-
Posts
10672 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Czarodziejka
-
Kochany Filipek odszedł za TM :( [*]
Czarodziejka replied to anouk92's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Nas w nocy zasypało:mad: Chociaż jest pięknie, to chyba jakoś nie w czas ta zima. Jak tam Filipek? Bryka troszkę po śniegu? Nakręciłam komórką 3 krótkie filmiki z moimi psami - Misiek niestety na kwarantannie. -
Dzięki :lol: Bonharen nadal nie doszedł....
-
Czarok i Medar-nareszcie w nowych domach.
Czarodziejka replied to czarok's topic in Już w nowym domu
[quote name='AniaAniołek'][quote name='AniaAniołek']witam jestem tu pierwszy raz i od 3 dni walczyłam by udało mi sie napisać na forum.no i nareszcie mnie wpóścili, chciałam zapytac jaki trzeba spełnic warunki by móc zabrać MEDARA ,mam juz zwierzaki w domu i to ogólnie same podrzutki takie moje szczęście ,ale to najcudowniejsze co mogło mnie spotkać w życiu:loveu: jest ich 5 i jesli kiedyś bedzie widok na oddanie MEDARA do adopcji prosze o mnie pamietać .:multi:.prosze o jakiekolwiek info jeśli chodzi o jego adopcje.[/quote] [B]Aniu - Medar ma już opiekunkę, która po zakończeniu rekonwalescencji jest zdecydowana go adoptować. W tej sprawie kontaktowała się z Emir i sprawa uzależniona jest od stanu zdrowia Medara.[/B] -
No i dziś znów miałam akcję "obcy - decydujące starcie" :mad: Palę w piecach kaflowych i jak się kopci, to otwieram drzwi na dwór. W obecnej psiej sytuacji - okieko w wc, ale zrobił się przeciąg, pootwierały się drzwi od pracowni i wejściowe. Michu wyleciał sobie na zwidy, w progu czekał Rex i dopadły się :mad: Wypchnęłam Rexa, a Miśka wzięłam dosłownie za szmaty i wyniosłam do pokoju. Czyli, jak widać poprawy niet. Peter, że spytam - córeczka dziś oglądała czeską bajkę "Sąsiedzi" i napisz proszę, co w twoim ojczystym języku znaczy zrot "...a je to"? Bo taki był tytuł.
-
Kochany Filipek odszedł za TM :( [*]
Czarodziejka replied to anouk92's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dorothy, trzymasz się? Jesteśmy z tobą, chociaż nie onok ciebie... -
Schroniskowa weteranka Jaga znalazła swój DOM, przenosimy!!!
Czarodziejka replied to Masza4's topic in Już w nowym domu
Jak tam Jaga? -
Poznań-jamnikowata wielkoucha Sonia...BRAWO, SAKSANA!!! :-)))
Czarodziejka replied to MonikaP's topic in Już w nowym domu
Pragnę żałośnie wyżebrać choć jedną fotkę:placz: -
Schroniskowa weteranka Jaga znalazła swój DOM, przenosimy!!!
Czarodziejka replied to Masza4's topic in Już w nowym domu
Jagusia coraz piękniejsza, ale wciąż bezdomna....:placz: -
Się normalnie upłakałam :lol: Bonharen nie dotarł. Czekamy nadal. U nas listonosz jakoś kiepsko ostatnio jeździ :mad: Nie chce mu się tu zawijać, a Rex tak czeka, żeby olać jego kółko - zawsze przednie od strony kierowcy ;)
-
I tak mi mówcie :lol:
-
Kochany Filipek odszedł za TM :( [*]
Czarodziejka replied to anouk92's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dorothy, Może to pogota tak fatalnie wpływa na nasze psy. Saba ostatnio miała problem z wstaniem i warczała na siebie ze złością, że tak opornie jej to idzie...:placz: Przesyłam ci pozytywną energię, bo tyle tylko mogę..... -
Jak Rex patrzy na mnie tym swoim pięknym wzrokiem...a ja planuję wycinkę, ta normalnie niestety, ale mam wyrzut. On nie wie i mi ufa, a ja mu bóla szykuję...
-
Jestem, Loozy. Mam koszmarne problemy z netem - neostradę bym :mad: Zmieniam na netię i chyba na złość mnie teraz nie łączy. Supergoga - twoje teksty czytam z łzą wielką jak groch :placz: Saba po 4 zastrzyku. Zauważyłam jednak, że kiedy było kilka wilgotnych dni miała problem z zebraniem się, żeby wstać. Porykiwała przy tym z niezadowoleniem. Czułam, że to porykiwanie ma charakter takiego ludzkiego gderania na swoje dolegliwości. Saba się nie skarży, nie prosi o litość, ani o współczucie. Kiedy ma chęć na pieszczoty patrzy na mnie i tłucze ogonem w podłogę, aż dudni. Muszę podejść wyściskać, bo przecież się torba nie ruszy :evil_lol: Śpi w domu na kołderkach z Miśkiem, Gaja na łóżku, Rex w szopie. Kiedy było cieplej Saba ciągnęła na noc do szopy - tam też leżą kołdry. Wszędzie kołdry, szmaty, swetry, poduszki, poszewki. Tz mówi, że jak w noclegowni dla bezdomnych :roll: W pracowni Gaja wywleka swoje pduszki i sama się nimi okłada. Kiedy jedną położyłam Sabie nad ranem znalazłam ją pod Gają, na łóżku - wtarabaniła ją tam w nocy sama :diabloti: Wciąż wieczorem przed kolacją podaję arthoflex. Teraz jeszcze muszę napomknąć o pieszych wędrówkach naszej Sabiny :cool1: Na początku psy wychodziły na spacery ze mną. Teraz, kiedy zimno -wypuszczam je - otwieram furtkę na pola i one sobie idą. Każde w swoim tempie. Saba już nie chodzi tak dostojnie, jej oczywistym sposobem przemieszczania się jest trucht. Dziś wyglądam przez okno i co widzę? Misiek z Sabą biegusiem podążają w sobie tylko znanym kierunku. Miło się patrzy :loveu: Ale....Miś ma nad uchem głębokom krwawą dziurę po czyimś wielkim kle. I nie był to bynajmniej kieł Rexa :mad: Saba w kwestiach konsumpcyjnych jest zdecydowana i bezkompromisowa. Jej micha, to jej micha i koniec. Kociczka może spokojnie się przy Sabie przemieszczać, przy Gajce również. Może nawet kręcić się obok misek ;) Acha...:mad: Ona doskonale słyszy kiedy ją wołam, nawet z bardzo dalekich odległości, np. 100m. A najlepiej słyszy odgłosy przesuwania psich garów, chrobot chrupów i tym podobne :loveu: Witaj Oktawio :loveu: AniuG - nie przerażaj mnie, twoje maleństwo też? :placz: Beniu-b - ja mam to rtg Saby - postaram się je wstawić.
-
Nie bywam, bo mam problemy z netem. Dzwoniłam nawet do Przyjaciel Koni w tej kwestii, ale ona na szkoleniu i też z problemami netowymi... Chłopaki nadal są separowane. Rex może być w każdej chwili kastrowany i to za niewielkie pieniądze. Muszę tylko ustalić termin i poszukać frajera, który mnie dowiezie te 35 km wraz z nadbagażem w postaci Rexa. No i przywiezie...a przy okazji pomoże przenieść biedaka do domu. Mam wyrzuty sumienia...szkoda mi tych jajek, chociaż nie moje, bo tak mężnie się Rx prezentuje, jest taki męski i taki dostojny:placz: Pocieszcie zacofaną Czarodziejkę, niech nie płacze...:placz: Misiek ma krwawą dziurę nad uchem od dużego kła :mad: Pewnie zaglądał nie do tej miski. Dodam, że Rex je osobno, a Miś razem z innymi :roll:
-
Ślicznotki! :loveu: I jakie mają fajne wyrko! Która jest która?
-
Kochany Filipek odszedł za TM :( [*]
Czarodziejka replied to anouk92's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dorothy...nie zrobisz nic więcej niż to, co możliwe... A robisz wszystko, co możliwe. -
Czarok i Medar-nareszcie w nowych domach.
Czarodziejka replied to czarok's topic in Już w nowym domu
Przed Medarem jeszcze dłuuuuga droga do zdrowia. -
Kochany Filipek odszedł za TM :( [*]
Czarodziejka replied to anouk92's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Trzeba psinie założyć wątek! To sunia, tak? :placz: