Dziękuję wszystkim za pomoc. Rozważę adopcję każdej suni, bo mam warunki - dom, kawałek ziemi i spore doświadczenie w opiece nad starymi psami. Myślę o suce, bo sama niedawno straciłam swoją Lulę. Mam jeszcze starucha Miśka, który przyszedł do mnie od sąsiada 4 lata temu i mimo, iż u mnie posesja jest w szczerym polu i nie ogrodzona, to Misiek jest tu i już - Lula z Miśkiem na moim avatarze.
Odnośnie adopcji staruchy;) , to chcę dać jakiejkolwiek godną resztkę życia.
Mam doświadczenie w niekonwencjonalnym uzdrawianu i chciałabym to wykorzystać.
Na bieżąco oglądam aukcje na Allegro.
Najbardziej problematyczna jest odległość, ale wierzę, że uda się ten problem pokonać. Najważniejszy jes wybór suni.
Dodam, że mam maleńką 3-letnią cureczkę, która aktywnie uczestniczy w życiu naszych zwierząt i nie chciałabym, żeby sunia zrobiła jej krzywdę.
Poza tym proszę pisać.
Nie spocznę puki nie przygarnę jakiejś suńki.