiła, że psy pierwsze reagują na mowę ciała, potem dopiero słowa. Wiem już dlaczego moje yorki i maltańczyki zaczynaja drzeć się rano, jak tylko opuszczam nogi z łózka i nie reagują wtedy na "cicho", "spokój" ;) Wtedy żadne słowa nie są w stanie uspokoić ich, zeby zdążyć sie przebrac przed wyjściem na siku. -
Bajka i jej córeczki już szczęśliwe ...w swoich domach
Jaaga replied to ewu's topic in Już w nowym domu
Napisz proszę w tytule, że prosimy o ogłoszenia. Wszystkie zostały usuniete. może ktoś zasponsoruje Bajce wyrożnienie? -
Też trafiłam na ten post. śliczne sunie, w wieku kiedy pseuduchowi nie opłaca się już ich karmic, bo utrzymanie przerosło teoretyczny zysk. Pewnie jak w innych większych rasach, ludzie wola samce, niz suki, więc miot nie sprzedał sie.
-
Bajka i jej córeczki już szczęśliwe ...w swoich domach
Jaaga replied to ewu's topic in Już w nowym domu
Zaraz zadzwonię do Ciebie. Boi się Bajki? -
Nadprogramowe szaleństwo, śliczna Freya w nowym domu :)
Jaaga replied to Jaaga's topic in Już w nowym domu
Co do bystrości Freyi to wczoraj zdałam sobie sprawę, że ona nawet na gesty reaguje. Kiedy moje małe wybiegają na spacer, to nauczylismy ja, żeby wskakiwała na fotel i czekała dla ich bezpieczeństwa, az wyjdą. Teraz po 3 tyg, wystarczy, że wyciągne palec w kierunku fotela i wskakuje. -
Tak, są obie bardzo podobne i rzeczywiście może być tak właśnie, jak piszesz. Tu wszyscy pamiętają Bezę biedusię szkielecika, ja jestem z nią na co dzień, więc też nie patrzę obiektywnie, ale widząc ją na zdjęciach, ludzie mogą naprawdę omijać ją i szukać bardziej "suczych" suczek. Ja też zawsze preferowałam suczki, a Beza jest jak samiec i to z wyglądu i charakteru.
-
Niestety, do małych nie należy. Jest średnio/wieksza. Ma taką typową dla TTB budowę ciała. Przez to nawet jesli stoi z suczką tej samej wysokości w kłębie, to sprawia wrażenie znacznie większej, bo jest umięśniona i masywna. Na zdjęciach jest z Ciapciakiem, ktory waży 43 kg. Ten własnie wyraz pysia, ciągłe skupienie sprawiają, że tak wygląda. Jak widać na większości zdjęć Beza staje i patrzy prosto w aparat. Ona ma taki charakter, że musi mieć stale wszystko pod kontrolą. Pozostałe psy np robienie zdjęć w nosie, ale w końcu Beza z Ciapciakiem rządzi stadem, a to zobowiązuje ;)
-
Nadprogramowe szaleństwo, śliczna Freya w nowym domu :)
Jaaga replied to Jaaga's topic in Już w nowym domu
Zdecydowanie jest bardzo inteligentna. No i dziś własnie nie wspięła sie, ale podkopala pod ogrodzeniem z boku na pole i przebiegła na przód do bramy, gdzie czekała, żeby ją wpuścić. Mało zawału nie dostałam. Tyle psów i jeszcze żaden nie przekopał sie na zewnątrz. Cale szczęście, że nigdzie nie pobiegła, tylko czekała. Jednak i tak muszę dać jej adresatkę i co chwilę teraz sprawdzam jak jest w ogrodzie. Tak jak piszesz też jest ze szczurami. Te dzikie wędrowne są bardzo mądre. Ja je zdecydowanie wolę, niz zwykłe hodowlane. teraz mam już tylko jedną dziką i dwie mieszańce, ale nie żyjące już Bobok i Młysz to były najinteligentniejsze bestyjki, jakie spotkałam. Uwielbiam takie cwaniaki z ikrą. -
Cyganek z nienaturalnie wykręconą nóżką już po operacjach. Ma domek :)
Jaaga replied to Alvenka's topic in Już w nowym domu
Moja mama niedawno robiła podobną operację u swojej suni. Po operacji łapka też uciekała bardzo, ale po miesiącu chodzenia na zabiegi rehabilitacyjne wszystko się unormowało. Widziałam ją kilka dni temu i nie ten pies, śmiga na czterech. Niesamowite ile pomogły zabiegi. U Cyganka też może tak sie uda bez konieczności korekty. Podpytaj u rehabilitantów, bo nasza ma 50% znizki dla bezdomniaków. -
Nadprogramowe szaleństwo, śliczna Freya w nowym domu :)
Jaaga replied to Jaaga's topic in Już w nowym domu