Jump to content
Dogomania

Jaaga

Members
  • Posts

    19332
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    104

Everything posted by Jaaga

  1. Porobiłam własnie zdjęcia. Pogoda paskudna, ciemno, mglisto i nie wiem czy coś na nich widać, bo szczeniaki są całkiem czarne. Musze sprawdzić i wyślę je Ewu na maila. Małe już chodzą samodzielnie, dziś je odrobaczymy. Gaja jest przekochana. Wywala brzusio za każdym razem, kiedy mnie widzi. nie da się nie głaskać.
  2. Zdjęcia są boskie. Cieszę się, że Oreo robi postępy. On po wzięciu na ręce jest własnie przytulak i liże po twarzy, tylko największy problem był go złapać. Jednego dnia czekał, a innego uciekał i krążył. U nas gęsi i kury odsapnęły po jego wyjeździe. A Suvi z braku towarzystwa zaczęła więcej wychodzić. Wczoraj byli u nas w odwiedzinach Ola z mężem ( organizuje adopcje od Mariny). Sprowadziła brata Maxima i z nim przyjechali w odwiedziny. Psiak lękliwy i niestety zostału mu to. Musielismy wyjść z domu i wówczas Suvi pozbawiona towarzystwa Oreo wyszła do nas, stała w pobliżu i obserwowała nas bez strachu. Czyli przeprowadzka Oreo nie tylko jemu wyszła na dobre. trzymam kciuki za szybkie znalezienie domu. Z takimi cudnymi fotkami pewnie szybko to nastąpi.
  3. Jutro będą zdjęcia. Na razie leczymy córkę i nie dalam rady zrobić zdjęć. Maluchy zaczy juz się rozłazić, zabrałam im wiec klatkę i maja zrobioną zagrodę. Gaja jest super psinka. Z bliska zobaczylam, że na głowie ma długą idealnie prosta bliznę. Coś musiala przejść.
  4. Przyjechala do nas wczoraj chora córka i nie dalam rady wcześniej zaglądnąć. Dzięki Eluś mala ma zamówioną karme Hepatic. Kupiłam 12 kg w zooplusie, bo puszki najtańsze sa po 18, 50 zł. Jedna z trudem wystarczyłaby jej na dwa dni, bo dziewczyna ma spory apetyt. Najtaniej była w zooplusie, gdzie mam jeszcze 10% zniżki. Będą miały z Brawurka na pol, bo ona tez ma zly wynik z wątroby i przekroczony mocznik.
  5. Jaka ślicznotka uwielbiam Sary. Chyba najpopularniejsze imię, ale Sary zawsze są świetne. Mam nadzieje, ze będzie zdrowa, to na pewno szybciutko znajdzie dom. Jak dobrze, ze udało się ją umieścić w hoteliku.
  6. Jakie biedactwo. Całe szczęście, że uzyskal pomoc.
  7. Elu, juz wczoraj zamówiłam przez internet, ale jeśli dasz rade, to poproszę, bo i ta sunia i Brawurka wymagają leczenia wątroby. Brawurka dodatkowo ma podwyższony mocznik. U nas u weta tez jest bardzo drogo, dlatego ustaliliśmy z Jarkiem, ze dietę i leki kupie przez internet. ZEA ma tyle zwierzaków już na głowie i kolejnych zgłoszeń, ze trzeba szukać oszczędności i zamawiać, gdzie taniej.
  8. Napisz proszę, że jest możliwy transport platny, chyba ze napiszesz gdzie to miałoby byc i Tola coś będzie mieć na oku. Sama nie pomogę, bo mamy auto w naprawie i muszę płacić za każdy dzień uzywania pożyczonego przez mechanika auta po kilkadziesiąt złotych. U mnie jest mnóstwo wejść w jej ogłoszenie i tylko jeden wzięty telefon.
  9. musiałaby zostać przekazana bez sterylizacji, a to zawsze strach, bo różnie w życiu bywa. Jak coś to proszę o informację, bo tez ją ogłaszam. Dietę już dzis dostanie pożyczoną od Amely. W przychodni są znacznie wyższe ceny, więc lepiej zamówić przez internet. Nie znam jeszcze kosztu badania, bo miałam koszmarne półtorej doby i nie mogłam niczym się zająć. Tylko mąż rozmawial z p. doktor .
  10. Mogla mieć np jakieś zatrucie czy infekcję bakteryjną i problemy z wątrobą są pozostałością. Oprócz chudości, początkowego braku apetytu nie ma objawów. Na szczęście watroba odciążona i wspomagana lekiem, zregeneruje się. Na normalnym jedzeniu juz jest cięższa niż na początku. Nawet niewlasciwa karma u małego psa może zaburzyć funkcjonowanie wątrobą.
  11. bardzo się cieszę, że bez rozpraszaczy tak doskonale się sprawuje. Taki był początkowo w Katowicach, gdzie go odbierałam. Mam u siebie jego ogłoszenie na olx. Poczekam do końca wyróżnienia i je usunę, bo Oreo jest teraz daleko, a przez liczbę ogloszen w ostatnim czasie mam sporo zgłoszeń z serwisu o szczeniakach, psach i kociętach, bo ludzie myślą że mam fundację .
  12. ze względu na to, ze mala sunia miała wygoloną łapkę do pobierania krwi lub kroplówki, a w schronisku tego nie robiono, to zdecydowaliśmy się na pełne badania w Idexxie. I mam je. Ma ogromnie podniesiony jeden parametr wątrobowy, za niski cukier i obniżony drugi parametr wątrobowy. Wyników nie potrafię wstawić z telefonu. W wolnej chwili z komputera sprobuje je wstawić. Dzisiejsza sterylka jest wiec odwołana na co najmniej miesiąc. To pewnie była przyczyna, z powodu której wylądowała w schronisku. Ktos pewnie wystraszył się kosztów leczenia i diety.
  13. Cieszę się, że wszystko tak dobrze. Oreo do mnie tez byl taki w domu, a od jakiegoś czasu i do męża w domu byl kontaktowy. Wstawiałam nawet takie przytulanki w ogrodzie, choć to byl wyjątek. Boi się mężczyzn i przestrzeni na zewnątrz. Mam nadzieję, że na spacerach na smyczy tez zrobi taki postęp. Warto go tylko oswoić z wizytami mężczyzn, bo u nas to byl duzy problem. Dlatego szukaliśmy domu u kobiety, ale zgłaszali się mężczyźni lub wieloosobowe rodziny z chłopakami.
  14. Dalam mu nowa obrożę i smycz. Właśnie wyjechali. Ma swoje dokumenty. Ostatnie odrobaczenie jest zapisane na kartce, bo ma tylko paszport, a nie miałam jak zajechać po wpis z pieczątką do lekarza.
  15. Andrzej sam go przekaże, wiec Oreo nie będzie mieć dodatkowego stresu. Umowili się jednak nie na trasie, a u mojej mamy. To na pewno będzie bezpieczniejsza opcja przeniesienia go do samochodu przewoznika
  16. dziś Suvi zrobila kolejny krok. Dotąd nie uciekała, jeśli ja byłam przy ogrodzeniu, ale po drugiej stronie. Rano weszłam ze smaczkami i pierwszy raz została kiedy ja byłam na wybieg. Rzucilam ciasteczka, parę sekund postałam, ale widziałam jak zaczyna się zastanawiać czy nie zwiac i wtedy, zanim to zrobiła wyszłam. Ona została jesc smaczki, a ja stałam przy ogrodzeniu.
  17. Od razu umówił się i przekazal swoje dane do dokumentu przekazania psa. Niestety, dzis nie pojechal do Katowic, ale na szczęściepo pracy dostał auto zastępcze. W gruncie rzeczy może tak i lepiej, bo moja mama była przestraszona wizja przekazania Oreo i tworzyła najgorsze scenariusze, bo go nie zna. Oreo najbezpieczniej przenosić na rękach, on jeszcze nigdy nie ugryzł.
  18. wstawiam paragony za gabapentynę. Niestety, Baryton mial ostatnio spore pogorszenie chodzenia. Jest aktualnie na sterydzie i wladnie Gabapentynie. Zaczal lepiej chodzić, ale po zakończeniu wyróżnienia ogłoszenia na Olx juz je usunę, bo raczej nikt nie weźmie psa z takimi problemami, którego trzeba obserwować i interweniować w razie potrzeby.
  19. Rozliczenie za październik: 465 zł hotelowanie. Suvi została odrobaczona lekiem Dolpac 30 zł na koszt Poker, dziękuję.
  20. Tak, podobno tylko bardzo nie lubi owczarków niemieckich, co dziwne, bo u nas na Flya nie reagowała ani nie miała z nim przykrych doświadczeń.
  21. Rozumiem, to rzeczywiście dużo. Zrobilam rozliczenie za październik i od razu do dziś, żeby wszystko było na czysto: październik 310 zł, listopad 100 zł. Oreo dostal jeszcze odrobaczenie Dolpac za 10 zl, które opłaciła Poker.
  22. Rozliczenie Loni za październik: hotelowanie 310 zł szczepienie p. wsciekliźnie - 30 zł. Razem 340 zł. Lonia jeszcze dostała odrobaczenie Dolpac, które zostało opłacone przez Poker.
  23. Chciałam rozliczyć koteczkę Pipp: test na lamblie 30 zł, badanie kalu metodą flotacji 10 zł, razem 40 zł i będzie to na wspólnej fakturze na ZEA ( wyślę Toli mailem). Potem jeszcze będzie osobno 80 zł za szczegółowe badanie kału wysłane do laboratorium i test na paneukopenię - 80 zł, ale wetka czeka na zabieg suczki, żeby zrobić wspólną fakturę. Leczenie biegunki na mój koszt.
×
×
  • Create New...