Jump to content
Dogomania

Jaaga

Members
  • Posts

    19276
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    104

Everything posted by Jaaga

  1. wlasnie mnie to zdziwiło, bo na zdjęciach Toli miala jeszcze ciemny nos. Dlatego ją akurat wzięłam na zeskrobiny. Może być tak, ze po uszkodzeniu skóry nie wroci pigment. Skóra jest różowa. Jednak mala jest cala w plamki pigmentu na skórze, wiec łatwo wytłumaczyć jasna skórę na nosie. Specjalnie zrobiłam takie zdjęcia, żeby było widać brzusio w plamki.
  2. Mowilam wczesniej Toli, że nie podobają mi się niektóre kupy od suczek, wczoraj wzięłam test, dzis zrobiłam zbiorowy i są lamblie. Szczerze, to mam dość i opadłam z sił. Zakladalam, że szczeniaki będą znacznie mniejsze i zdrowe. Chciałam podzielić miot, żeby czesc przyjechala do nas, a reszta pojechała do hoteliku pod Wieliczkę, ale Tola nie miala transportu, a nie chciała juz przeciążać Aska7. Jedna z suczek miala po 2 tyg jechać do Krakowa do DS. Pani jednak przestala sie odzywać. Teraz mam dwa razy dziennie podawanie leku, kąpiele, gotowanie prania, parowanie podłogi i mycie wszystkiego w Domestosie. Przykro mi, ale cztery sunie, które zostaną w związku z dodatkowymi kosztami i obowiązkami od dziś będę liczyć po 12 zł. Szczeniaki nie moga wychodzić przez najbliższe dni, żeby nie roznieść w środowisku pierwotniaka i będę miała z nimi niezły cyrk. Jeżeli ktoras z opiekunek chcialaby przenieść sunię gdzie indziej, to dajcie znać.
  3. Elu, wzięłam te szczeniaki do siebie tylko dlatego, że inaczej zostałyby od razu rozdane na wsi przez właścicielkę i Tola nie miala ich gdzie umieścić. Myslalam, że będą mniejsze, a sa wielkości niektórych dorosłych psów. Roboty mam przy nich więcej niż przy dorosłych. Jak wiesz przyjechal z nimi bardzo chory duży rudy pies i to on jest priorytetem. U niego to kwestia przeżycia. Nie mam czasu na robienie zdjęć, jesli ktoś pojutrze ma przyjechać po szczeniaka. Zrobilam zdjęcia tym dwóm przed wyjazdem na zeskrobiny, bo maja skórę w najgorszym stanie i bałam się, że nie da się im zrobić zdjęć po zeskrobinach, z powodu widocznych ran. Wiem, ze każdy chętnie pooglądałby sobie zdjęcia szczeniąt, ale się nie rozdwoję. Ważniejsze wydaje mi się jest to, ze wszystkie zostaly bezpieczne i zaopiekowane. Zdjecia robiłam dzis rudemu, żeby udokumentować jego aktualny stan do zbiórki na ratowanie życia. Rozmawialam z Twoja znajoma i Andrzej im dowozi w niedzielę suczkę do Katowic. Juz pojutrze będą nią cieszyć oczy cały czas. Zaczynam szczerze się zastanawiać, czy zadeklarowanie wzięcia całej szóstki sierotek, ktore maja przyjechać w niedzielę, było jednak dobrym pomysłem. Tolu, bardzo proszę, jak przejmiesz maluchy, to zrób im więcej zdjęć, żeby były na początek.
  4. U weta były Wega i Dama. Wysłałam pierwsze zdjecia Toli do zmniejszenia. Mozna je dodać do ogłoszenia Damy. Wega wyszła tylko na jednym tak się wierciła. Dama tylko chciała rozdawać całuski
  5. Mam nadzieję, że i jemu uda się pomóc. W poniedziałek jedziemy na badanie krwi z Weną. Jesli bedzie ok, to operujemy. Może komuś się spodoba i znajdzie dom. Wtedy byłoby miejsce u nas. Na adopcję Andżeli tracę nadzieję. Niestety, mamy tylko jeden wybieg i w nim dwie budy.
  6. Dwie sunie były na zeskrobinach. Nie było widac już świerzbowca, ale też wetka nie chciała głęboko skrobać. Wpisała do książeczek wynik. Są całe w łupieżu i strupkach. Raczej nie były więc kąpane. Dostałam specjalistyczny szampon. Tylko nie wiem, kiedy dam rady je zrobić. To 5 sporych psiaków. Ważą po 6,5 kg. Dziś w końcu musze zająć się swoimi, a jutro mam umówione na strzyżenie.
  7. Jesteś niezastąpiona. Myslałam, że na jutro nie dojdzie, gdyby zamówić, pytałam nawet w przychodni. Przypomniałam sobie, że mam 4 szt. 20 dkg puszeczki Intestinala, które dostałam od Poker. Własnie mu jedna dałam. Miał ją co prawda na jedno kłapniecie, ale i takna dziś bedzie. Od razu sie ożywił i wstał. Cały czas kładzie się w słońcu i wygrzewa. W przychodni wygladał jak na głupim jasiu, ale niestety taki jest jego stan. Już jest totalnie zrezygnowany i poddany. Aska7 była jego aniołem.
  8. Leczymy. Potrzebowalby diety Gastro Intestinal. To straszne, ze wszystkie przyjezdzaja z zapaleniem jelit i tak musza cierpieć. Dostal tez lek przeciwzapalny na stawy w zastrzyku. Witaminy i minerały do karmy. Z zamieszania, bo zrobiliśmy zator w przychodni, zapomniałam wziąć probiotyk, ale dam mu z domu, a kupie w poniedziałek. W poniedziałek badanie krwi.
  9. Niestety, jest sporo problemow, nawet na Cimalgex mial dzis ponad 40 stopni. Dostal antybiotyki. Ma obrzęki na głowie, paskudną rane w uchu. Przednia lapa jest z silnym stanem zapalnym ścięgna, (obrzęk pokazywalam wczoraj na zdjeciu) stawy zmienione. Zapalenie oskrzeli juz długo bo tkanka bardzo jasna na RTG, do tego powiększone serce i szmery. Przemieszczone narządy wewnętrzne, np. powiekszona śledziona na miejscu pęcherza, powiekszona wątroba, zagazowane zapalone jelita. Bolesnosc w klatce piersiowej i bolesnosc jamy brzusznej.
  10. Jest tez w tubce do smarowania na rany. Jest to najlepszy dla mnie środek na gojenie. I masz z ozonem do tego. Odleżyny jednak nie są świeże. Bardziej do zmiękczenia czy natłuszczenia.
  11. Byl w schronisku 3,5 roku. Aska7 miala jego zdjęcia z poprzedniej wizyty w schronie, ale chyba rzeczywiście chyba nie wstawiała na wątek. Rozumiem, ze na odleżyny? Musze kupić bo nie mam.
  12. Sarze od Toli załatwiałam wizytę PA przed pierwsza adopcja i weszłam na jej wątek, żeby ją zobaczyć i dowiedzieć się o niej czegoś. Zdjecia były co najmniej dziwne. Raczej nikomu z normalnymi upodobaniami nie przypadną do gustu. Proście od razu o takie bez opasek z dodatkami na glowie, chust, wdzianek. A przynajmniej tylko z jedna ozdobą Za to zdjęcia są świetnej jakości. I jeszcze proscie o wizytę u profesjonalnego groomera. Sara po kilku dniach tej nieudanej pierwszej adopcji przyjechała do nas. Była zadbana, ale miala chyba domowym sposobem skrócona sierść. Wyciete schody rzucały się w oczy na zdjęciach. Psiaczek jest urodziwy pod ta kupą zlepionych dredów. Widziałabym go w fryzurce na sznaucerka lub westa. Warto więc zadbać o profesjonalny grooming, żeby ładnie się prezentował. Chyba nie ma co wymyślać, skoro psa i tak nie ma gdzie dać. Jest w strasznym stanie. Trzeba go zgarnąć i mu pomóc.
  13. U Szafirki nie ma raczej. dwa dni z Tola glowkowalysmy gdzie umieścić bezdomna sunię z 3 dzieci, stąd wiem bo Toli pytałam od razu o Hanię.
  14. Malowałam budę, ktora dzis dotarła i nasza bieda wyszła do mnie. Moje psy go zaakceptowaly na szczęście. Ledwo chodzi. Stawy są ogromne, zniekształcone, z odleżynami. Przednia łapę podwija do środka, stale odciąża i ona mu cala drży. Tylne są w bliznach i od strony wewnętrznej w nowych ugryzieniach. Zjada po troszkę i cały czas pije.
  15. Sa wyniki i są o wiele lepsze. Wyslalam je Asi Alaskan. Mocznik, kreatynina, parametry wątrobowe i eozynofile są w normie. Morfologia i pierwiastki nadal kiepskie, ale w końcu ma guzy i krwawienia, wiec cudow nie będzie. Zapytam o możliwość operacji moze?
  16. Nie sądzę Podobnie reagowała na królika córki, ktorego po kilku sekundach niosła w pysku i na kurę. Ma silny instynkt, w końcu to norowiec.
×
×
  • Create New...