Jump to content
Dogomania

Czarodziejka

Moderators
  • Posts

    10672
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Czarodziejka

  1. Jagulec kochany...pewnie, że potrzebuje domu i kogoś, kto jej nigdzie nie będzie odprowadzał i wierzę, że taki ktoś się znajdzie :loveu: Musi :loveu: Sonia z Poznania znalazła, to i Jaga znajdzie :mad:
  2. A jakie ma przyspieszenie, kiedy wie, że będzie bura :evil_lol:
  3. Nigdzie im tak dobrze nie będzie jak za Tęczowym Mostem ;)
  4. [quote name='Olesia.b']Płakałam i śmiałam się oglądając zdjęcia. Ale w pierwszej chwili Son nie poznałam - jak położyła uszy po sobie. Doopkę to ona ma. Możecie sobie razem z Czarodziejką wymieniać doświadczenia, bo Ona usiłuje swoją Gajcię odchudzić, ale sunia tak łatwo się nie poddaje (chociaż ostatnio istotnie się skurczyła minimalnie). Prosimy zdjęcia i jak częste relacje, bo coś mi podpowiada, że to mały łobuziak będzie :loveu:[/quote] Schroniskowe piękności niechętnie pozbywają się swego schroniskowego majątku ;) I trzeba koniecznie wiedzieć, że jamnice, a szczególnie te wielorasowe lubią sobie pojeść :evil_lol:
  5. http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=29498 a tu słodka Sabcia :loveu:
  6. http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=32225 To link do wątku Rexa, zaraz wklęję następny. Ja też zauważyłam, że jak jest niefajnie na dworze, to Gaja leje w domku. Potrafi swoje sioo przykryć szmatą, albo naciągnąć na to jakąś część mojej garderoby :mad:
  7. Constancjo....cierpliwości... Poza tym...nie czytasz wątków Rexa i Saby - tam o tej szczczęśliwości jest sporo szczegółowiej :razz: ************* Dziś Gaja, podobnie zresztą jak wczoraj zlała się ceremonialnie na dywan w sypialni, akurat na wysokości mojej głowy :mad: Dałam w doopę, płakała już kiedy podnosiłam rękę na klapsa. Leżała franca w kuchni grzeczna jak aniołek, a jak trzeba było się odlać, to czmychnęła na salony :mad: Wczoraj nalała za fotelem, który potem zadarłwszy pierwej łapę pod sufit oblał Rex :cool1:
  8. Wiem, Olesiu - się tam wpakowałam na dzień dobry :multi: Sonia ma dom, a moje strute sumienie spokój :loveu:
  9. Dorothy, mam nadzieję na cud....
  10. I wycałuj kufiszony - oba :loveu:
  11. To najwspanialsza wiadomość w tym roku :multi: Podnosiłam samotnie ten wątek przez dłuższy czas, bo wierzyłam, że Sonia znajdzie kogoś - piękna tłuściutka baryłeczka :loveu: Saksanko -dziękuję w imieniu mojego strutego sumienia - ja też miałam ją wcześniej wziąć do siebie, ale...tak wyszło...:placz: Wklejaj zdjęcia, będę bacznie obserwować, jak klucha chudnie, bo jakżeby inaczej :evil_lol: [IMG]http://upload.miau.pl/2/15649.jpg[/IMG]
  12. [quote name='AnkaG']Namordnik wysłany priorytetem, więc może w poniedziałek będzie. :lol: Aneczko - bardzo dziękuję, Rex pewnie się obrazi, ale cóż, taki jego psi los - namordnik i kropka. Miśka dopilnuję, a w razie czego sama mu sznupę zawiążę :diabloti:
  13. [quote name='przyjaciel_koni']Okropna wiadomość. I zaraz potem ta o Bolusiu. Chyba się niedługo podłamię. Czarodziejko - ten specjalny kaganiec chyba się nazywa "uzda". Jest z taśmy i ma ruchome połączenia. Dokładnie zobaczę dzisiaj wieczorem u Wilka. Czy przeczytałaś o rozcieńczaniu Bonharenu ? Jeśli będziesz miała jakieś pytania - napisz ! A więc tak: Peter chce po raz drugi zakupić dla Rexa bonharen...nie wsponę o Faraonie... Złote ma chłopak serce!:loveu: Natomiast Beniu-b pieniądze za ten dostawowy (230 zł) za zgodą Petera pójdą na opłaty za zastrzyki dla Rexa - wet musi dojechać i najpierw podać mu głupiego jasia, a potem bonharen, bo w inny sposób będzie to niemożliwe. Tylko w ten sposób bonharen dostanie się do Rexowej żyły. Przyjaciel Koni - już nie będziemy cudować z rozcieńczaniem, Benia-b znalazła nabywcę, a mu mamy więcej na pokrycie jego dalszego leczenia. Po bonharenie czeka go jeszcze kastracja. :roll:
  14. 6 latek ma Filip podobno...to juz emeryt? To wyniszczony organizm...:placz:
  15. A wczoraj odszedł Nestor...:placz:
  16. Są tam dzisiejsze foty wierzgającej kopytkami zrewitalizowanej psiej babci - sztywniaczki :lol:
  17. Wejdź na wątek mojej Saby - tam Benia-b, nasza specjalistka od bonharenu coś takiego wymieniła.
  18. To, co kiedyś sprawiało trudności...teraz idzie żwawo i lekko :lol: A teraz test: jaka to marka i nr podwozia - zadanie ułatwione, bo koła w górze :cool3: Błysk kiełków :lol: Gicze pedałują niezmordowanie :evil_lol: I tyle. Odpoczywamy - obok niewidoczne małe G skubie Miśka ;)
  19. Jasne, że zgoda! Uzgodnię jeszcze szczegóły z Petrem :lol:
  20. Się nie wieszaj :mad: Tu co niektórzy mają tak na imię, więc wzięli to do siebie ;)
  21. Sabie po 2 zastrzykach też zrobił się zrost, więc chyba druga łapa będzie teraz kłuta...
  22. Masza! Zdjęcia! Na mordziszonka chcemy popatrzeć!
  23. Gaja leje w jednym miejscu - koło kredensu i jak ma czym, to przykrywa :mad: a potem udaje, że piękny mamy dzień i ona nie wie o co chodzi. A czemu to aż żona....twój tz zmienił orientację? :razz:
×
×
  • Create New...