Jaaga
Members-
Posts
19196 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
104
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Jaaga
-
Elik, nie bardzo rozeznaję się w tych Twoich rozliczeniach, ale nie mam żadnych pieniędzy na Oreo, bo wpłata helli poszła na oplacenie wizyty Oreo u weta w lipcu. To zostało już dawno rozliczone w lipcowym podsumowaniu. Nie zapisuj tez w wydatkach mojego wyróznienia ogłoszenia, bo dodałam je w fakturze za opiekę na ZEA. Pisałam o tym i fatura już jest u księgowej. Zbieraj na swoje konto nowe wpłaty, a Onaa podała kwotę, jaka u niej została. do tego momentu wszystko zostało rozliczone.
-
Anula, już poprawiłam wpłaty na ZEA w rozliczeniu, ślicznie Ci dziękuję za pomoc. Jednak chyba Borys nie ma szczęścia do zainteresowanych, bo wczoraj miała dzwonić ta druga pani i nie zadzwoniła. Po kąpieli zaczął mu bardzo wychodzić podszerstek, wczoraj więc wyczesałam dokładnie chłopaka, bo wszystko gubi w domu. Pielęgnacja przy nim, to sama przyjemność, tak lubi czesanie. Inne psy mąż musi trzymać, a ja czeszę, a tylko Borys i Ciapciak wręcz włażą na mnie, żeby ich wyczesać. Jak czeszę jednego, to drugi się przepycha i włazi mniędzy nas. Obaj robią to samo i lecą do mnie, jak tylko zobaczą mnie ze szczotką.
-
Dziękuję, rano poprawię,bo teraz jestem na telefonie i gdzieś podziałam sobie okulary. Nawet nie wiedziałam , ze jeszcze wpłacałaś do września, bo była mowa o 6 ratach i już kojec rozliczyłam. Chyba nawet Tola nie podała.
-
Z pieniedzy zbiórkowych Borysa, które sa na koncie ZEA, po ustaleniu z Tola przeznaczamy 200 zł na uregulowanie długu Oreo. Faktura na ZEA bedzie wstawiona na wątku Oreo.
-
Zamówiłam Brit premium L dla Borysa - 103, 99 zł. Fakturę wstawię, jak dostanę.
-
Ustaliłyśmy z Tola, że całość kosztów do 31.08 zostanie pokryta przez ZEA , to 381 zł. Na koncie ZEA od Oreo jest 181 zł, a brakujące 200 zł dostanie ze zebranych na Borysa pieniędzy. Jak już wczesniej pisałam, Borys dzięki zbiórkom na FB, tutaj i na Ratujemy Zwierzaki ma swoje oszczędności, więc możemy wesprzeć innego psiaka w potrzebie. Pieniędze, które Onaa ma u siebie - 125 zł najlepiej żeby juz przekazała Elik do rozliczenia od września. Wtedy konto bedzie czyste i Elik rozliczenia zacznie bez problemu. Z tych pieniedzy można opłacić wyróznienia, bo bez tego ogłoszenia nie przyniosą efektu.
-
Nie ma sensu. To małe miasto składające się glównie z ogromnego osiedla przy kopalni otoczone wsiami, gdzie psy w większosci żyją w kojcach lub sa puszczane luzem, az zgina pod kołami. Nawet nasza wetka mówi, że po co im te psy, bo nie są wcale wypuszczane z kojców i jak przyjeżdża je szczepić p. wsciekliźnie, to własciciele często boją się wyprowadzić swojego psa. Dla nich to po prostu alarm za miskę jedzenia. Kilka osób dzwoniło z polecenia wetki, ale to takie, ze myślały, że robią mi łaskę, ze wezma szczeniaka. O ankiecie, wizycie nawet nigdy nie słyszały. Nawet nikt z bloków nie zdecydował się nigdy na rasowego szczeniaka z polecenia, bo dla nich to kosmos. Kupują za kilka stówek psiaka w typie i mają rasowca, więc po co przepłacać za papier.
-
Również mam nadzieję, że tym razem to bedzie ten dom dla suni. Młodzi ludzie, dwa wybiegi dla psów w pobliżu, więc mogłaby się wybiegać i wyszaleć z innymi psami. w katowicach była nieszczęsliwa, bo była sama i mogła chodzić tylko na smyczy. Do kotów nie nadaje się, jest nimi bardzo zainteresowana, stoi nad kotem i prowokuje, zeby uciekał. Nie wiem czy zrobiłaby krzywdę, ale to za aktywny pies, żeby ryzykować. To w domu, wiec na zewnątrz pewnie byłoby gorzej.
-
Tez nie rozumiem, sama się umówiła. Tak, Borys jest szczęśliwy w swoim życiu. Od jakiegoś czasu nauczył się monotonnym poszczekiwaniem informować, jak coś chce. Zawsze reagujemy i sprawdzamy, wiec teraz nawet jak chce się poprzytulać czy mu się nudzi, to szczeka. Taki cwaniak z niego. panie w przychodni nim się zachwycają, że taki grzeczny i poczciwy, a na ostatniej wizycie pochwaliła go Pani doktor, ze teraz tak ładnie wygląda i zebrał się z takiego stanu, w jakim był na początku.
-
Dziękuję Ci bardzo. Laima jest umowiona na przyszla sobotę na sterylizację w Mikołowie, gdzie mamy najlepszą p. Doktor do tego typu zabiegów robionych z małego cięcia. Jeśli możesz, dopisz proszę w tekście, ze zostanie wysterylizowana przed adopcją. Może to kogoś zachęci, ze juz będzie jeden problem mniej. Dotąd nadal ani jednego tel. o ktores z nich.
-
Już robię rozliczenie: opieka sierpień 310 zł test na lamblie - 30 zł Metronidazol - 28,99 zł Olx od 24.08 - 12,72 zł Gdyby znalazł się dla niego inny DT, to proponowałabym przed wyjazdem kupić i zrobić jeszcze kontrolny test na lamblie. Jest niedawno wykąpany w jego leczniczym szamponie i od spodu juz całkiem zarósł. Gubi też długie stare przesuszone włosy i wyrastają nowe. Tolu, to może na niego przeznaczyć jakąś kwotę z pieniędzy Borysa, jakie są u Was? Żeby ZEA nie musiała ruszać ogólnych darowizn na jego zabezpieczenie? Wtedy zrobiłabym fakturę na całą podana teraz kwotę.
-
Pani właśnie przysłała sms, że jednak nie przyjadą. Szkoda, ale korzyść z tego jest taka, że Borys jest wykąpany i ma zrobione kontrolne badania, więc wiemy, że jest idealnie zdrowy :)
-
Rozi, aż tak źle nie jest, daję radę, ale to naprawdę już maximum tego co mogę. Do tego przecież dochodzą wizyty u weta, czesanie, sprzątanie, robienie zdjęć, prowadzenie rozliczeń, robienie ogłoszeń. Napisałam o swojej sytuacji, ponieważ wyglądało to tak, że nie chcę już Oreo i Onaa została sama z problemem. Oreo to jedyny pies, z ktorym sobie nie radzę i powinien szybko znaleźć dom lub zmienić miejsce, co jest mniej prawdopodobne. Dla jego dobra, a nie dla mojej wygody. Wysłałam dziś zdjęcia Tyśce, zaoferowała się zrobić ogłoszenie. Chodzi o to, żeby wspólnie ogarnąć chociaz jego, bo realnie zostałam z nim na swojej głowie. Zrobiłam jedyne ogłoszenie i nie było jednego zapytania. Udostępniałam go wczesniej na FB, także bez odzewu. Żaden z psów nie jest zaniedbany, wszystkie mają wszystko ogarnięte i zabezpieczone, tylko niestety czasem naszym kosztem. Od 2 mies. nie miałam czasu umówić się na biopsję sporych guzów tarczycy, co uświadomiłam sobie przedwczoraj kiedy przełknięta i popita tabletka za nic nie chciała opuścić przełyku. Juz wczoraj zadzwoniła też Tola z ofertą ogłaszania szczeniaków. Zrobiła ogłoszenie Sali. Mam nadzieję, że coś się z tych wspólnych ogłoszeń ruszy.
-
Borys badanie 02.09.21.pdf