Jaaga
Members-
Posts
19278 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
104
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Jaaga
-
Brego zamieszkał we własnym domu, z cudownymi ludźmi :)
Jaaga replied to Livka's topic in Już w nowym domu
Też myślę podobnie. Przecież trudno znaleźć mu miejsce i szukane były różne sposoby pomocy. Pokazywanie go to tylko przedstawienie ludziom, ze taki pies jest i czeka na pomoc w schronisku. Może znajdzie się ktoś z możliwościami i chęcią pomocy. Ta pani powinna zainwestować w firmę ochroniarską. Rozsadny człowiek wie, że nikt w schronisku nie będzie latał po kojcach z kotami i dzieciakami, żeby przetestować psy. Na pewno Alaskan radzi sobie świetnie w rozmowach, bo ma doświadczenie. Pies w domu tez może zachowywać się inaczej niż w hoteliku. -
Jestes niezawodna w trudnych sytuacjach. Byłabym bardzo wdzięczna, jeśli udałoby się odmienić los tego skazańca, a pomogłabyś jej dotrzeć do nas. Teraz pewnie jeszcze miesiące oczekiwania na sądowe rozwiązanie. Czekamy na wieści ze schroniska. Mam nadzieję że Toli uda się coś więcej dowiedzieć.
-
Brego zamieszkał we własnym domu, z cudownymi ludźmi :)
Jaaga replied to Livka's topic in Już w nowym domu
Gdyby udało się zebrać deklaracje dla zamojskiej onki, to na wątku zamojskim Aska7 zaoferowała jej transport. Wówczas mogłybyście rozszerzyć poszukiwania hoteliku np na Śląsk, bo może zgodziłaby się go tez zabrać ze schroniska. Tu na pewno łatwiej szukać domu, zorganizować transport niz z okolic Lublina czy Zamościa. Tylko czy uda się pomoc once? na razie na jedną deklarację i jeszcze nie ma wątku. -
Kociak mial badany poziom amoniaku w kierunku ZWO, skoro watroba została wykluczona? Przy ZWO nie zawsze są złe parametry wątrobowe. Problemy moga tez być przy zapaleniu mózgu. Miałam przypadek z neurologiczna postacią fip. Po MRI okazało się, że Emil byl nie do uratowania. Mial wirusowe zapalenie móżdżku. Czy dziewczyny maja jakas organizacje, ktora może założyć zbiórkę? Chyba nie ma innej opcji żeby neurologicznie zbadać kota, bo to duży koszt. Mial robione badanie w kierunku koranawirozy, żeby wykluczyć neurologiczna postać fip?
-
Tak, właśnie o nią. Moglaby u nas zamieszkać z Suvi, a jakby Marti pojechal do nowego domu, to mogłaby "wskoczyć "na jego miejsce. Bardzo się boję,żeby udało jej się pomóc, zanim jakiś wieśniak wezmie ją na łańcuch. Owczarki tam są chodliwe.
-
Jak założysz, to podeślij mi proszę link na priv. Oby wspólnie udało się suni pomóc. Potrzebne są deklaracje, zeby przed zimą mogła opuścic schronisko i nie musiała tam walczyć o schronienie przed deszczem czy mrozem oraz dopychanie się do miski.
-
Brego zamieszkał we własnym domu, z cudownymi ludźmi :)
Jaaga replied to Livka's topic in Już w nowym domu
Zadzwon do Toli. Wiem z szukania czegos dla Borysa, ze własnie największy jest problem z miejscem dla dużego samca. Dlatego zresztą Borys jest u nas Kibicuje niufkowi bardzo mocno. -
Przepraszam ze się wtrącę, ale nie liczcie za bardzo na córkę z tak małymi dziećmi. Nawet jak się zadeklaruje. Nie ogarnie chociaz spacerów przy 1,5 rocznym dzieciaku. Teraz szczeniak jeszcze jest mało kłopotliwy. Wiele czasu przesypia, potem jedzonko, siku, kupka, zabawa i znowu spanie. Rozrywki zaczną się za jakiś czas. Mam ukrainskie przedszkole i kanapę po 3 tyg. Z wygryzionymi dziurami i wyciągniętymi wnętrznościami, drugiego dnia pobytu Loni i Opla poszły cale tapety od podłogi na metr. Do tego wygryzione dziury w ścianie przy drzwiach, wydrapane bruzdy w drzwiach i co dzień zrzucane i rozbijane doniczki z kwiatami. Jestesmy z nimi, jeśli wychodzimy to na kilka godzin. W nocy i tak siusiająw domu, a potem w szybkach drzwi odbijaja łapki z moczu. Odchowanie szczeniaka w rozmiarze co najmniej M to spore wyzwanie. Maz pracował akurat w sosnowieckim schronisku. I zdarzało się, że szczeniaki były adoptowane i zwracane nawet po 4 razy. Zastanówcie się dobrze przed taką adopcją, bo szczeniaki maja sporo do przejechania. Sama jestem w podobnej sytuacji, ale staram się przetrzymać ten kiepski czas i liczę że jak dotąd i tak w końcu trafi się ktoś, co do kogo nie będę mieć wątpliwości. Przepraszam, ze się odezwałam, bo nie moj cyrk i nie moje pchly, ale od 25 lat mam stale szczeniory wlasne i te do adopcji.
-
Masz rację, zasugerowałam się pytaniem Elik. Nie można zmienić kategorii.
-
Brego zamieszkał we własnym domu, z cudownymi ludźmi :)
Jaaga replied to Livka's topic in Już w nowym domu
Może zapytajcie na priv Toli, robiła w okolicy rekonesans przy Czetce. -
To ja Ci z chęcią podrzucę zamojska koteczkę Pippi, bo trudniej o wyróżnienie kocich ogłoszeń.
-
Brego zamieszkał we własnym domu, z cudownymi ludźmi :)
Jaaga replied to Livka's topic in Już w nowym domu
Pewnie tak, tylko te trafiające jako staruszki nie są kastrowane. Do nas stamtąd jedynie Borys trafił jajeczny. -
Brego zamieszkał we własnym domu, z cudownymi ludźmi :)
Jaaga replied to Livka's topic in Już w nowym domu
Wlasnie tam odpisałam. Niestety nie mam możliwości wziąć dużego samca. -
Niestety, nie mam gdzie. Suvi ma duży wybieg, ma kojec z buda i jest druga wolnostojaca buda. Stąd moja propozycja dla innej suczki , bo Suvi przywykła już do towarzystwa. Jednak dużego samca balabym się wziąć, bo już musimy ogarniać zapędy ukraińskiego Maxima do rządzenia.
-
Brego zamieszkał we własnym domu, z cudownymi ludźmi :)
Jaaga replied to Livka's topic in Już w nowym domu
psiaczek ma coraz większe szanse wyjść ze schroniska -
Jeśli Tola zgodziłaby się, żeby ogłoszenia były na nią, to bez problemu poradzimy sobie razem z weryfikacją i wspólnym podjęciem decyzji. W okolicy możemy my robić wizyty. Mam też Pana inspektora na Kraków, może Poker zgodziłaby się ew iść na wizytę we Wrocławiu. To nie jest problem, najbardziej potrzebne są osoby które dalyby radę wspólnie wesprzeć sunię. Może gdyby był wątek, to jeszcze ktoś wypatrzylby ją? Może coś domowego ktoś zaproponuje? W każdym razie jak coś, to u nas jest to miejsce, bo Suvi jest jedynym psiakiem nocującym na zewnątrz.