Jump to content
Dogomania

Radek

Members
  • Posts

    73324
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    342

Everything posted by Radek

  1. I ja zacisnę kciuki za pozytywny wynik wizyty.
  2. Dziś będzie oficjalna (i poważna) skarga na pewnego małego, długiego psa;) Jak pewnie wiecie, mała mordka wykazuje niezdrowe zainteresowanie sznurówkami. To zagrożenie udało się wyeliminować poprzez chowanie obuwia do szafki. W sumie wyszło na dobre, bo mamy w przedpokoju porządek prawie że wzorowy:) Na początku pobytu u nas Gajulcowi zdarzało się też odgryźć guziki w ubraniach i wygryźć suwak w nieopatrznie zostawionych na krześle spodniach. Od jakiegoś czasu takie pomysły przestały przychodzić do psiej główki (niezbyt dużej;) i, niestety, utraciliśmy czujność. Wczoraj rano zostało na krześle nowe ubranie Asi (jeszcze z metką!). Po powrocie z pracy zobaczyłem, że ubranie leży na podłodze z wygryzionym (a jakże) suwakiem. Jak podniosłem ubranie, miałem wrażenie, że Gajulec zapadnie się pod ziemię. Widać było, że wie iż sobie nagrabiła. Nawet do wieczora była grzeczniejsza niż zwykle:)
  3. To trudna decyzja i każdy powinien ją podjąć po zastanowieniu. Posłuchać głosu serca. Mi po odejściu Norci było bardzo źle (zresztą odbiło się to na moim zdrowiu). Nie wiedziałem, czy w naszym domu powinny się pojawić cztery łapy, zastanawiałem się czy nie przeszkadzałoby to Norci. Myślałem i myślałem, wreszcie doszedłem do wniosku, że Norcia kochała wszystkie psiaki, więc nie powinna mieć nic przeciwko. I tak po równo 2 miesiącach w naszym domu pojawiła się Saruśka (zresztą z Dogo). Pokochałem ją od pierwszej chwili. Po odejściu Saruśki minęło mniej niż 2 miesiące i teraz jest z nami mała mordka. Dalej kocham Noraska i Saruśkę. Podobnie jak małą mordkę. Każdego psiaka kocham inaczej i każdego równie mocno. Każda moja przyjaciółka ma swoje miejsce w sercu już na zawsze. Bałbym się dać dom tymczasowy. Przy moim podejściu ciężko byłoby mi się rozstać z łapami, a warunków na zwierzyniec nie mam.
  4. Jak mały wie, do czego służy kanapa to wszystko jest na dobrej drodze:)
  5. Serce się raduje, gdy widać rosnącą sumę wpłat i to, że na końcu rozliczenia jest na plusie.
  6. Psy czują bardzo dużo i na pewno psiak próbuje pomóc, wie że jesteś smutna, cierpisz. Z czasem będzie Ci łatwiej, pewnie będziesz oglądać zdjęcia i się uśmiechać. Chociaż będą i takie dni, że łzy będą ciekły po policzku. Mi pomagają takie rozmowy jak tu, wiem wtedy, że nie tylko ja mam takie odczucia w związku ze stratą przyjaciółek.
  7. Ciekawe, czy maluch jest już łysolem;)
  8. W sumie racja:) Trzeba mieć nadzieję, że choć trochę im przejdzie.
  9. Moje pożegnane przyjaciółki śniły mi się tylko kilka razy, nawet teraz jak sobie przypominam te sny to oczy robią się mokre. Ale mimo wszystko cieszę się, że i Norcia i Saruśka przyszły do mnie w snach. Z psiaków, które odeszły śniła mi się też kochana Helgunia i Brutus. Trochę czasu już minęło od tych snów. Chciałbym żeby moje owczarkowe mordki przyśniły mi się raz jeszcze.
  10. Bardzo smutne jest, że człowiek potrafi latać w kosmos, tworzy coraz to nowe wynalazki, produkuje coraz nowocześniejsze środki zagłady, a nie potrafi zbyt wiele poradzić na choroby nowotworowe. Czasem mam wrażenie, że wciąż błądzimy po omacku.
  11. Jak zwykle miło popatrzeć na pyszczydło Tyczuni:)
  12. W takim razie nasza mała mordka jest bardzo dobrze zauważalna:)
  13. Czy wszystkie małe mordki muszą być szczekliwe;)
  14. Ojejku, pierwszy raz coś takiego widzę. Całe życie człowiek się uczy;)
  15. Bardzo dziękuję za wieści od Tyczuni. To jeden z tych psiaków, które zapadły mi w serce. Cieszę się, że Tyczunia jest pod dobrą opieką i wszystko jest w porządku. Na starość rady nie ma, ale można zadbać żeby ta starość była jak najlepsza i tak jest w przypadku Tyczuni.
  16. Paulinko, nie potrafię Cię pocieszyć:( Nie da się pożegnanej przyjaciółki zapomnieć, nie da się wymazać tego, co jest w pamięci. Na pewno zrobiłaś wszystko, co było możliwe i na pewno Sarunia wie o tym. Z każdą stratą nasze życie staje się inne, ale z czasem wspomnienia bolą mniej, a nawet czasem pomagają przetrwać cięższe chwile.
  17. Szajbus, wierzę w to, że kiedyś spotkam pożegnane psiska. Nie tylko Norcię i Saruśkę, ale też Helgunię, Brutusa, Sabę, Dogiego...
×
×
  • Create New...