-
Posts
10672 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Czarodziejka
-
Mucha z Rodziny. Odeszła w swoim domu [']
Czarodziejka replied to brazowa1's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Podnosimy Muszeńkę! -
Czarok i Medar-nareszcie w nowych domach.
Czarodziejka replied to czarok's topic in Już w nowym domu
Gagaśka, musisz robić odstępy pomiędzy fotami, jedno pod drugim - kursorkie :razz: Całkiem ci już wszystko wychodzi :evil_lol: -
KRECIK już nie szuka, ZOSTAJE Z GAMONIAMI NA ZAWSZE!!:D:D
Czarodziejka replied to Folen's topic in Już w nowym domu
Szczęścia życzę Krecikowi :) I Gamońkom również :loveu: -
Chmurko.... za szybko poszłas do Nieba :(....
Czarodziejka replied to brazowa1's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Murka tęskni... -
Niewidoma Kluska.Dojechala szczesliwie do DOMU :) :) :)
Czarodziejka replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
Klusia w górę! -
Chmurko.... za szybko poszłas do Nieba :(....
Czarodziejka replied to brazowa1's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Do góry maleńka! -
Mucha z Rodziny. Odeszła w swoim domu [']
Czarodziejka replied to brazowa1's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Rex, to jeden z owczarków, który jest u mnie na tymczasie. Duży on - 40 kg. Tu jego wątek z ostatnimi fotami: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=32225&page=73 Nie może się dogadać z moim 24 letnim starym Miśkiem, więc separacja jest konieczna. Mam obecnie 3 psy i kota, w tym dwa duże na tymczasie, Gaja z avatarka odeszła w minioną niedzielę podczas zabawy, miała 12 lat. Na jej miejsce adoptuję kolejną staruszkę. -
Niewidoma Kluska.Dojechala szczesliwie do DOMU :) :) :)
Czarodziejka replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
I tak uważnie patrzą :loveu: -
Mucha z Rodziny. Odeszła w swoim domu [']
Czarodziejka replied to brazowa1's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
No to z nieba mi spałaś :loveu: Poproszę o wskazówki do budowy profesjonalnego kojca dla wielkiego psa :cool3: Z budą. Jak tylko go wybuduję, to natychmiast biorę do siebie starą sunię. -
Niewidoma Kluska.Dojechala szczesliwie do DOMU :) :) :)
Czarodziejka replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
Te oczka nawet nie mają bielma, wyglądają na widzące. -
Zdjęcie portretowe to chyba mu raczej zrobię nowe, bo jak przeleciałam wszystko, co mam, to nic nie ma na stronę :roll: Chyba, że sama coś wybierzesz :cool3: Charakterystyka Rexa (bajkowo to ona nie wygląda...) Wiek: 6 lat Wykastrowany Początki dysplazji, ale jest w trakcie kuracji kwasem hialuronowym. Waga: ok 40 kg Nie potrafi absolutnie chodzić na smyczy, wyrywa się, łapie za rękę, skacze... Nie toleruje kotów - rzuca się za nimi na oślep, więc nie powinny być nawet w zasięgu jego wzroku, bo strasznie szczeka i może skakać niszcząc wszystko wokół. Jeżeli chodzi o relacje z innymi psami - wielki znak zapytania. Jeżeli pies pierwszy go nie zaatakuje, to powinno być ok, tak jak na początku u mnie, ale raczej bezpieczniej byłoby, żeby był psim jedynakiem. Suki za to jak najbardziej. W początkowej fazie pobytu u mnie był psem bardzo towarzyskim, miał świetny kontakt z drugim psem - moim własnym, ale po tym, jak go Misiek zaatakował, Rex zaczął się bronić i do tej pory, od stycznia bodajże, muszą być separowane. Wszystkie metody (kagańce też) wprowadzenia rozejmu runęły w gruzach. Rex jest bardzo spragniony kontaktu z człowiekiem. Pomimo swoich 6 lat, ma naturę nieokrzesanego szczeniaka. Wymaga silnej, sprawnej, zdecydowanej ręki. Kiedy został do mnie przywieziony wydawał się psem raczej dostojnym i zrównoważonym i trochę niepewnym. W miarę czasu nabrał pewności, wyluzował się i poczuł, że jest kochany. Domaga się pieszczot w sposób zdecydowany - rozkłada się brzuchem do góry i trzyma moją rękę w pysku, żeby go drugą klepać, głaskać, drapać. Jest pocieszny. Ma jednak swój ciężar i siłę, więc taki chwyt przypłacam sińcami na rękach :) On bardzo czeka na każdą pieszczotę i jest za nią niesamowicie wdzięczny. To przekochane psisko i bardzo oddane. Rex jest psem niesamowicie posłusznym, rozumie podstawowoe komendy i stosuje się o nich. Kiedy wyjeżdżamy do sklepu ( mieszkam na wsi) i mówię mu "siad", "zostań" patrzy mi w oczy tak ufnie i zaraz siada pod drzwiami - pilnuje domku, pomimo tego, że mógłby sobie pójść gdzieś w świat, bo z przodu posesji nie mamy ogrodzenia. Ma fenomenalny kontakt z maleńkim dzieckiem. Pozwala ze sobą robić wszystko - daje się przytulać, ubierać, karmić :) W międzyczasie poczciwie drzemie i co jakiś czas dobrotliwie liźnie jęzorkiem dziecięcą buźkę. Załatwia się na dworze - w domu jest bez zarzutu. Śpi w budynku gospodarczym, dnie spędza na dworze, bo tak mu odpowiada, ale czasem jest z nami w domu i wtedy momentalnie zasypia kamiennym snem :) Wkrótce będzie miał własny kojec i budę. Nie będzie tam jednak spędzał całego dnia, szkoda takiego pieszczocha separować od człowieka. Jest to konieczne ze względu na drugiego psa, z którym niestety walczy. Rex to pies do domu z ogrodem, bez kota i innego samca, ewentualnie z suczką. Na paradne spacery na smyczy Rex się niesty nie nadaje, wymaga szkolenia. Może wówczas... To bardzo wdzięczny, przytulaśny kochany, dobroduszny pies. Młody, sprawny, ruchliwy i chętny do zabawy np. z piłką, chociaż dysplazja jest chorobą postępującą i trzeba się liczyć z kosztami leczenia w przyszłości.
-
Julia, to fajna babka ;) Każdy pomaga, jak może i potrafi, a ona jest na miejscu, w schronisku i też przecież wyciąga psy, jak jest do kogo. Wiem, jak przewrażliwiona wyobraźnia dogomanek potrafi dobudować scenariusz do żywota psa. Sama tego właśnie doświadczyłam 8) Nie było mnie kilka tygodni na dogo i już padły mi wszystkie psy - i oczywiście nie inaczej, jak z mojej winy, bo nie słuchałam, nie doczytałam, nie kupiłam :diabloti: Szkoda, że wszystkie żyją, oprócz Gai, która umarła śmiercią własną.... Jestem wdzięczna za Frocię śmierdzioszkę, którą dla mnie Julio wyciągnęłaś ze schronu. I że wdychałaś z całego serca odór z jej pyszczka, a czuć było w całym domu, choć Frocia maleńka...