Jump to content
Dogomania

Jaaga

Members
  • Posts

    19280
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    104

Everything posted by Jaaga

  1. To steryd. Da czasową poprawę. Musialaby brać steryd codziennie żeby stale zmniejszyć ucisk na rdzeń kręgowy dzieki jemu działania przeciwobrzękowemu i przeciwzapalnemu. Jest to niemożliwe, bo mialaby problemy z żołądkiem, watroba i nerkami, nie mówiąc nawet o tyciu. To młoda suczka, wiec wybraliśmy opcję mniejszej sprawności fizycznej ale zdrowszego organizmu. Tyle czasu jej stan byl bez zmian, dopiero niedawno pogorszył się. Mam wiec nadzieję, że znowu będzie lepiej przynajmniej na kilka miesięcy.
  2. Będzie wydana wlasnie bez sterylki jako szczeniak. O tym Tola pisała. Gdyby miała mieć w schronisku zabieg to juz była zainteresowana nią rodzina. Tylko warunkiem była właśnie sterylizacjia i tolerowanie kotow. Zabieg będzie dopiero w hoteliku.
  3. Linda dostała dzis druga dawkę Dexafortu i jest ogromna poprawa. Przez wiele godzin nie daje się wyjąć z wózka i często znowu normalnie uklada stopy, a nie wywija je do tyłu. Rewelacyjnie widzieć ją tak sprawną. Mamy jeszcze trzecią dawkę. Mam nadzieje, ze kuracja znowu na jakiś czas pojawi jej funkcjonowanie. Już chyba trzeci dzień zaobserwowaliśmy, że do miski podchodzi na stópkach. Łapy są ugięte, opiera na nich cały ciężar ciała ale jednak nie idą jej bezwładnie do tyłu. Trzy porcje leku kosztowały 60 zł. 50 zł wzięłam z wplaty Figuni, dyszkę dopłaciłam.
  4. Laima w nowym domu robi postępy i szybko uczy się. Oby jeszcze Martiemu trafił się fajny dom. Foteczki Laimeczki .
  5. Tak, w schronisku, ale zachowuje się jakby nie byl. Za sukami z cieczką głupieje i stale usiluje kopulować, z psami się ścinają. Wczesniej z Laimą, bo chcial ja kryć, a ona dostawała wścieku i go gryzła, teraz z Martim. Marti dojrzewa, rozrasta się i mężnieje. Jeśli dłużej się zasiedzi to nie wiem jak ogarnę tą małą zaczepną pchłę. Marti jest spokojny, tylko juz nie da sobie w kasze dmuchać.
  6. Po jej wyjeździe.mam problem z Oreo i Martim. Ciągle się ścinają i żaden nie popusci. Marti jest duży, przywala Oreo do ziemi, ma najeżony grzbiet, a ten nie odpuści i wijąc się pod nim, go gryzie. Dzis juz ich trzy razy rozdzielałam. Przy Suvi sa zgodni, w domu chodzacy konflikt. Wczesniej wkraczała do nich Laima i byl spokój. Przydałaby się kastracji Martiego, żeby nie doszło w końcu do nieszczęścia. Tylko skąd wziąć min.300 zl ? Oreo jest tak zajadły i nikomu nie popuści, mimo że jest najmniejszy.
  7. Tą jasną nawet sa zainteresowani ludzie ale musialaby być wysterylizowana i tolerować koty. Myslalysmy z Tolą, ze przyjedzie z sunią z Twojego wątku, ale musze mieć miejsce na owczarkę, gdyby były problemy z Suvi, więc odpada kolejny pies w domu. Może Tola cos jeszcze wymyśli. Ruda sunią ma być sterylizowana we wtorek razem z owczarką. Jest też jakas szansa ze tu je ktoś wypatrzy i zaopiekuje.
  8. Gdyby było bardzo źle to owczarke wezmę do domu. Moje psy sobie z nią poradzą. Nie chcialam jednak brać jej od razu ze względu na córkę.
  9. Laima ponoć nieźle sobie radzi. Cieszę się bardzo. Mam nadzieję że ogarnie zmiany, bo to bystra i inteligentna sunia. Podobno tylko boi się windy i chyba nie chce zostawac sama z tego, co zrozumiałam. Juz rano pytałam o nią jak nawiedzona, bo od wczoraj cały czas myślę o niej.
  10. Wszystkie wchodzą od tak do Suvi, jeśli masz na myśli wybieg. Do kojca mogą tylko wybrańcy, których dopuszcza. Na resztę przy budzie warczy lub odgryza, jak upierdliwca Bakstera który sprawdza czy jej resztki kolacji do rana nie zostały. Ona sobie dobrze radzi z psami i jest z nimi na co dzień. Nawet Maxima czasem dajemy do niej w ciągu dnia i się lubią. Chodzi po całym ogrodzie, spi czasem tez w tej drugiej budzie. Ostatnio porządkowałam jej bude kiedy była w całkiem innej części ogrodu. Ta onka jest z dzika suczką. Do tego była przecież u siebie z psem. Rozi, i tak tą sukę wezmę, bo ona nie ma innej szansy.
  11. Tolu, a dowiedziałaś się w jakim wieku jest suczka? na najmłodszą niestety nie wygląda. Boję się, że przy takich finansach w razie potrzeby leczenia będą kłopoty.
  12. Tym bardziej że to duży i stary pies, który wzięcie będzie mieć takie, jak moj Borys, czyli praktycznie pojechalby na dożywocie.
  13. Z kasą tez nie jest najłatwiej. Jak moze widziałaś owczareczce udało się nazbierać tylko połowę pieniędzy. Nie było nią zainteresowania jeszcze zanim Tola dowiedziala się jej historii.
  14. Od dłuższego czasu podoba mi się ten rudy, leżący w głębi. Tylko czy kiedyś na jego wyjscie przyjdzie kolej? Czy doczeka?Nie ma żadnego zainteresowania starszymi psami. Na adopcję któregoś z naszych nie mam chyba co liczyć.
  15. Ta sunia jest cudna ina pewno ekspresowo znalazłaby dom. Nie wpadła komuś w oko?
  16. Nie siedzi ktoś w TTB, żeby pokazać? Taka beznadzieja w oczach
  17. Rozmawialam z panią, szukają suczki juz po sterylizacji. I gora średniej jak Laima, bo maja dwa psy, w tym jeden to goldena, wiec chodzi o możliwość wychodzenia na spacery z trójką.
  18. Laima ma dom Na razie potrzebne są jeszcze kciuki mocno zacisniete, bo to dom z 3 kotami, wiec Laima musi z nimi się dogadać. U nas z kotami była tylko pod kontrolą w naszym towarzystwie , no i nasze koty nie uciekają przed psami. Ona je lizała po nosach. Jednak zdecydowaliśmy się zaryzykować, bo nic nie traci, najwyżej wróci a może zyskać. Laima jest bardzo towarzyska, zrobiła ogromne postępy od przyjazdu. Z odskakujacego wypłoszka przeszła drogę do miłego, bardzo towarzyskiego psiaka. Rzadko ostatnio byla z Martim i reszta, przeważnie cały czas mi towarzyszyła. Będzie mi jej naprawde brakować, ale życzę szczęścia naszej dziewuszce.
  19. A widzisz, myślałam ze to chlopak, bo mówiłaś o jasnym psie, który go oszczekuje. To już poprawiam swoj wczesniejszy wpis.
  20. Nie jest aż tak dobrze. Nie jest luzem ze stadem suczek na wybiegu. Z tego co zrozumiałam, jest zamknięta w miejscu widocznym na wczesniej wstawionym zdjęciu z innymi dwoma sukami. Pies tez jest zamknięty w kojcu. Nie maja wolności takiej co reszta. Suczka nie została wysterylizowana mimo, że pozbyli się ich właściciele i kazda suka w schronisku po kwarantannie przechodzi zabieg. Nie są wydawane bez zabiegu. Czyli nikt nie planował wydac je do adopcji.
  21. Smutny los i przegrane życie, zwłaszcza że już wiemy, że psy były bite laską przez kobietę. Oboje maja siwiejące mordki, smutek i rezygnację w oczach. Były psami używanymi do rozrodu.
×
×
  • Create New...