Jump to content
Dogomania

Czarodziejka

Moderators
  • Posts

    10672
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Czarodziejka

  1. Beniu-b, widziałaś na filmikach? Ona sobie świetnie radzi. Nie wysyła sygnałów o bólu. Zaraz rozpracuję zdjęcie rtg. Anda - napisz mi może ile kosztują te leki i czy w przypadku Saby jest wskazane, żeby je brała. Jeżeli mogą w czymkolwiek pomóc, albo zapobiec...
  2. Jestem gdańszczanką mieszkającą na podsieradzkiej wsi ;) Nie - nie trafiłam :lol:
  3. Ja np zauważyłam, że krzyczę już coraz bardziej profesjonalnie - tak z głębi płuc i coraz głośniej. Praktyka czyni mistrza :evil_lol: Zresztą zazwyczaj krzyczę sobie bezskutecznie, bo psy poszły daleko, daleko...
  4. Mój Rex też oczekuje na wycinkę :nerwy: Mam nadzieję, że nikt mu nie zaszyje czegoś innego, nie spapra i nie zmarnuje mu żywota ( w przenośni i dosłownie).
  5. Saba jest wciąż u mnie. Problemy ma z kręgosłupem. Ma stwierdzoną zaawansowaną spondylozę, podobnie jak Faraon Dorothy. Dziś dostała 5 zastrzyk bonharenu. Pozostał jeszcze jeden do zakończenia kuracji. Nie widzę, żeby ją cokolwiek bolało. Jest radosna, odchudzona, lekka i jak widać na filmikach bieguśna ;) To, że troszkę niezdarnie jej to wychodzi jest wynikiem urazów po wypadku samochodowym, jakiemu kiedyś uległa. Wiem, że tramal i tramadol są stosowane u ludzi (tramadol jest mocniejszy i na receptę) po urazach. Moja babcia brała po złamaniu kości. Są to środki silnie przeciwbólowe, a Sabę narazie nic nie boli. Jeżeli jednak okaże się to konieczne, na pewno zastosuję, o ile Saba nadal będzie u mnie. O lekach homeopatycznych słyszałam, sama też stosowałam podczas ciąży, ale w przypadku psów nic na ten temat nie wiem, więc jeśli mogłabyś cokolwiek podsunąć, to poproszę Kiedy Saba została do mnie przywieziona człapała wolno i ciężko jak czołg, co potwierdzą wszyscy, którzy się z nią w tamtym okresie zetknęli. Cieszę się, że udało mi się ją odchudzić, bo żarłok jest i to dopominający się natrętnie. ;) Saba biega, truchta, goni inne psy, podbiega na powitanie i stara się wybić w podskok z przysiadu, ale to jej nie wychodzi. Narazie.;) Chciałabym, żeby chociaż w tym stanie dotruchtała swojego końca. Z metod paramedycznych stosujemy Reiki, oraz energię mandali :razz:
  6. Jeszcze jeden filmik. Wciąż się na nich powtarzam, ale chciałam ją zwabić, ale skubane jest sprytne i udawało, że go nie ma. Zazwyczaj sama zaczepia, podgryza i prowokuje. http://www.livevideo.com/video/0372C9D679F94C9FA2A68A77F5ACCD3E/rexsaba.aspx
  7. Nie ty jedna... Nie pisz, co jest nie na miejscu, ponieważ, nie na miejscu są również twoje psychologiczne oceny intencji wypowiedzi Dorothy. Jako psycholog i po ciężkich doświadczeniach z kalectwem własnego psa mogłabyś pewne swoje obserwacje życzliwie przemilczeć. Miałaś Andę kilkanaście lat, kochałaś ją i walczyłaś o jej życie do końca - od początku do końca. Dorothy wzięła psa 2 miesiące temu na tymczas. Miał być zdrowy. Okazało się, że nie dość, że jest chory, to jeszcze nieuleczalnie, z tendencją do całkowitego kalectwa. Postanowiła zająć się nim do końca. Jak można dziwić się komuś, że nie daje rady, męczy się fizycznie taszcząć ogromne bezwładne ciało na dwór i do domu, patrzy, jak pies, którego pokochała z każdym dniem staje się coraz bardziej niedołężny. A przecież to nie jest jej jedyny podopieczny. Jeżeli chodzi o wsparcie i bliskość rodziny - doczytaj proszę posty Dorothy. Jako psycholog dobrze wiesz, że emocje, żal i bezsilność należy z siebie wyrzucić. Czasem wystarczy rozmowa z życzliwymi ludźmi. Pojęcie grup wsparcia chyba również nie jest ci obce? Prawie każda osoba na tym wątku ma psa/psy po przejściach. No i na koniec - może po prostu - nikt nie ma tak stalowych nerwów, jak ty. Część z nas musi się niestety pisemnie wypłakać, wyżalić i przeczytać kilka miłych zdań. Wtedy jest łatwiej stawiać czoła codzienności. A ta w przypadku niektórych dogomanek jest walką o życie kochanej istoty. Amen ;)
  8. Można odnieść wrażenie, że twoja empatia odeszła wraz z Andą za TM. Smutne, ale pouczające.
  9. Ja też mam problemy z ciągłością :mad: Ale umowę z Netią już podpisałam i spodziewam się ultraszybkości;) Koziczka, ponieważ, kiedy zaczęła hasać, to nic innego mi do głowy nie przyszło i tak już zostało.
  10. I właśnie w takim tempie - jak na załączonym filmie Gaja potrafi wybyć wraz ze ślepo wpatrzonym w nią Rexem na godzin kilka :mad: A ja chodzę i patrzę, z której strony nadlecą. Ona ma niesamowite pokłady energii.
  11. Anda - jesteśmy ludźmi, a człowiek w trudnych chwilach potrzebuje wsparcia, dobrego słowa, zrozumienia. Każdemu na tym wątku los Filipa nie jest obojętny i każdy stara się wspomóc Dorothy w możliwy sobie sposób. To niewielkie grono osób szczerze zainteresowanych.
  12. I tu płaczący Rexio, bardzo zazdrosny o moją uwagę :evil_lol: http://www.livevideo.com/video/0372C9D679F94C9FA2A68A77F5ACCD3E/rexsaba.aspx
  13. To nie jest sucz podatna na sugestie, ani tym bardziej na rozkazy. Sama sibie sterem i okrętem. Powlokła się ostatnio do sąsiadów i pożarła karmę tuczną dla drobiu - śruta z tłuczonymi ziemniakami. Wróciła gruba jak balon i prosto do łóżka :mad: A tu jeszcze szczypta Gajeczki: ;) http://www.livevideo.com/video/0372C9D679F94C9FA2A68A77F5ACCD3E/rexsaba.aspx
  14. Tylko ludzie o wielkim sercu są gotowi zostać przy drugiej istocie do końca bez względu na jej ułomności. Inni po prostu nie mają czasu, muszą pracować, albo mają ważniejsze sprawy, poza tym nie chcą mieć w pamięci widoku cierpienia. A to jest sprytnie zamaskowany wygodny egoizm. Wiem, że to nie pierwsza psina w twoim życiu, która odchodzi i na pewno nie ostatnia. Doskonale cię rozumiem.
  15. To wyróżnienie - nie każdemu jest dane odprowadzać drugą istotę do końca jej ziemskiej podróży. Być przy niej i doświadczać jej cierpień i radości. Zrozumienie przychodzi później.
  16. Filmiki - robione pod kątem Saby, ale załapała się i reszta, oprócz Misia. http://www.livevideo.com/video/E84D900501A04B3ABDD27056C3B8D2A8/gaja-saba-rex.aspx
  17. Troszkę żywej Gai :razz: http://www.livevideo.com/video/E84D900501A04B3ABDD27056C3B8D2A8/gaja-saba-rex.aspx Inne filmiki na wątkach Saby i Rexa. Gaja jest wszędobylska :evil_lol:
  18. :razz: http://www.livevideo.com/video/92D6B607BA784AEEA351712550D243C6/saba.aspx Mam nadzieję, że się otworzy. Pracuję nad następnymi. To małe jezgocące, to oczywiście Gaja. A tu gromadka bez Misia, bo zamknięty...niestety. http://www.livevideo.com/video/E84D900501A04B3ABDD27056C3B8D2A8/gaja-saba-rex.aspx
  19. A ja myślałam, że tak jak niedawno - poczłapie sobie w śniegu, bo przecież to lubi :placz: Dorothy - wielką lekcję miłosierdzia przerabiasz w swoim życiu...
  20. Karinko Przyjacielu Koni Dziękujemy za wpłaty! :loveu:
  21. [IMG]http://img248.imageshack.us/img248/9051/d1ta4.jpg[/IMG]
  22. Jest tu gdzieś zdjęcie Dianki?
  23. Może cegiełki - zdjęcia na allegro? Z wpłatą na AFN? Mogę wystawić.
×
×
  • Create New...