-
Posts
10672 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Czarodziejka
-
Schroniskowa weteranka Jaga znalazła swój DOM, przenosimy!!!
Czarodziejka replied to Masza4's topic in Już w nowym domu
I ode mnie - tylko uczciwie ją Masza ucałuj, a nie, że raz od wszystkich :cool1: -
Mucha z Rodziny. Odeszła w swoim domu [']
Czarodziejka replied to brazowa1's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Muszce stuknie 10 rok w schronie :placz: -
Schroniskowa weteranka Jaga znalazła swój DOM, przenosimy!!!
Czarodziejka replied to Masza4's topic in Już w nowym domu
A jednak nie było niespodzianki...:-( Szkoda... Najżałośniejszy widok to bezwładne ciało psa w narkozie...:placz: Jaguś, wracaj do siebie jak najszybciej! -
Schroniskowa weteranka Jaga znalazła swój DOM, przenosimy!!!
Czarodziejka replied to Masza4's topic in Już w nowym domu
A nie spodziewacie się niespodzianki, jak w przypadku Gajki? :diabloti: -
Sabiszon to bomba tykająca z niespodziankami :diabloti: Nie dość, że kaleka niezdarna jejmość od dwóch dni wnosi dostojne doopsko na kanapę :crazyeye: i tam śpi, to jeszcze wygryzła sobie dziurę na boku - wyskubała sierść. Dziś rano Julcia to zauważyła - wczoraj nie było śladu, bo była czesana i wiem na pewno, a dziś...wygryzione 5x5cm. Nie ma otwartej rany, troszkę zaczerwieniona skóra. Przemyłam wodą utlenioną i czekam :roll: Jak nie zacznie się goić, to czeka nas wisyta weta.
-
Ta chłopska mentalność...:placz: W mojej wiosze jest podobnie, jak właścicielowi zamarzy się młodszy, mniejszy, kolorowszy, to obecny idzie pod trzonek. Bierze się chłopa, który za winko w kartonie(najtańsze), albo za 5 zł zatłucze psinę na śmierć, a właściciel ma czyste ręce i nowego pieska.... Ratujmy go, bo na prawdę go zlikwidują!
-
Kochany Filipek odszedł za TM :( [*]
Czarodziejka replied to anouk92's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Jak tam Filipiątko? Mój Sabiszon dziś, nie wiem jakim cudem, wtarabanił się na wersalkę :crazyeye: -
Czyli amen na tym wątku...:roll:
-
Będzie można pomyśleć o sztabie interwencji kryzysowej ;)
-
Schroniskowa weteranka Jaga znalazła swój DOM, przenosimy!!!
Czarodziejka replied to Masza4's topic in Już w nowym domu
Jak to cudownie, że kolejna brzyduleńka znalazła odpowiednich ludzi i domek! :multi: Nigdy więcej żadnych krat! :multi: Masza, ucałuj Jagulę od nas po kolei :loveu: -
"Justysia i Grześ" + 16 łap JUż w Szwecji!!! SZARIK ODSZEDŁ "
Czarodziejka replied to Seaside's topic in Już w nowym domu
Faktycznie, na tym zdjęciu widać, jakie to ogromne psidła! :loveu: Ja mam po Rexie - onku, który jest u mnie na tymczasie, wzdłóż sine pręgi na udach. On sobie lubi czasem podać łapę w ciemno :mad: albo jak każdy facet uwielbia przejechać łapą po mym wiotkim udzie. Efekt jest bardzo pobudzający wyobraźnię, wyglądam jak po sesji sado macho :evil_lol: I jak on to robi, że mnie nie skaleczy? :roll: Tz ma nerwa jak spojrzy na te przejawy miłości Rexiowej :lol: -
No to poczekamy....
-
Kochany Filipek odszedł za TM :( [*]
Czarodziejka replied to anouk92's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
A co maleńki ma pod brzuszkiem - taką różową kuleczkę? Bo to nie siusiaczek przecież, ten jest niżej. :roll: -
[B]Modliszko[/B], Niemcy raczej nie mają nadprodukcji bezdomnych psów, więc jeżeli nasze wzbudzją w nich pozytywne uczucia i chęć pomocy to dobrze. Dobrze, że takie kalectwa jak Czaruś znajdą ciepły domek u nich. A zresztą, chyba pojęcie patriotyzmu czy nacjonalizmu jest om obce?;) [B]Pajuniu,[/B] znów znalazłaś pieskowi człowieka :multi:
-
"Justysia i Grześ" + 16 łap JUż w Szwecji!!! SZARIK ODSZEDŁ "
Czarodziejka replied to Seaside's topic in Już w nowym domu
Wytłumacz mi obrazowo, w jaki sposób pozbawiają cię włosów, przecież to jakieś...irrracjonalne:crazyeye: -
On jest takim pieszczochem, że kiedy wychodzę z aparatem, żeby zrobić mu zdjęcie z bliska, to rzuca się pod nog, piszczy, skacze i mowy nie ma, żeby usiadł na chwilę na doopie. A ma wypasioną :diabloti:
-
A tu dzisiejsze zdjęcie, jak sobie chłopak przysiadł. Piękny pies :loveu:
-
Najpierw yayka, przy okazji jeden zastrzyk w lecznicy, a potem już w domku. Wet już wie, że będzie dojeżdżał teraz do Rexa, a jeszcze za Sabę mu nie zapłaciłam, więc się nie wychylam. Czekam na ten pierwszy zastrzyk w lecznicy. Prawdopodobnie w ciągu najbliższego tygodnia Rexik straci klejnociki...